NR 17GRUDZIEŃ 2002 
Super Smash Brothers
Introł
Czy oglądając kolejny nudny odcinek Pokemona (jeżeli w ogóle go oglądasz) nie marzyłeś kiedyś by zebrać kilku kumpli i razem z nimi zlać Pikacza, aż go spięcie elektryczne złapie? Ja wielokrotnie wyobrażałem sobie taką chwilę. Aż tu nagle moje marzenie się spełniło! Odkryłem grę gdzie mogę linczować nie tylko elektrycznego szczura, ale także jego kumpli z innych gier Nintendo.

Super Smash Brothers
Marian spuszcza bęcki Donkey Kongowi i Linkowi, a Yoshi głupio się przygląda.
Czy nie denerwował cię kiedyś ten różowy balonik Kirby, albo spasiony hydraulik Mario? Odpal tylko Super Smash Brothers na Nintendo 64, a będziesz się mógł na kolesiach wyżywać ile wlezie! Dodatkową atrakcją jest to, że postać może oddać oraz to, że można walczyć we czterech na raz (np. ty i kolega na dwóch przeciwników). Nie ma to jak dokopać kumplowi pod postacią dinozaura Yoshi`ego!

Super Smash Brothers
Link obejrzał Matrixa o jeden raz za dużo.
Czym jest SSB?
Do jakiego gatunku zaliczyć SSB? Wbrew pozorom odpowiedź nie jest taka prosta. Można by powiedzieć, że to mordobicie, bo postacie leją się głównie za pomocą rąk, nóg, ogonów, głów i innych części ciała. Jednak nie jest to jedyna broń, postać może walczyć również za pomocą spadających z nieba (dosłownie) przedmiotów (np. miecz świetlny, pokeball, pistolet laserowy).

Super Smash Brothers
Powiedz "aaaaaaa"...le ci z gęby wali.
Nie jest to jedyny czynnik odróżniający SSB od innych bijatyk. Weźmy na przykład system obrażeń. Nie jest on paskiem energii, jak w innych nawalankach, ale są to "procenty". Po każdym celnym ciosie zwiększają się "procenty" trafionej postaci, a im więcej "procentów", tym bardziej ludzik "odlatuje", gdy obrywa. Ponieważ plansze wiszą w powietrzu, łatwiej spaść w dół, co jest równoznaczne ze stratą życia. Właśnie z tych (i kilku innych, mniej ważnych) powodów nie lubię nazywać SSB bijatyką. A jak ktoś nie wierzy, to niech zagra! Dobra, w takim razie czym jest SSB? Ja sądzę, iż najłatwiej nazwać tę grę deathmatchem. Jest to pojęcie dość ogólne, ale na pewno nie mylne :P.

Super Smash Brothers
"Mój przyjacielu..."
System walki i interfacjata
Interfejs (sposób komunikacji gry z graczem) Super Smash Brothers jest zadziwiająco dobry. Na początku wybieramy tryb gry (Arcade, Versus), potem postać i gramy! Można oczywiście pogrzebać w opcjach i zmienić np. liczbę żyć postaci, ale da się grać bez tego. Przyciski, które wciskamy (wow, przyciski do wciskania, cóż za nowość;) podczas rozgrywki to: kierunki, atak, atak specjalny, osłona, rzut.

Super Smash Brothers
Gość chciał załatwić kogoś swoim specjalnym ciosem, co nie bardzo mu wyszło...
Oczywiście niektóre z nich mają po kilka zastosowań (np. wyrzucenie broni), a niektóre pozwalają na wykonanie innych ciosów, gdy naciśniemy jeszcze jakiś przycisk (np. atak specjalny + góra). By wygrać trzeba zrzucić wszystkich przeciwników z planszy. Im więcej mają oni "procentów" tym łatwiej tego dokonać, a im więcej ich okładamy, tym więcej mają "procentów".

