Herzlich wilkommen! Otwieramy nowy dział, w którym redaktorzy Adventure Zone będą zażarcie dyskutować na temat (albo nie na temat) gier. Zapraszam do lektury!
Foreth
Dzis dyskutujemy o grach The Longest Journey i o Tomb Raider 5.
The Longest Journey:
Foreth: Gra jest fajna, ale tak szczerze mówiąc to po tych wszystkich "dychach" w prasie oczekiwałem duuużo więcej. Dla mniej najwyżej +8/10.
Corran: Eee tam... TLJ jest fajne - pamiętam jeden moment, w którym
gość zaczął mnie wyzywać od "dzi**ek", a w napisach tego nie było :)) TLJ rulez!! :P
Zielu: A co, lubisz, jak się ciebie tak nazywa? ;))) A gierka podobno dobra... Ale wiecie, ja tu tylko sprzątam... ;)
Korowiow: Nie podobno, tylko na pewno, i nie dobra, tylko genialna.:)
settler: Długa, ciekawa, niezła (a nawet lepiej). Jednak jak każda większa produkcja technicznych błędów się nie ustrzegła... a poza tym teraz z ceny spuścili, więc jak nie masz to kupuj :)
Garfild: Nie grałem, ale niedługo kupuję. Słyszałem od kumpli, że jest naprawdę cool!
Tomb Raider 5
Foreth: Nie będę ukrywać, że mam dość TR i dość Lary! Tomb Raider zalatuje komerchą (i to jak!), im wyższy numerek tym gorzej. Takie są niestety realia rynku.
Corran: Eeee tam - mi tam Lara nie przeszkadza. Lubię ją za całoKSZTAŁT :)
Zielu: Zwłaszcza ostatnio... Na początku była za kanciasta jak na mój gust... ;) Wiecie - piksele, te sprawy... ;)
Korowiow: Za to teraz... to się rozumie:)
settler: Ciałokształt i te rzeczy, ale już trójka była cienka, a dodanie większego biustu i ulepszenie starego enginu nic nie da. :P
Garfild: Zgodzę się trochę z Foreth'em. Mnie też znudziło chodzenie tu i ówdzie, otwieranie drzwi i inne gówna. A co do kształtów, to wolę moją...nie ważne!
To by było na tyle. W następnym "odcinku" na pewno trochę się rozkręcimy (zarówno jeśli chodzi o ilość gier/wypowiedzi, jak i jakość). Jeśli macie jakieś uwagi dotyczące gamewalkera, ślijcie je do nas!