|
|
Ace Ventura
Autor: Zielu
Prawie wszystkie gry robione na podstawie filmów (według mnie) są po prostu, nie owijając w bawełnę, mówiąc szczerze do bani ;). Czyż tak nie jest? Powstaje film, który jest bardzo popularny, więc w ciągu dwóch tygodni powstaje gra na nim oparta ;).
Oczywiście "dwóch tygodni" to przesada, ale dla nas, graczy nie ma przecież znaczenia ile trwały prace nad grą, tylko jakie są efekty tej pracy. A efekty, szczerze mówiąc, są takie, jakby gra była robiona w ciągu dwóch tygodni ;).
Czasami jednak zdarzają się jednak "odstępki" od reguły. Tu każdy gumowy kurczak już wie, że mowa o "Ace Ventura" (chociażby dedukując po nagłówku ;)). Które z Was, gumowe kurczaki nie oglądały chociażby jednej z części przygód tego arcyśmiesznego dziwaka (Jim Carrey rulez), tytułującego się "psim detektywem"?
Gra powstała już "jakiś" czas temu i szczęściem dla nas jest ona przygodówką. Fabułą jest prosta jak budowa myszki. Ace dostaje zlecenie z Alaski, na odnalezienie zaginionych psów Husky, więc razem ze swoim czworo rękim ;) przyjacielem Spike'em ruszają na poszukiwania. W między czasie przeżyjemy także przygody w innych miejscach (np. w morskich odmętach, w łodzi podwodnej kapitana Nemo).
|
|
Gra została utrzymana w tradycyjnej (i według mnie jedynej słusznej) konwencji "wskaż-mychą-i-kliknij". Zagadki są przeciętnie trudne, co wcale nie oznacza, że są beznadziejne - wręcz przeciwnie. Ponadto, jeżeli ktoś ma jakieś problemy, często aktywna jest opcja podpowiedzi. Te znów uważam za bardzo dobrze dobrane - mogą pomóc, a jeżeli ktoś jest idiota to mu i tak nic nie da ;).
Muszę przyznać, że nie bardzo lubię gry przygodowe z wbudowanymi "mini-gierkami" zręcznościowymi. Po prostu nie mogę grać dalej, póki młodszy brat mi ich nie przejdzie ;). W AV występuje ich kilka, lecz w tym wypadku (ku mojemu zdziwieniu) w ogóle mi nie przeszkadzają. Każdą z nich można szczęśliwie przejść po góra trzech - czterech próbach (jak to było w moim przypadku).
Grafika w grze, utrzymana w typowej kreskówkowej grafice (Jednak tamten koleś na ekranie coś z tego Ace'a ma ;)) jest dobra (podkreślam, nie była dobra, a jest dobra). Animacje są płynne, bez żadnych zacięć, a sposób, w jaki porusza się Ace jest po prostu normalny (dla niego, oczywiście ;)).
Muzyka jest ok, teksty w porząsiu (a propos, gra została całkowicie spolszczona), a główny bohater zawsze tak samo wyluzowany (czy wspomniałem już o gumowych kurczakach ? ;)). Jednym słowem gra się świetnie. Jako, że w metryczce ustalonej przez niejakiego daXa nie ma miejsca na ocenę ogólną, chciałbym wystawić ją teraz. [patrzcie jaki spryciaż...:) - dop. daX:)] Otóż moim (skromnym zresztą) zdaniem "Ace Ventura" spokojnie zasługuje na ocenę 9/10 - sprawdźcie sami!
METRYCZKA
Nazwa: Ace Ventura: Psi Detektyw
Gatunek: przygodowa
Dystrybucja: CD Projekt
Cena: 69
Wymagania: male
Muzyka: 8
Zagadki: 8
Długość: 9
Uwagi: Nie powinno się pozdrawiać na łamach kącika,
ale chciałbym pozdrowić... Jima Carrey'a ;)!
|
|