Adventure Zone #5 - Niezle te syrenki, co? :)
Intro
News
Texty
Galeria
Pliki
Help
I-Net
Listy
About
Next

Rok 2000 - posumowanie
Autor: Elrond

W tekście tym opiszę krótko gry przygodowe, które ukazały się w 2000 roku. Cóż na początku wspomnę o tym, że rok ten był dosyć jałowy dla tych szlachetnych gier. A ha i jeszcze jedno, nie będzie tu nic o grach TPP (Tomb Raider, Rune i.t.p), może o nich też kiedyś wspomnę. A więc zaczynajmy od początku, kiedy to pojawił się Atlantis II. Jest to gra oparta na systemie Omnia 3D. Ładna wizualnie, aczkolwiek jej trudne i czasami niezbyt logiczne zagadki odpychają mniej zaawansowanych graczy. 8/10
Mniej więcej w tym samym czasie na rynku pojawił się Gabriel Knight 3, świetna gra, z tego co wiem jakiś amator wziął się za lokalizację tej gry. 9/10
Po tych poważnych i trudnych do przejścia grach zawitał do nas Różowy. Hokus Pokus Różowa Pantera, bo tak brzmi pełny tytuł, przykuł uwagę wielu graczy ze względu na:
- Humor
- Ciekawe i niezbyt trudne zagadki
- Rysunkowa grafa (niektórzy na nią narzekali, ale mnie się podoba)
- Cena
- Cezary Pazura!!!

Gdy to czytacie powinna już być w sklepach druga część tej zakręconej gry. 8/10 Cóż potem pojawił się Case Closed, ale o niej nie będę nic pisał oprócz tego, że to totalne dno, a spolszczenie jest jeszcze gorsze. 2/10 [I tu bym się jednak kłucił. Grę wprawdzie dostałem za free, ale zainteresowałem się nią tylko dlatego, że grałem kiedyś w jej planszowy odpowiednik i powiem tak - jeżeli ktoś kiedyś grał w planszówkę i podobała mu się może spokojnie dodać sobie do tej oceny 5 oczek - dop. daX]
Następnie przyszła pora na drugi produkt firmy Cryo i jak się okaże nie ostatni. Faust to gra podobnie jak AtlantisII, ładna wizualnie i mająca nieziemski klimat, ale miała horrendalnie trudne zagadki. Muzyka powala na ziemię. Pozycja tylko dla zaawansowanych zagadkowiczów. 8/10 Tak się panowie z Cryo rozochocili, że zaraz po Fauście przyszedł na świat Aztec. Właściwie trudno określić Azteka grą, ze względu na to, że jest bardzo krótka i łatwa, a na kompakcie umieszczona jest obszerna encyklopedia Azteków. Duży plus za muzę. Dla początkujących jest to gra w sam raz. 6/10
No i znów Cryo, nie ma co firma ta zrobiła najwięcej przygodówek w 2000 roku, ale nie prezentowały one wysokiego poziomu. Tak też było z Wehikułem Czasu. Gra powstała na podstawie powieści H.G. Wellsa, o tym samym tytule. Ma ona dobrze dopracowaną grafikę, ale jest mało wciągająca. Jest to typowy średniak. 7/10
A teraz gra, którą po 30 minutach grania odłożyłem na półkę. Mowa o Agharcie. Powodem tego były zawarte w niej elementy zręcznościowe. Miała ona dużo dobrych pomysłów, jednakże jej wady przysłaniają zalety. 6/10
Pompei........hmmm....... klon Azteka. Jedyna różnica to czas i miejsce akcji. Dlaczego ta grafika jest taka "sztywna"??? Jej plusem są małe wymagania sprzętowe (zal. Pentium 166, 64 Ram). 6/10
Co by tu napisać, żeby się nie powtórzyć? Byli Aztekowie, byli Rzymianie, nie mogło więc zabraknąć Greków. Odyseja to gra z ciekawą fabułą, jednakże niczym nie zaskakuje. System sterowania pozostawia wiele do życzenia. Klon poprzednich klonów, tak można określić gry firmy Cryo.7/10
Tuż przed gwiazdką ukazał się Escape from Monkey Island. Myślę, że osłodził on trochę ten rok fanom przygodówek. EFMI ma dużo plusów, jednak najważniejszymi są, świetna grafika oraz znakomite zagadki, a także elementy humorystyczne. Ma swój swoisty klimat. 9/10 Jak zapewne zauważyliście opisywanie gier odbywało się chronologicznie. Jednakże najlepszy kąsek zostawiłem sobie na koniec. Mowa oczywiście o Najdłuższej Podróży. Jak dla mnie jedyna gra przygodowa w tym roku, w którą grając serce radośnie mi tykało. Cudowna grafika, cudowne zagadki, cudowna fabuła. Jedyne, czego można byłoby się przyczepić to liniowość, ale nic nie jest doskonałe. Do tego wszystkiego świetna lokalizacja. W imieniu wszystkich przygodówkowiczów żądam seqelu. 10/10
Prawdziwi wyjadacze mogli zauważyć brak takich gier jak: Kryształowy Klucz, Ring czy Traitors Gate. No, ale co można w skrócie o nich napisać? Są to typowe średniaki!!!! 6/10 Na koniec mimo moich czasami gorzkich słów dziękuję panom z firmy Cryo. Dzięki ich wysiłkowi gatunek przygodówek jeszcze nie zaginął. Słowo dziękuje należy się również dystrybutorowi CD-Projekt. Gdyby nie ich lokalizacje oraz niskie ceny to po produkty typu Aztek nie byłyby w posiadaniu mimo wszystko dużej ilości graczy. W tej chwili (za sprawą CD-PROJEKT) można kupić wiele opisanych tutaj gier w specjalnej serii eXtra Klasyka. Oby tak dalej i jeszcze raz DZIĘKUJEMY.

PS. CD-Projekt dał mi za tą pochwałę milion dolarów.