Atlantis: The Lost Tales

Autor: Froblib
Od niedawna Cryo zasypuje nas przygodówkami opartymi na tym samym engine między innymi Faust, Aztec, Pompei i Atlantis 2. A,
tak... ten tekst opowie wam o jednej z pierwszych gier opartych a Omni3D Atlantis: The Lost Tales.
Chyba każdy wie co to za miejsce Atlantyda? Mityczne, zatopione w głębinach oceanu miasto... teraz sobie przypominacie?
Atlantis opowiadam nam o dziejach Atlantydy. Głównym bohaterem gry jest Seth młody chłopak, który dopiero przybył na Atlantydę,
by służyć ojczyźnie. Wyspą rządzi królowa, która co pewien czas [5 lat] wybiera sobie nowego męża, a więc przyszłego króla. Zaraz
bo przybyciu do pałacu okazuje się, że władczyni została porwana i my, świeży towarzysze, musimy ją odnaleźć! Szybko
dowiadujemy się, że we wszystkim maczał palce Kreon, obecny wybranek i król.
W poszukiwaniu królowej zwiedzimy parę miejsc oprócz tytułowej Atlantydy udamy się jeszcze do lasów druidów, na egzotyczne
wyspy i mroźne wioski Eskimosów. Grafika, mimo iż mamy już rok 2001, nie jest wcale fatalna widać, że artyści z Cryo postarali się.
Dużym błędem jest natomiast wspomniany na początku engine mimo iż możemy się obracać o 360 stopni, to jednak mamy narzuconą
ścieżkę... można iść tylko tam, gdzie pozwolili nam twórcy. No ale o wadach i zaletach Omni3D nie będę tutaj opowiadał. Zaznaczę
tylko, iż według mnie dzięki zastosowaniu takiego engineu gra jest o wiele łatwiejsza...
...choć i tak poziom zagadek do najmniejszych nie należy. Szczególnie denerwują wszelkie zagadki logiczne układanie rozmaitych
puzzli, wciskanie przycisków w odpowiedniej kolejności czy granie w mini-gierki zręcznościowe. Jednak kiedy już zrozumiesz o co
chodzi, radość z rozwiązania samemu [bez solucji!] zagadki jest wielka!
Dźwięk. Oprócz wszelkich odgłosów typu otwieranie drzwi, szum drzew itp., mamy piękną, nastrojową muzyczkę. Pod tym względem
Francuzi są nie do pobicia!
W Atlantis gra się przyjemnie, bo choć w niektórych miejscach można się zniechęcić, to jednak ciekawa historia i chęć dowiedzenia się
co będzie dalej, sprawiają, że trudno jest się oderwać od gry.
Natomiast dla mnie dużym minusem jest sposób rozmowy zamiast tekstu możemy wybierać obrazki często wszystko zależy od
tego, co powiemy i możemy zginąć z powodu wybrania złego obrazka.
Spolszczenie jest dobre, aktorzy przykładają się do mówionych kwestii. Osobiście nie znalazłem nigdzie błędu ortograficznego znając
jednak CD-PROJECT, możemy być niemal 100% pewnie, ze wszystko jest ok.
Trzeba kończyć recenzję i wydać wniosek. Cóż mogę powiedzieć więcej? Ludzie lećcie do sklepów i kupujcie Atlantis: The Lost Tales
[obecnie wydane w cenie 39,90 zł], jest to bowiem bardzo dobra gra i zasługuje na uwagę i poświęcenie. Drobne problemy nie
przeszkadzają w cieszeniu się grą, która jest naprawdę świetna!
Nazwa: Atlantis: Zaginione Opowieści
Gatunek: przygodówka
Dystrybutor: CD PROJEKT
Wymagania: P90, 16 MB Ram, SVGA, CDx4, DOS\Win95
Dźwięk: 8
Długość: 6
Zagadki: 9
Uwagi: Świetna historia, dość trudne zagadki i
nadal ładna grafika to największe zalety Atlantis!

© Adventure Zone 2001
|