NR 6GRUDZIEŃ 2001 
Alfabet Śmierci
Witam. Dziś postanowiłem przybliżyć wam jedną z lepszych (według mnie) gier przygodowych, które ukazały się na komputer Amiga. Mowa tutaj o Alfabecie Śmierci - pierwszej polskiej przygodówce, która wywarła na mnie piorunujące wrażenia. Gra powstała w 1995 roku, została wyprodukowana przez firmę Seven Stars, która wydała także takie hity jak "Kajko i Kokosz" czy "Wacki".

Główną zaletą tej gry jest fabuła. Opowiada ona historię niejakiego Tomasza Antkowiaka, który w środku nocy otrzymał telefon od swojego znajomego z podstawówki, który wpadł w nie lada kłopoty. Głos w słuchawce kazał mu natychmiast przyjechać do Dębów, czyli do miejsca, w którym przebywa Wojtek. Nasz bohater pakuje manatki, zamawia taksówkę i udaje się na dworzec kolejowy. Następnie kupuje bilet do Dębów i udaje się na peron. Niestety, nie było dane mu tam dotrzeć, w połowie drogi został dotkliwie uderzony w tył głowy. Gdy się obudził, pod lewym rękawem miał ranę po zastrzyku. Gdy się ocknął, wstał i zwrócił uwagę na kosz na śmieci. W śmietniku znalazł gazetę, w której przeczytał, że jego kolega Wojtek utonął.

Tak pokrótce przedstawia się fabuła Alfabetu Śmierci, reszty dowiadujemy się w miarę rozwoju akcji. Gra dzieli się na dwa epizody, w każdym z nich gracz ogląda inne lokacje oraz ma okazję rozwiązywać przeróżne zagadki, od dania papierosów Gerwazemu po odpędzenie złych duchów.

Alfabet Smierci

Grafika w grze jest całkiem przyzwoita, choć w naszych czasach zdigitalizowane zdjęcia to lekki przeżytek. Ale i tak są one dobrej jakości i miłe dla oka. Gra pracuje w palecie HAM8, która daje około kilku milionów barw. Jeżeli chodzi o szybkość emulacji to też nie wolno jej nic zarzucić. Na komputerze wyposażonym w procesor P266, 128 Ram oraz 2xVOODOO2 gra po prostu śmigała. Przy ustawieniach emulatora: 1024x768x24bpp, jest niezłym wynikiem jak na ten sprzęt?

Co do dźwięku to sprawa ma się nieco gorzej. Podczas gry słyszymy tylko jeden motyw muzyczny, co po kilkunastu minutach gry staje się nużące. Ale w końcu mamy PeCety. Możemy wyłączyć dźwięk i w tle puścić sobie MP3 lub AudioCD i zapewniam was, że nie wpłynie to na szybkość emulacji. Interface w grze jest dość przyzwoity. Mamy w nim wszystkie funkcje, jakie powinien mieć interface prawdziwej gry przygodowej. Kolejnym minusem, który nieco uprzykrza granie jest rozdzielczość zdjęć. Według mnie mogłyby one być odrobinę mniejsze. Ale to kwestia gustu.

Alfabet Smierci

Emulacja, jak już wspomniałem, jest płynna i nie ma większych problemów z wyświetlaną grafiką ani dźwiękiem. Jedynym istotnym problemem jest tworzenie dysku ze stanami gry. Otóż trzeba utworzyć image czystej dyskietki i uruchomić grę. W menu gry wybieramy opcję "Zrób Dysk".

Ogólnie Alfabet Śmierci to dobra gra. Niestety, jeżeli nie posiadacie oryginalnej gry może być mały problem z jej zdobyciem. Mogę od razu wam powiedzieć, że w Internecie to raczej trudno ją znaleźć. Ale możecie spróbować.

Jeżeli poszukujesz tej gry lub dysku stanu gry napisz do mnie.

PS. Podobno istnieje Alfabet Śmierci w wersji na PC, choć ja się nigdy z nim nie spotkałem. Jeżeli ktoś z was posiada tą wersję lub wersję Alfabetu przeznaczoną dla kości AGA, to proszę o kontakt.


Alfabet Śmierci
Platforma: Amiga
Producent: Seven Stars
 Emulator: WinUAE, Win Fellow 
(C) Copyright by Emu Kouncik Team