

Hokus Pokus Różowa Pantera
Gra ta ukazała się za oceanem już ładny kawałek czasu temu, a w Polsce jakieś pół roku temu, więc nasuwa się pytanie: Klasyka to, czy nie? Moim zdaniem klasyka, ponieważ gdy czytacie te słowa druga część jest już na półkach, ale koniec bzdet, czas na Różowego!
Na początku gry wita nas całkiem niezłe intro zrobione tak jak i cała gra, czyli jest animowane w stylu Różowej Pantery. Pewnego dnia na przyjęciu urządzonym przez Szczękobłysków ich synek bawiąc się w małego Davida Coperfielda zamienia córkę jednego z gości w "zielonego, śliniącego się ogra" I co tu zrobić? Na szczęście pojawia się facet z powołaniem (akwizytorzy rulez, ale i tak ich nie wpuszczam do domu:), który po małym szantażyku zrobionego mu przez małego Hudiniego, a mianowicie rozsypał kartki z jego książki (może nie dosłownie jego, ale on ją sprzedaje) po całym świecie. Jak zwykle pojawia się złowieszczy charakter, w tą rolę w tej grze wcielił się magik Wiaderny. Wszystko by było fajnie, gdyby nie to, że dziewczynka, a raczej to "coś" nie chce być taka jak poprzednio! Nie chce być również ogrem! Chce być Magiczną Księżniczką Syrenką Ninja! i co tu zrobić? Różowy musi podróżować po świecie i zbierać te i inne różne rzeczy.
Fabuła jest naprawdę fajna (o ile lubisz takie kreskówkowe klimaty) i szybko się zmienia, a różowy podróżując po świecie przy pomocy czarnej dziury poznaje coraz to nowsze kraje i kultury. Tutaj pojawia się pewien mit - "Gra dla dzieci" Czy to jest gra tylko dla dzieci? Absolutnie nie! Owszem, przeznaczona jest dla młodszych odbiorców ze względu na walory edukacyjne, ale starzy wyjadacze, o ile mają duuuże poczucie humory będą się przy tej grze zwijać na ziemi:)
Grafika jest... grafika jest rysunkowa i ma swój klimat - koniec. Co z tego, że zbluzga ją każdy, kto grał w np. Monkey Island 4, ale tu najważniejszy jest klimat! Rozdzielczość 640x480 i grafika rysowana ręcznie może nie zabija z krzesła (podobnie jak 256 kolorów) ale ja tej gry nie wyobrażam sobie w 3D, po prostu nie i już.
Polska język - trudna język? Nie! Gra jest spolszczona wzorowo! Gdy grałem w tą grę zaraz po premierze była to dla mnie najlepiej spolszczona przygodówka! (potem ukazały się Larry 7 i The Longest Journey) Głosy są perfekcyjne i świetnie ilustrują postacie, a Cezary Pazura po prostu wymiata! Grając i słysząc jego głos nie miałem przed oczami jego samego (tak jak to mam z np. W. Zborowskim lub P. Fronczewskim) ale Różową Panterę! Jest on w tej roli prawie tak perfekcyjny jak sławny Jerzy w roli Larry'ego. W grze znajdziemy również kilka piosenek polskich wykonawców (np. N. Kukulska i M. Jeżowska), które jakoś mi do gustu nie przypadły (nie ten wiek;).
Podsumowując: Za nie wygórowaną cenę dostajemy potężną dawkę humoru, dwa kilo wiadomości geograficznych (dla młodszego rodzeństwa;) i tonę Cezarego Pazury. Jednak myślę, że druga część przebije tą, więc lepiej kupić drugą część i poczekać, aż Hokus Pokus ukaże się w Extra Klasyce albo po prostu będzie można dostać ją trochę taniej.
Metryczka:
Nazwa: Hokus Pokus Różowa Pantera
Gatunek: Przygodówka z elementami edukacyjnymi:)
Dystrybucja: CD-Projekt
Cena: 69 zł
Wymagania: Win, 486 DX2 66MHz, 16 Mb RAM, 256 kolorów:)
Muzyka: 7
Zagadki: 5
Długość: 4
Uwagi: Jeżeli masz więcej niż 12 lat: Fajna, ale krótka. Jeżeli 12 i mniej: Fajna i długa:)
daX

|