|
|
Listy
[ daX ]
Witam wszytkich zainteresowanych:) W tym miechu niestety miałem małą awarię programu pocztowego (przynajmniej teraz wiem do czego służy "Delete All" ;))) i straciłem wszystkie listy, więc cały ten dział na ten miesiąc przekazuję na rzecz "banzai corner":)
banzai corner:)
Witam! Ten list po prostu musiałem umieścić...zresztą czytajcie! ;)
Dzień dobry Szanownamu Panu.
yo
Napisałem ten list po przeczytaniu riposty do twojego arta autorstwa Zbyla. Na początek napiszę co sądzę o grze Tomb Raider.
TR jest grą akcji i się w tej roli bardzo dobrze sprawdza. SzP. Banzai krytykuje fabułę gry... A co Pan powie o fabule ukochanego przez Pana Kłaka ?
buahahahahaha...kłej mi nie przeszkadza, ale nigdy nie mówiłem, że jest on moją ukochaną gierką ;P. W Q grałem ze trzy razy i nic więcej. Nie ciągnie mnie on.
Jak Pan chce fabułę to niech pan pogra w
Balbura, Falouta czy innego świetnego RPGa.
zaraz pobiegnę na giełdę do Ivana i spytam się czy ma może Balbura ;). A tak na serio, to grałem w Fallouta (2) i co do fabuły, to jest spox.
A niby fabuła jest wciśnięta na siłę? Czy Pan uważa że fabuły miało by wcale nie być? To by Pan się dopiero wtedy wyżywał na tej grze. Daj Pan spokój jakoś trzeba było uzasadnić dlaczego Lara biega skacze i ryzykuje życie - nie? Co że gra nie jest realistyczna? Jejku!! Jak szukasz realizmu i emocji naraz to wyjdź czasem na dwór i poganiaj się troche ze sKINAMI albo innymi dRESAMI.
|
|
zaraz, tylko się ubiorę...
Ile gier jest 100% realistycznych ? Praktyznie żadna! Niektóre są bliskie ( np. Panski ukochany R6) rzeczywistości. Gry mają bawić, stanowic rozrywkę, nie po to gram w grę żeby zobaczyć to samo co za oknem.
nie chodzi mi o 100%, ale ta sprawa z bronią mogłaby być o wiele lepiej rozwiązana.
Nagięte zasady fizyki i naboje w katakumbach są po to aby gra mogła się toczyć dalej i nie była nudna.
hehz...fizyki to tutaj nie odpuszczę. *JAKAŚ* fizyka musi być i koniec!
Niech się SzP. Banzai zastanowi przez chwilę jak by wyglądał TR w 100% realistyczny. Pomińmy mniejsze piersi Lary :) Pani Croft mogła by zabrać 1, 2 gnaty i kilkadzieśiąt naboi, biegła by przez proste korytarze (bo przecież wielkie urwiska i pułapki byłyby nierealistyczne), czasem strzeliła by dla zabawy do jakiegoś nietoperzyka (bezbronnego i śpiącego), rozgniotła malutkiego pajączka i biegnie dalej ...
na taką realistyczność, jak ilość gnatów można sobie pozwolić, ale broń "tam, gdzie nie powinno jej być" odpada.
I co podoba się gra (ma łatwe zasady i obsługuje się prawie tylko kursorami!! w sam raz dal SzP. Banzai - cóż za realizm!!) A jak by gra miałaby być realistyczna to wogóle by nie powastała - po 1 bogata pani archeolog nie narażała by głupio własnego życia, a po 2 nie zapychała by sama. Następnym Pańskim "argumentem" jest to że Lara biega z kilogramami żelastwa na plecach i w starożytnych budowlah znajduje naboje. Każda gra ma swoją konwencje i zasady !!! Jak to możliwe żeby z potworów-zwierzaków w DII wylatywała kasa i buteleczki many ?? Zaszyli je w brzusiach ? Jak to możliwe żeby zebać kłada i świecić się na niebiesko i byc niesmiertalnym ?
...nie gram w Quake...;P
W tekscie TomP Raider najpierw Pan pisze że Lara przechodi przez textury a potem że to częsty błąd w grach 3D - no daj spokój. A po za tym grafika nie jest najważniejsza!!! Pańskie argumenty są do niczego ...
tego argumentu to chyba nikt nie zajarzył...ani Corran, ani Ty. Powtarzam ostatni raz: BŁĄD W TEKSTURACH *MOŻE* (I *NIE* MUSI) SPOWODOWAĆ, ŻE *NIEKTÓRZY* GRACZE NABIORĄ NIECHĘCI DO TR. POWTARZAM JESZCZE RAZ: *NIEKTÓRZY* GRACZE. Teraz zrozumieliście ?
Powtarzam jeszcze raz gry mają bawić a ja przy TR1 i TR 2 bawiłem się wyśmienicie (reszta nie rusza na moim sprzęcie) i do dziś pamiętam jak w 2 pływałem motorówką po Wenecji albo jak na skuterze śnieżnym przeskakiwałem przez wieeeelllką przepaść - wiem że to realnie nie możliwe, dlatego gram w grę a nie kupuje skuter i jadę w góry nie ?? Dobra koniec.
Tutaj co nieco wyjaśnię. Bieganie z jednego miejsca do drugiego rzeczywiście daje grywalność. Ale pomyśl przez chwilę. W TR3 przez godzinę biegasz z miejsca do drugiego...nie wydaje ci się to podejrzane??? Może Eidos/Core zrobili wielką kichę? Może wielkość leveli i ich "tępość" jest specjalnie spreparowana, by w TR grało się dłuuuuugo i przyjemnie? Powiesz: "o to przecież w grach chodzi - długo i przyjemnie". Ale jakim kosztem ta cała długość jest wprowadzona? Ogromne lokacje z wieloma ukrytymi przejściami..."z jednego końca levelu na drugi i spowrotem i tak przez godzinę, a potem nagroda - filmik" - to powinno być hasło reklamujące TR.
Chciałbym zaznaczyć, że nie jestem Fanem Tomb Raidera ani Lary Croft. AAAA mam pytanie czemu nie czepiasz się np. Drakana (czy innej gry) ??
Drakan jest to gra baśniowa, więc raczej odpada...
Moim zdaniem chciał Pan zrobic zamięszanie i rozkręcić kącik, co w sumie się udało :).
Racja...całkiem nieźle to wszystko zamieszałem. A tak na serio, to prawdę mówiąc, trochę w tym prawdy jest, ale nie do końca (chociaż efekt końcowy zadowala ;P)
PS. Zwracając się do ciebie per Pan nie chciałem Cię urazić :)
Z Poważaniem
Azazello
"...nie martw się i tak masz raka."
|
|