Adventure Zone #6 - Już się boicie? :)
Intro
News
Texty
Galeria
Pliki
Help
I-Net
IRC
Listy
About
Next

Larry 1
[ SubNET ]

W pierwszym numerze Adventure Zone mogliście przeczytać recenzje siódmej części gry Leisure Suit Larry, tym razem przedstawię wam recenzje pierwszej części tej niesamowitej gry, ale w wersji VGA. Tym razem nasz bohater Larry wybrał się na wycieczkę do świata kasyn oraz nocnych klubów, czyli do Lost Vegas. Jak to zawsze z Larrym bywa nie wybiera się tam bez powodu tylko chciałby coś poderwać, pomagają mu w tym....Pieniądze. I nie chodzi tutaj o płatną usługę, chociaż z takiej też przyjdzie nam skorzystać, ale całkiem, o co innego. Tym razem przygoda Larrego jest trochę dramatyczna a to, dlatego że staje na ślubnym kobiercu wraz z matrymonialną oszustką, która jeszcze przed nocą poślubną opuszcza nas, dla kogo innego, a tym ktoś jest worek forsy (nic dziwnego larry nie jest w końcu Ricky Martinem). Dodatkowo podczas gry napotkamy kilka bardzo ładnie namalowanych laseczek, o przepraszam dam i zagramy w kasynie a nawet pobawimy się z gumową laleczką.

Gra Leisure Suit w wersji EGA powstała w 1987 roku, była to pierwsza gra z serii napisana przez słynnego Ala Lowe. W 1991 roku, gdy na rynku pojawiła się piąta odsłona przygód Larryego firma sierra postanowiła wskrzeszać pierwszą cześć gry i wydała ją w wersji VGA, miała ona wypełnić pustkę, która utworzyła się po niewydajnym Larry 4 i tak też się stało. Grafika w wersji VGA jest dość przyzwoita, chociaż troszkę kwadratowa i nie dopracowana, ale niektóre panienki wyglądają imponująco tak jakby rysowali je ludnie z komputerowej sceny. W grze jest około 20 lokacji, które znacznie różnią się o siebie wyglądem. Wspomniana grafika jest bardzo podobna do tej z Larry 5 w sumie nic dziwnego skoro gry pracują na tym samym engime. Interface jest prosty i łatwy w użyciu, podobny jest do tych używanych w innych grach spod znaku Sierry takich jak "King's Quest V".

Oprawa dżewiękowa ma się nieco gorzej. Dźwięki, które słyszmy podczas gry są przetwarzane przez AdLib, czyli leciutkie popiskiwanie, przypomina to gra na dziecinnym syntezatorku. Niestety gra nie posiada dialogów mówionych, co jest wielkim minusem, ale może sierra zrobi kolejne wznowienie tym razem całej serii pożyjemy zobaczymy. Grę może uruchomić osoba posiadająca, co najmniej szesnaście lat, pewno zastanawiacie się jak to proste przed uruchomieniem gry zostanie uruchomiony test, który sprawdzi nasz wiek. Niestety jest on po Angielsku.

GRAFIKA: 7
DŻWIĘK: 3
MIODNOŚĆ: 9
DŁUGOŚĆ: 6