|
|
Delta Force 2
[ Mephisto ]
Pewnego słonecznego dnia postanowiliśmy z qmplami zrobić sobie small lan party. Wziąłem kompa do qmpla wraz z sprzętem (huby, kable do sieci itp). Połączyliśmy kompy i nic. Jego komp zwał się "gej" a mój "tata" (dysk ojca:P). Cały problem polegał na tym iż nasze ukochane kompy się nie widziały. Wtedy nikt z nas ni miał zielonego pojęcia o działaniu sieci. Myśleliśmy że trzeba tylko podłączyć kompy kablami i już. A tu gufno. Do mojego qmpla zeszło się trochę ludziska którego nie znałem. Wszyscy się spili (ofkorz nie ja) i poszli spać. Ja przez całą noc grałem w Word Kap 98.
Nazajutrz poszliśmy do sklepu komputerowego i spytaliśmy się dlaczego (cytuję) "gej nie widzi taty a tata widzi geja". Sprzedawca na początku nie skumał ale po chwili wytężenia zajarzył. Wytłumaczył nam jak mamy ową sieć skonfigurować. Popatrzałem na qpmla i od razu wiedziałem że tak jak ja on też nic z gadki sprzedawcy nie zajarzył. Więc poszliśmy do chaty. Na stoliku obok kompa leżała płytka z Delta Force. OK zainstalowałem i odpaliłem grę. Ależ to był shok (powtarzam się :P). Gra mi się od razu spodobała. Znałem już Novię Logic z ich helikopterka "Komancz" (Commanche - chyba tak się to pisze) oraz z ich wielkich terenów na jakich ów helikopterek się poruszał. W delcie było podobnie. Wielki teren bardzo mi się spodobał gdyż w takich grach wtedy to było nowością. Acha, Delta Force jest grą Fpp (Fps) w której można włączyć kamerę Tpp. Dobra teraz do sedna sprawy. W grze sterujemy jednym komandosem. Nie ma tu żadnego planowania. Po prostu przed misją widzimy mapkę na której zaznaczone jest gdzie wylądujemy i gdzie mamy się udać. Przeciwnicy też są zaznaczeni lecz na nic nam się to przyda gdyż jest ich bardzo dużo. A co do przeciwników programiści postawili na ilość, nie na "Al". Bad boys nie myślą w ogóle. Stoją w miejscu gdy kogo? zauważą i strzelają (niecelnie !!!! nawet na poziomie hard). Tu też strzał (może dwa) kończą żywot lecz w tej grze można się zabawić w fetysza i wlecieć w Środek obozu przeciwnika postrzelać sobie we wszystkich.
|
|
Jak już wspomniałem przeciwnicy są bardzo, bardzo ślepi. Czasami mają przebłyski i trafią (nawet kiedy? mnie gostek trafił 3x pod rząd!!!) ale tylko czasami. Cała gra polega na "snajperowaniu". Stoimy w miejscu i wypatrujemy biedaków aby ich posłać przed sąd ostateczny. Nie są oni zbyt wyraźni. Cała grafika oparta jest na silniku Vortexsowym - czyli grze bez akceleratora. Wszystko jest pixelowate można nawet powiedzieć że brzydkie ale zabawa jest fajna. A co do broni to nie ma zbyt dużego wyboru. Są dwie typowe snajperki, m16 z granatnikiem i snajperką, mp5 z (chyba) tłumikiem, i jeszcze coś jak cekaem. Są też podręczne pistolety ale wybór nie za duży. W grze "niby" mamy sprzymierzeńców (innych komandosów z drużyny) ale nie wytężają oni swoich szarych komórek. Może uda im się sprzątnąć kilku przeciwników ale potem padają jak kłody. Misji jest dużo. Niektóre są ciekawe, np. obrona limuzyny z jakąś szychą w środku. Szkoda że trasa jest taka krótka i ciężko nie jest się domyślić że zaraz nas zaatakują. W moim przypadku zabiłem ich przed planowanym napadem (leżeli se na trawce a ja jak Batman w ciemnościach ich z noża od tyłu - nie mieli żadnych szans - przydała się wiedza z filmu Rambo).
Grę nie zalecam włączać w trybie Tpp gdyż gdy zobaczycie jak nasz Delciaż skacze (zobaczcie koniecznie - hehe fajny burak) to może niektórym się wziąć na besztanie programistów tej gry. Gra ma wiele bugów, niezbyt fajną grafę ale za to ma fajny klimat (usłyszycie głos przeciwników - zrozumiecie, chyba dupczą po peruwiańsku). W zeszłą niedzielę byłem u qmpla i graliśmy przez sieć (jakby się coś nie zdupczyło to ofkorz byśmy dziarali w q2) w Deltę. Chłopaki mnie kroili ale gdy się wczułem to zaczęli dostawać w dupsko. Zabawa była świetna. Recenzja nie była zbyt długa gdyż ostatni miałem ciężkie dni w budzie przez pewne babsko. Wyżalę się wam następnym razem gdy będę opisywał jaki? shooter tpp (i tak q2 rulez:) - nie ma to jak po napisaniu tego arta zrobić sobie herbatkę i włączyć demko w kłeju w który się kroją immortal i thresh - aaaa ale przyjemność:).
|
|