![]() |
|||||||||||||||||||||||||
|
WstępniakWitam bardzo serdecznie!Pieniądze rządzą światem i nie muszę nikogo o tym przekonywać. Każdy narzeka, że ma ich za mało. Tymczasem na grupie mailingowej Linux-Kernel Mailing List pojawiła się dyskusja, której uczestnicy próbowali wycenić, ile jest warte rozwijane od lat jądro Linuksa. Jak wiadomo, od początku linuksowy kernel rozprowadzany jest na licencji GNU GPL, a więc całkowicie za darmo i z otwartym kodem źródłowym. Każda praca ma jednak swoją wartość... Dyskutanci zastanawiali się, ile kosztowałoby napisanie jądra od podstaw. Wysuwali różne wnioski, w których występowały rozmaite sumy. Jeden z grupowiczów stwierdził, że trzeba by zatrudnić 160 programistów na okres ośmiu lat, co kosztowałoby ok. 176 mln dolarów. Inna osoba wyceniła "jajko" na 612 milionów. Tak czy siak, sumy są ogromne. Powstaje pytanie: czy jest sens robienia czegoś zupełnie za darmo, co przecież ma swoją wartość, czasami całkiem niebotyczną? Z pewnością, skoro nadal rzesze programistów na całym świecie udoskonalają oprogramowanie nie dostając za to ani grosza, a nawet dokładając z własnej kieszeni (ktoś przecież musi zapłacić za prąd i Internet). Magazyn @t także jest organizacją niekomercyjną, której członkowie nie zarabiają nic na swej pracy. Robimy to dla przyjemności, pasji i samorealizacji. Nie oczekujemy w zamian grubego portfela, a jedynie zwykłego "dziękuję". Niejednokrotnie powraca pytanie o przyszłość e-zinów: czy produkt, który nie ma zaplecza finansowego, może przetrwać? Myślę, że tak. Osobiście wierzę, że zawsze znajdą się chętni do kontynuowania pracy poprzedników i ten bezinteresowny "twór", jakim jest @t, wytrzyma jeszcze niejeden sieciowy sztorm. Jesteśmy w Sieci już cztery lata i nie zamierzamy się poddać. Wierzę, że naszej pracy będzie towarzyszyć atmosfera życzliwości i zaangażowania. A zatem - @T NIE UMIERA NIGDY! Sprawy organizacyjne:Do redakcji zawitało dwóch nowych szefów działów. Działem Software zaopiekował się Maciej Dul, zaś Gry wziął na siebie Dawid Mączka. Efekty ich pracy
są widoczne już w bieżącym numerze i aż czuć powiew świeżości :) W tym miesiącu liczba prenumeratorów przekroczyła 23 tysiące. Niektórzy uważają @t za magazyn robiony "na kolanie", bezsensowny i nudny. Zajrzyjcie jednak drodzy Czytelnicy do numerów archiwalnych, a stwierdzicie, że z miesiąca na miesiąc rośnie liczba tych, którzy chcą otrzymywać regularnie powiadomienie o nowym numerze. Jest to żywy dowód na to, że zainteresowanie magazynem nie spada, lecz jeszcze długo będzie wzrastać. Zapraszam do lektury! Redaktor naczelny @t - Piotr Horzycki
Jak co miesiąc, tak i do tego numeru dołączamy
bazę artykułów. Baza to tylko spis wszystkich
tekstów z wydanych dotychczas numerów magazynu i aby móc z niej korzystać,
należy zaopatrzyć się w program odczytujący.
|
||||||||||||||||||||||||
| |||||||||||||||||||||||||