Super Smash Brothers
Ta łapa to jakiś piroman!
Gdy mają więcej niż jedno życie, wtedy każde zrzucenie ich z planszy równa się z utratą jednego, a by zwyciężyć trzeba zabrać im wszystkie. W eksterminacji wrogów pomagają znajdźki, z których moją ulubioną jest wielki młot. Gdy postać ma go w swoich kończynach przednich (tak zwanych "rękach") wali on bez przerwy w ziemię. Wtedy wystarczy podejść do niczego niespodziewającego się przeciwnika, a młot sam zrobi mu kuku.

Super Smash Brothers
"Tym oto młotem zgniotę każdego, kto ma zgrabniejsze pośladki niż ja!"
Inne znajdźki to między innymi: pokeball - wyłazi z niego pokemon i atakuje przeciwników, miecz świetlny - jego zastosowanie jest chyba oczywiste, sprężyna z pinballa - odbija postacie dotykające go, pomidor - spada trochę procentów. Generalnie zasady gry można opanować już po kilku partiach. Można dać nawet pograć młodszemu bratu (albo własnemu dziecku;).
Grafęcja
Grafika jest taka jak w innych grach na Nintendo 64, to znaczy kolorowa, cukierkowata i dość kanciasta. Moim zdaniem jest trochę gorsza niż w Hydrauliku 64, co nie oznacza, że jest zła.

Super Smash Brothers
Czy to ptak? Czy to samolot? Nie, to gruby hydraulik w czerwonym kubraczku!
Plansze są oczywiście (czy jest jeszcze ktoś, kto sam na to nie wpadł?;) w 3D, chociaż postacie mogą się poruszać tylko w 2D (lewo, prawo, góra, dół). Nie jest to jednak wadą. Modele postaci są mało skomplikowane, ale wcale nie odstraszają wyglądem. Plansze wyglądają naprawdę ładnie. Są bardzo dobrze teksturowane i składają się z przyzwoitej liczby wieloboków. Czasem bohaterowie wyglądają na ich tle jak "z zupełnie innej bajki". Ostatnim aspektem grafiki tej gry, jaki omówię, będą efekty specjalne. Jak przystało na deathmatch z elementami bijatyki są różne błyskawice, "kamehamehy", promienie świetlne itd.

Super Smash Brothers
Czy to "Stare Warsy"?
Nieźle to wygląda, choć wykonanie bitmap, z których składają się owe efekty pozostawia trochę do życzenia. Możemy to jednak wybaczyć SSB, gdyż jest to gra dość stara. Generalnie graficzka jest dobra, nie odstrasza, ale nie jest też dziełem sztuki.
Odgłosy i muza
Dźwięki i muzyka są podobne jak w grach, z których pochodzą bohaterowie. Melodyjki są więc proste, wesolutkie, trochę denerwujące, choć pasujące doskonale do sielskiego klimatu (kontrastującego fajnie z tematyką gry, czyli waleniem po gębach). Dźwięki to oczywiście wrzaski bólu, okrzyki bojowe, odgłosy broni/kończyny uderzającej w ciało, itd. Nie spodziewajcie się jednak, że powyższe odgłosy przypominać będą te z Mortal Kombat. Tutaj wszystko stara się być słodkie i miłe, więc nawet krzyki bohaterów nie będą brzmiały, jakby ich zarzynano. Najbardziej spodobały mi się odgłosy wydawane przez Yoshi`ego. Doprawdy słodkie. Inne dźwięki też są fajne i nie przeszkadzają w walce. Poza tym, podobnie jak muzyczka trzymają klimat.
Postacie
Nareszcie! Nie mogłem się doczekać, aż napiszę ten akapit! Teraz właśnie go piszę, ale nadal się niecierpliwię, bo to jest tylko wstęp, a o postaciach zacznę pisać chwilę później;). Dobra, przechodzę już do właściwej części tego akapitu;). Na początku mamy do wyboru tylko kilka postaci, ale gdy przechodzimy grę w trybie arcade, to dostajemy kilka dodatkowych (najpierw jednak musimy je pokonać). Zarówno podstawowe, jak i dodatkowe ludziki są bardzo fajne. Każdy z nich ma swoje specjalne ciosy, które wyglądają całkiem efektownie. Najbardziej spodobał mi się Kirby z gry Kirby`s Dream Land oraz jego specjal.

