

my, wy, ONI!
Na tę grę czekałem już od jakiegoś czasu i nie wiedzieć czemu w moim kalendarzyku zaznaczyłem ją na czerwiec 2001, aż tu nagle w sieci pojawiło się jej demo! ONI ma szansę przytłoczyć wszystkim TePePy jakie ukarzą się w tym roku, ale nie kraczę i opiszę co widziałem - a widziałem sporo:)
Graliście kiedyś w Fighting Force? Ta już stara gierka dla niektórych wymiatała, a dla niektórych była po prostu gniotem, bo chodziło w niej tylko i wyłącznie o bijatykę za pomocą wszystkiego co się tylko pod rękę podwinie (rurki, kosze na śmieci, rozbite butelki, czyli podręczny niezbędnik pseudo kibica:) Przez kilka lat nie było gry choć trochę podobnej do FF (Ok - nie było DOBREJ gry:) A teraz? Pojawili się ONI...
Po instalce (o ile można to tak nazwać, bo gra się rozpakowuje, automatycznie się uruchamia, a po wyjściu sama kasuje) wita nas mangowe menu z kilkoma opcjami, no i oczywiście wybieramy New Game. Tło fabularne sobie podaruje, bo w końcu demo (poza tym nie uważałem za bardzo:) W każdym razie wita nas trening, który za rączkę poprowadzi nas po poszczególnych ruchach i ciosach - no właśnie - ciosach! Występują tam wprawdzie jakieś pukawki, ale kto by tego używał?:) Główna bohaterka Konoko posiada baaardzo dużo przeróżnych kombosów, ciosów ręką, nogą, rzutów, podcięć, uników i zwodów! Walka jest naprawdę bardzo szybka i po prostu wymiata! Poza tym Konoko porusza się nawet bardziej realistycznie od Julii z FAKK! Wszystkie Lary, Julie i tym podobne, chociaż niektórzy się ślinią na ich widok są niedołężne z tymi swoimi pukawkami i pistoletami! Co to za przyjemność stanąć od kogoś 10 metrów i wywalić mu rakietę w głowę? Przyjemność jest w tedy, gdy zachodzimy kogoś od tyłu, by cicho skręcić mu kark, a on nagle się odwraca i dopiero w tedy trzeba porządnie się napocić by wygrać! Gra jest zrobiona w 3D (surprised?:) w dosyć ciemnych kolorach (klimacik cyberpunka) i w konwencji anime & manga, chociaż mangę widać to tylko w menu i na niektórych obrazkach.
Mam kumpla, który do ostatnich chwili liczył na tryb FPP (tylko w takie gra), a jakaż była jego mina, gdy zobaczył tę grę;)) Więc teraz możemy zagrać na nosie fanom FPP i iść do sklepu po ONI (pewnie się nie odmienia na ICH:))) Gdy czytacie te słowa dzięki firmie Bungie ta gra powinna już znikać z półek sklepów. Niestety firma Play-It będzie sprzedawać ją za bandycką dla niektórych cenę - ok. 160 zł:((( No cóż - nie będę jeść, używał wody, sprzedam butelki i gra będzie moja;))
Więcej screenów znajdziecie w dziale Galeria

|