Wszystko zaczęło się na początku lat, 90 kiedy to nasz rodzimy reżyser Juliusz Machulski nakręcił film pod dość kontrowersyjnym tytułem "Seksmisja". Przyciągnął on do kina tłumy ludzi, wbrew pozorom nie był to film erotyczny. W kilka miesięcy po jego premierze pojawiła się gra pod tym samym tytułem na komputer ATARI XT, gra, chociaż nie miała super ekstra grafiki po prostu wciągała. Kilka lat później polscy programiści z dość znanej już wtedy rzeszowskiej firmy LK Avalon wpadli na pomysł, aby odświeżyć grę. Pod koniec 1996 roku gra A.D 2044 pojawiła się w sklepach, była to pierwsza polska gra przygodowa, która została wydana na dwóch płytach CD.
Fabuła gry nie różni się za bardzo od tej przedstawionej w filmie, ale dla tych, którzy takiego nie widzieli to krótkie przypomnienie. Jest rok 2044, po kilkunastu latach budzimy się ze snu hibernacyjnego od razu okazuje się, że cały gatunek męski wyginął i jesteśmy tylko my, na dodatek jesteśmy zamknięci w jakimś ciemnym pomieszczeniu i co teraz. Wyjście jest trzeba ocalić gatunek męski. Aby wydostać się z niewoli musimy rozwiązać masę zagadek, które zafundowali nam programiści.
Grafika w grze jest porostu przepiękna, trzeba tutaj dodać, że jest to pierwsza polska gra, która pracuje w środowisku 3D. Wszystkie postacie są renderowane, ruchy ust zgadzają się z wypowiadanymi dialogami, lokacje są duże i przejrzyste, kolory są dość wyraziste a przedmioty czytelne. Podobnie mają się sekwencje filmowe, są one dopracowane w najmniejszych szczegółach a wprowadzenie do gry porostu rozbraja. Ludzie ta gra pod względem grafiki ma u mnie 10/10.
Gorzej ma się sprawa z dźwiękiem. Chociaż gra pochodzi z 1997 roku to zamiast ładnego dźwięku Audio CD lub Wave mamy standardowe MIDI. Może niektórym z was nie robi to najmniejszej różnicy, ale mnie owszem. Te popiskiwania porostu denerwują a co najgorsze nie pasują do klimatu gry, brzmią gorzej niż w wersji na ATARI a trzeba tutaj dodać, że tam wogoole nie było muzy. Co do dialogów mówionych są w porządku? Głosy lektorów pasują do postaci i są dobrze nagrane.
Całość prezentuje się nadzwyczaj dobrze jak na grę produkcji polskiej, w końcu nic dziwnego. Ktoś w końcu musiał pokazać, że Polacy nie gęsi i swojego Zorka mają. Jeżeli ktoś zainteresowany kupnem tej gry to mam dla niego dość miłą wiadomość. Grę można kupić za 49 ZŁ a w dodatku dostaniecie płytę z trzema grami w pełnych wersjach. A więc Go & PLAY.
GRAFIKA: 10
DŻWIĘK: 7
MIODNOŚĆ: 9
CAŁOŚĆ : 9