Super Smash Brothers
Ten różowy balonik to Kirby po "wchłonięciu" Mario.
Ten mały, różowy balonik z małymi łapkami wsysa przeciwnika do swojego wnętrza. Może wtedy albo go wypluć do przodu (ułatwia to zrzucenie z planszy), albo wyrzucić w górę przejmując przy tym jego główny specjal. Nie to jest jednak najciekawsze. Otóż zmienia się przy tym zabiegu także wygląd naszego różowego facecika. Na przykład po "wchłonięciu" Mario pojawia się na nim wielka czerwona czapa, gdy "zje" Donkey Konga wyrasta mu futerko, a gdy "połknie" Fox`a dostaje lisich uszek.

Super Smash Brothers
Ci dwaj kolesie szykują się właśnie do mordobicia.
To jednak nie wszystko, czym ten dmuchany kurdupel nas zaskoczy. Może on dodatkowo latać! Każdy bohater ma jakiś dodatkowy "wyskok z powietrza", który może go uratować w momencie, gdy spada on z planszy. Kirby nie lubi jednak skakać, on woli latać! Oczywiście nie będzie fruwać tak długo jak mu się spodoba, po jakimś czasie ulatuje z niego powietrze i spada na ziemię. Jest to jednak dużo lepsze rozwiązanie niż zwykły "skok z powietrza", którym dysponują inne postacie.

Super Smash Brothers
Fox jest właśnie pieszczony... przez prąd elektryczny.
Reszta ferajny też jest świetna. Jest Mario, z jego powietrznymi akrobacjami, Pikachu naparzający błyskawicami, chodzący w powietrzu Yoshi, Fox machający swoją laserową spluwą, Link chlastający kosą na prawo i lewo oraz kilku innych gości gotowych do skopania komuś tyłka. Ogólnie postacie są jedną z największych zalet gry.

Super Smash Brothers
Ale gibki! Mógłby zrobić karierę w cyrku!
Plansze
Plansze, jak już pisałem, zawieszone są w powietrzu, co umożliwia zrzucanie przeciwników. Są, co zresztą też już pisałem, bardzo ładne graficznie. Spodobała mi się również ich budowa. Na każdej jest jakiś "wkurzacz", który atakuje wszystkich graczy. Niektóre "wkurzacze" to: pokemon (na planszy Pikachu, co jakiś czas wychodzi jakiś pokemon, który naparza graczy swoją specjalną umiejętnością), lawa (podnosi się raz na jakiś czas przypalając kupry postaciom), stateczek kosmiczny (na planszy Foxa, przelatuje nad planszą nawalając z działek laserowych), trąba powietrzna (plansza Linka, gdy wessie wywala wysoko w powietrze).

Super Smash Brothers
Mario szczęśliwy i pewny zwycięstwa. Ciekawe, czy dokopie temu pokemonowi.
Struktura poziomów przypomina platformówki. Jednym słowem, zamiast typowego ringu mamy platformy. Plansze mają naprawdę fajny wygląd. Najbardziej spodobał mi się poziom Foxa. Jest to lecąca w przestrzeni kosmicznej rakieta. Inne ciekawe poziomy to: zamek (Link), Poke - center (Pikachu), platformy nad lawą (Simon). Areny są więc kolejnym, wielkim plusem dla Super Smash Brothers.
Tryb dla jednego gracza
Samotny gracz, którego nikt nie lubi i nie ma żadnych przyjaciół;) może pograć w SSB na dwa sposoby. Pierwszy jest prosty, jak spuszczenie wody w klozecie;), wystarczy wybrać pojedynczą potyczkę, i ustawić przeciwników jako postacie sterowane komputerowo. Drugi również nie należy do wyzwań intelektualnych;), należy tylko zagrać w trybie arcade`owym. Właśnie na tym drugim sposobie zamierzam się skupić. Polega na walce z kolejnymi przeciwnikami, lub całymi ich grupami. Nie wygląda to jednak tak, jak w innych grach. Tu mamy do czynienia z wieloma udziwnieniami. Co powiecie na potyczkę z całą armią Yoshi`ch (tak naprawdę walczymy tylko z trzema na raz, ale gdy któregoś załatwimy zastępuje go nowy)?

