ciekawe czy spodoba wam się nowy kącik...
Wstepniak, screen miesiaca...)
zapowiedzi, newsy...
recenzje, solucje, inne texty...
patche, pliki...
screeny, tapety...
linki, internet...
stopa redakcyjna, co za miesiac...


Obywatele! Tu mówi Wasz OmniBrain! Pamiętajcie, że czytanie recenzji głupich gier jest złamaniem dyrektywy nr 2769165! Wszystkich czytających proszę o zgłoszenie się do najbliższego funkcjonariusza w celu zesłania na kolonię karną Cygnus Alfa!

W taki mniej więcej prezentuje się klimat gry, który gdyby się zgłębić przypomina ten, jaki był w Polsce przed 89 rokiem. Ale od początku...

Gdzieś w kosmosie żył sobie pewien pękaty obywatel, który nazywał się Flojd (albo Feeble - w angielskiej wersji) Był zwykłym przedstawicielem gatunku obcych, których w jego stronach było pełno. Miał "normalną" pracę - wypalał znaki w zbożu na pewnej prymitywnej planecie zwanej Ziemia (gdzie to może być...:) Gdy niegdyś wracał z pracy jego pojazd (spodek:) wpadł w deszcz meteorytów. Tak się niestety stało, że jego pojazd spadł na pewne ważne ministerstwo i klops:) Biedny Flojd naraził się i to bardzo!

W takiej sytuacji przejmujemy kontrolę nad Flojdem i zaczyna się nasza przygoda. Wszystko by było dobrze, gdyby nie to, że pewna piękna (chyba, ja tam się na obcych nie znam:)) Dolores kazała mu dostarczyć pewną małą paczkę, a Flojd ze swoją silną wolą i darem przekonywania zgodził się mimo niepewności. Od tego czasu zaczynamy się coraz bardziej zagłębiać w rebelię dążącą do obalenia wielkiego dyktatora (wszak to państwo totalitarne) OmniBraina. Czy uda mu się pokonać władze? Przejdziecie to się dowiecie:)

Grafika całkiem dobra - wydaje się, że postacie są w 3D, ale z animacjami trochę gorzej - wiem, że nie tylko u mnie jakoś dziwnie się rozmazywały i oczom ukazywały się jakieś dziwne kwadraciki.

Flojd był wydany dobre kilka lat temu ale polskie wydanie opóźniło się "chwilkę" (chyba jakiś rok - dwa:) a co gorsza polscy gracze dostali w ręce produkt, jak na mój gust nie pełny i zrobiony na całkowite "odwal się". Zacznijmy od pudełka - na samym przedzie widnieje... błąd ortograficzny! Napisane jest: "Twoje imie - Flojd" Czyżby brak polskich znaków? Chyba nie, bo już z tyłu pudła napisane jest dobrze... Otwieramy pudełko i opada szczena. Są w prawdzie 4 CD ale zamiast eleganckiego etui, takiego jak w Baldurs Gate, Longest Journey, czy chociaż by w Amerzone dostajemy denne foliowe koperty! Instrukcja... to wiekopomne dzieło pozwala się zagłębić w lekturę na całe 30 sekund - ma tylko 4 strony! Arrgghh... Teoretycznie wydawało by się, że nie ma co w tej instrukcji umieszczać oprócz opisu wskaźników, ale nikt nie pomyślał o np. opisie postaci lub coś w tym stylu?!? OK, dałbym sobie spokój, gdyby nie instalacja, która jest w całości po angielsku! Nic mi to nie przeszkadza, ale na pudełku napisane jest "polska wersja językowa" I co? Poza tym napisy w grze też są po angielsku (oprócz linii dialogowych, gdy trzeba coś wybrać, a z resztą nie można włączyć wyświetlania napisów z rozmów!) a nawet sam Flojd przemówi czasem z anglika. Moim zdaniem - kicz.

Recenzje napisałem na podstawie wersji pudełkowej, którą kupiłem ponad półtora roku temu, teraz grę można dostać w "Super Paku" za 99 zł w towarzystwie innych gier nie tylko przygodowych (razem jest ich pięć) Nie wiem czy towarzystwo innych gier dodaje coś Flojdowi, ale ja grę i tak bym kupił chociażby ze względu na fabułę i świetny humor.


Flojd
(org. Feeble Files)

CODA
(022)8647824
Polska wersja, 69 zł (99 zł w składance)
Dźwięk: 7
Długość: 6
Zagadki: 6
Uwagi: Doskonały humor, oraz sam Flojd to chyba najlepsze rzeczy w tej grze

Wymagania:
Pentium, 16 Mb RAM, 40 Mb HDD



| daX |

Adventure Zone 2001