Intro
News
Texty
Galeria
Pliki
Help
I-Net
Listy
About
Next
Wacki: Kosmiczna Rozgrywka

Autor: Zielu

Wszystko zaczęło się bodajże w roku pańskim 1996 (czy coś koło tego). Otóż nieznana jeszcze wówczas nikomu firma, o tajemniczej nazwie Seven Stars wydała na rynek grę przygodową, opartą na komiksach wielkiego polskiego twórcy - Janusza Christy, pt. Kajko i Kokosz (chyba każdy z Was trzymał chociaż raz w życiu ten komiks, a jeżeli nie to nawet mi się nie przyznawać!). Muszę przyznać, iż gra mi się bardzo spodobała, co nie zmienia faktu, że została mocno obluzgana przez graczy.

Po jakimś czasie, a dokładniej w 1998 roku ta sama firma wypuściła grę bardzo podobną do poprzedniej, jednak -podobno- pozbawioną prawie wszystkich wad poprzedniczki (co ciekawe obydwie gry były w CD-Action w pełnej wersji ;))...

Bohaterami Wacków nie są tym razem dzielni wojowie Mirmiła, a dwaj niezbyt bystrzy kolesie z osiedla XXX-lecia: Franc i Edek. Chłopcy mają coś koło dwudziestu lat, poczucie humoru i brak funduszy na wakacje ;). W grę wprowadza nas ładne, przepełnione humorem intro, które opowiada w skrócie o tym, jak chłopaki siedzą se na ławce pod blokiem, gdy nagle doznają spotkania trzeciego stopnia z pewnym kosmitą. Chodzi mu o to, żeby ruszyli w poszukiwaniu pewnych części do pewnej maszyny, która służyć ma do pewnego celu (pewne też jest to, iż urządzenie owe nosi nazwę ACME - nazwa jakby znajoma dla fanów kreskówek z WarnerBross ;)). No więc nasi bohaterowie ruszają na poszukiwania, aby uniknąć zagłady świata. I jak to zawsze bywa - musimy im pomóc ;).

Graficzka - bo na pewno nie grafika, w Wackach została potraktowana bardzo luzacko i można powiedzieć, że z całą pewnością jest piękna inaczej ;). Przypomina nieco kreskówki typu Beavis & Butthead. Jest to dla niej jak najbardziej pozytywne oczywiście. Muzyka - no cóż, nie ma jej zbyt dużo, chociaż muszę przyznać, że ta lecąca w menu jest OK. (czemu więc Franc i Edek nie zostali raperami?). Do odgłosów towarzyszących w tle też nie mam nic do zarzucenia, ale najlepsze zostawiłem sobie na koniec - teksty, które rzucają bohaterowie są po prostu rewelacyjne! Chłopcy są naturalni i to co mówią zupełnie odbiega od dialogów w, chociażby Hopkins FBI (koleś widzący skasowaną swoją dziewczynę oświadcza nam o tym tak, jakby było to coś zupełnie normalnego i na porządku dziennym ;)). Wielkim atutem gry jest... no... hmm... trudno powiedzieć ;). Dla każdego co innego.

W każdym razie gra się świetnie (najlepsze są wg mnie te swojskie, pobazgrane sprejem bloki i rozwalone ławki ;)) - zwłaszcza w wakacje (myślę, że gdy czytacie te słowa, nie będzie to już dla Was problemem ;)). Jeżeli zaczęciłem kogoś do gry w Wacki, a nie może sobie z nimi poradzić, w tym numerze Adventure Zone powinna też być solucja (mojego autorstwa - jeżeli ktoś mnie nie prześcignął ;)). Ocena końcowa 9+/10 i Znaczek Jakości ;)!

WERDYKT JURY ;)
Nazwa: Wacki: Kosmiczna Rozgrywka
Gatunek: Luzacka przygodówka w polskich realiach ;)
Dystrybucja: Seven Stars
Cena: ? (pełniak w CDA 07/99)
Wymagania: 486, 16 mb RAM, karta dźwiękowa
Muzyka: 7
Zagadki: 8
Długość: 6
Uwagi: Jeżeli masz ciężki monitor może uginać Ci się biurko ;)




© Adventure Zone 2001