Super Smash Brothers
Pikachu z prawej walnął dwóch z lewej za jednym zamachem.
Występują też dziwaczne wersje postaci biorących udział w grze. Jest na przykład robo - mario, czy cały zespół postaci z gry pokrytych jednolitymi teksturami. Pojawiają się także plansze, na których normalnie nie da się grać. Największym chyba udziwnieniem są bonusy między niektórymi walkami. Przypominają one platformówkę, a chodzi w nich głównie o zdobywanie kolejnych tarcz. Ciekawostką jest to, że w zależności od tego, jakiego wybierzemy bohatera, bonusy wyglądają inaczej. Na końcu trybu arcade czeka na nas boss. I tu kolejne udziwnienie. Nie jest to postać, ale obiekt, który pojawiał się w prawie każdej grze Nintendo. Mowa tu o kursorze w kształcie rączki w białej rękawiczce.

Super Smash Brothers
To łapsko na największy boss z całej gry i zarazem najciekawsza postać.
Wygląda ona naprawdę fajnie. Ma ciekawy styl walki, zazwyczaj unosi się nad brzegiem planszy i tylko czasem atakuje jednym ze swoich ataków. A są one naprawdę ekstra! Łapsko potrafi na przykład stanąć na dwóch palcach, i kopać bohatera jednym z nich. Czegoś takiego nie było w żadnej innej grze! Owa graba jest wielgachnym plusem! W ogóle cały tryb arcade jest świetny i daje naprawdę dużo radości.
Tryb dla wielu graczy
Nie mam nic do zarzucenia trybowi dla jednego gracza w SSB, a wręcz przeciwnie, jest on naprawdę świetny. Muszę jednak przyznać, że najlepsza zabawa zaczyna się dopiero przy grze w dwóch i więcej graczy. Najfajniejsze jest to, że można pograć na jednym kompie (lub konsoli). Nie ma co się rozpisywać, bo tak naprawdę nie ma tu nic nowego, tylko że przyjemność płynąca z normalnej gry mnoży się tu kilkukrotnie. Szczerze polecam! Najlepiej od razu po ściągnięciu gry zwołać kilku kumpli i rozpocząć pojedynek!

Super Smash Brothers
Biedny, pewnie ktoś zrobił mu krzywdę. Ale cóż, o to w tej grze chodzi...
Podsumowanko
Nic mi nie pozostaje, tylko wszystkich zachęcić do ściągnięcia tej gry. Zarówno samotnicy, jak i ludziowie towarzyscy będą mieli kupę zabawy. Gierka nad wyraz fajniuchna!
Specjalne Podziękowania
Na koniec chciałem podziękować kilku osobom, które przyczyniły się do powstania tej recenzji. Są to osoby, z którymi grałem w SSB w trybie multi. Gdyby nie oni, prawdopodobnie nie zakochałbym się w tej gierce i co za tym idzie, nie napisałbym recki. Oto lista nazwisk i xyvków tych osób:
Michał "Koval przez V" Kowalski
Paweł "Paul" Będziechowski
Michał Będziechowski
Kuba "Prejker" Kwiatkowski

Super Smash Brothers
 Platforma: Nintendo 64 
Producent: Nintendo
(C) Copyright by Emu Kouncik Team