|
|
Faust
[ Froblib ]
"Faust... czyli odrobina diabelskiej roz[g]RYwki"
Kupiłem tę grę zaraz po tym, jak ukazała się w sklepach. Nie przeczytałem wtedy jeszcze żadnej recenzji, ale byłem pewien, że faceci z Cryo mnie nie zawiodą. I muszę powiedzieć, że miałem rację... ale zacznijmy od początku...
Instalacja przebiegła bezproblemowo i po paru minutach uruchomiłem grę... żadnego wspaniałego intra, no cóż, nie należy się zrażać. Na początek szybko przejrzałem menu... oprócz samej gry możemy bowiem posłuchać muzyki [boskiej!!!] i... przejechać się na rollercoasterze, czy zagrać z Mefistem w pokera!
No, ale i tak najważniejsze z całej gry jest... sama gra! Może zanim zacznę przedstawiać swoje wrażenia, opowiem odrobinę o samej historii...
Nazywasz się Marcellus Faust i zostałeś poproszony o pomoc w rozwiązaniu kłótni między Bogiem a diabłem... który zwie się Mefisto. Tematem sporu są dusze mieszkańców pewnego wesołego miasteczka. Faust będzie się musiał cofnąć w czasie by ustalić, kto zasługuje na piekło a kto na miejsce w Niebie...
Gra dzieli się na siedem rozdziałów i tym samym siedem historii postaci. Na początku będą dwie siostry syjamskie, później zwariowany malarz, a później Rosjanka - szewcowa. Postacie pojawiają się w każdym z epizodów i odgrywają często ważną rolę.
Jednak coś sprawia, że czasami ta gra wydaje się nieciekawa, choć ja raczej nazwałbym to... charakterystyczną cechą Fausta. Otóż aby rozwiązać zagadki, nie trzeba z nikim rozmawiać, gra się inaczej. Musisz zbierać dowody potwierdzające twoje przypuszczenia - czy dany bohater jest winny czy nie. Chodząc po lokacjach czujesz się jednak samotnie i to czasami denerwuje.
|
|
Zagadki. Jakże ważna rzecz w grach przygodowych. Jeżeli są za łatwe, gra nudzi, jeżeli zbyt trudne, gracz poddaje się i odkłada grę na półkę [ze stwierdzeniem, że na pewno kiedyś ją skończy... ale nie teraz!]. W Fauście są one niesamowicie ważne i dlatego nie sposób nie zwrócić uwagi na ich poziom. Zagadki zaserwowane nam przez panów z Cryo są niesamowicie trudne! Parę razy prawie się poddałem, ale jakoś mi się udało dobrnąć do końca.
W czym tkwi ich trudność? Przede wszystkim są to przeróżne łamigłówki matematyczne [albo przynajmniej związane z matmą...:)] typu ustawienie numerków w odpowiednich pozycjach, otworzenie sejfu itd. Najgorsze jest to, że nie wiesz, co masz z takim, powiedzmy to stołem z numerkami, zrobić. Ogólnie jednak są one świetne i bardzo rozwijają wyobraźnie przestrzenną i... matematyczną. Duży "+" dla twórców.
Czas na grafikę. Chyba wszyscy znają silnik Omni3D, z którego korzysta Faust. Nie znasz? Dobra, powiem o nim parę słów. Otoczenie widzisz z oczu bohatera, możesz obracać się o 180 stopni, ale... no i tu właśnie mamy wielki ALE Omni3D. Możesz chodzić tylko tam, gdzie pozwolili na to twórcy gry. Oznacza to, że jak gdzieś nie ma strzałeczki [w tym wypadku jest to ikona śladów stóp], to tam nie pójdziesz, chociaż masz przed sobą np. drzwi lub ścieżkę leśną.
To tyle jeżeli chodzi o silnik. Nie mam jednak zastrzeżeń do grafiki... wszystko jest ładnie namalowane i wygląda całkiem, całkiem...
Muzyka... powiem tylko jedno... CUDO!!! Cryo robi według mnie najlepszą muzykę do gier przygodowych. Po prostu bomba.
W Fausta gra się przyjemnie, choć czasami masz chęć walnąć głową w monitor, bo znowu źle wyliczyłeś ustawienie strzałki z łamigłówki, albo wybrałeś złe kolory itd. Jednak ciągle masz ochotę skończyć grę i... kończysz ją. Gra jest bowiem odrobinę za krótka i... to wszystko.
Na zakończenie słów parę o lokalizacji. Jak zawsze CD Project nie zawiódł moich oczekiwań, wszystko jest OK. [no może literki są o ciut za małe...;)]. Ze znanych osobistości usłyszymy: Gustawa Holoubka, Mariana Kociniaka i Władysława Kowalskiego.
A więc pędź do sklepu, drogi czytelniku Adventure Zołna;) i kupuj Fausta... warto. Naprawdę warto.
Odmeldowuje się
Nazwa: Faust
Gatunek: przygodówka
Dystrybutor: CD Project
Wymagania: [z instrukcji...] P200 MHz, 32 MB RAM, CDx12, 290 MB wolnego miejsca, karta graficzna, 2MB pamięci video, karta dźwiękowa, Direct X 6.0
Dźwięk: 10 !!!
Długość: 5
Zagadki: 9
Uwagi: Trudna gra, ale jej rozwiązanie [samodzielne!] daje wiele satysfakcji... polecam! Ogólnie postawiłbym jej 8/10, ale daX nie dał nam takiej możliwości... ;) [ooo przepraszam, ale już taka możliwość jest:) - dop. daX]
|
|