NR 23MAJ 2003 
Yoshi's Cookie
I znowu mamy tego Mariana, czy on się musi wszędzie wpychać. Jego domena to w sumie platformówki, a ten się wplątał dość że do gier logicznych, czy zręcznościowych, to jeszcze wleciał mi na poletko jrpgow, ale nie o tym teraz.

Yoshi's Cookie
Yoshi's Cookie to gra logiczna i to w pełnym tego słowa znaczeniu, bo myśleć to tu trzeba intensywnie, w dodatku popędza nas ciągle czas, ale hola gdzie ja się tak rozpędziłem, już od razu o co chodzi hehe, może po kolei.

Więc mamy grę logiczną z Marianem i Yoshim. Gier "myślowych" z Mariem już parę było, że choćby wspomnę chyba mój ulubiony tytuł Dr. Mario, może nie do końca nawiązujący do sławnego hydraulika, ale jednak gra wciągała, przynajmniej mnie na maksa. Nie będę się jednak powtarzał, pisałem o tym kiedyś w wspomnieniach związanych z Pegasusem.

Ciągle tylko na rynku pojawiają się jakieś to klony Tetrisow czy Bust A Move, ciągle te same powielane schematy, prawda, wyjdzie czasami jakaś perełka, ale ile ich. Yoshi's Cookie jest natomiast taką właśnie nowinką, gra ma już co prawda swoje lata, co na szczęście wcale nie odbija się na jej grywalności. Ale o co chodzi, zapyta reszta, więc już mówię, choć będzie ciężko to objaśnić słowami (a może to ja mam problem ;)).

W grze chodzi o to by ułożyć w rzędzie, czy to w pionie czy poziomie, te same ciasteczka, czyli tego samego koloru czy kształtu, a najczęściej i to i to ;). Ee, ale to już było nie raz, krzykną inni. I tak będą mieli po części rację, ale słuchajcie jak macie tego dokonać. Mamy więc powiedzmy kwadrat ułożony z ciastek, taki kwadracik 3 na 3. I teraz naszym zadaniem jest takie manipulowanie ciastkami w górę jak i w dół, by ułożyć je w rzędzie. Chwytając jedno z ciastek możemy poruszać całą kolumną, w której to ciastko się znajduje, niezależnie od tego czy coś nam przeszkadza czy nie. Po prostu przesuwamy kolumnę z 3 ciastkami o jedno (lub więcej, zależnie od upodobań) do góry, w dół, w prawo lub lewo. Daje nam to wiadomy efekt, to ciastko które było na samej górze przejdzie na sam dół, to środkowe będzie na samej górze, natomiast to z samego dołu przeniesie się w środek. Gdy będziemy kolumnę przesuwali w prawo czy w lewo, efektu który uzyskamy tłumaczyć chyba nie trzeba.

Głupio to brzmi gdy sam to czytam, więc pewnie i Wy nie do końca zrozumieliście. Całość jednak macie pokazane poniżej w paroklatkowym animowanym gifie, to chyba dam Wam jako taki wgląd w sprawę ;).

Yoshi's Cookie
Takie rozwiązanie daje nam masę podejść do jednego ruchu, wszystko może być przeprowadzone praktycznie na kilka, jeśli mamy mało ciastek, po kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt ruchów w późniejszej fazie. Jest jednak druga strona medalu. Rozgrywka przez to staje się czasami bardzo chaotyczna, nie wiadomo za co się brać, które ciacho złapać, którą kolumnę przesunąć. Popędza nas dodatkowo goniący czas, no i jeszcze z prawej i z góry, zbliżają się kolejne partie ciastek. Gdy cały ekran pokryje się ciastkami przegrywamy. Musimy więc doprowadzić do sytuacji, gdy na planszy nie zostanie ani jedno ciacho, wtedy następuje koniec rundy i przechodzimy do następnej. Po 10 planszach w danej rundzie następuje podsumowanie tego co zrobiliśmy i przechodzimy do następnej scenerii, w której poziom zostaje wywindowany w górę i tak w kółko.

Yoshi's Cookie
Przy okazji po skończeniu 10 tur zostajemy nagradzani fajną animacją, jak to Mario goni jakąś kulkę. Czasami te filmiki są niezłą odskocznią przed kolejną partyjką gry. W zasadzie ciągle wychodzi na nim jak to Mario gania kulkę, ale ubawiłem się nieźle gdy po kolejnym przejściu 10 tur pokazał mi się filmik i znowu Mario goni kulę. Wybiega za ekran, wraca za chwile biegnąc w przeciwnym kierunku, a za nim kula, tyle że już dużo większa, przypomniały mi się czasy Pac-Mana ;).

W grze jest jednak coś jeszcze, nie tylko tryb action, czyli podstawowy, czy versus (vs), który raczej także stał się już podstawą. Jest jeszcze tryb Puzzle i śmiem twierdzić, iż to on tak naprawdę jest tym w co najczęściej będą grali ci którzy po grę sięgną, w moim przypadku tak właśnie było.

Puzzle bowiem to nic innego jak postawienie nas samych przed wyzwaniem, dla tych ambitniejszych pewnie nie do odrzucenia. Już kiedyś z takim wyzwaniem miałem do czynienia w innej grze, tyle że na Psx'a. Tytułu gry to "Devil Dice", chodziło tam mniej więcej o to by zrobić "coś", co za zadanie postawił nam komputer, ale do rzeczy, tu bowiem mamy podobny patent.

Na poczatku włączamy puzzle, ustawiamy poziom trudności i to czy muzyka ma być włączona czy wyłączona (Dr. Mario hehe). Przechodzimy do gry i teraz się zaczyna. Zasady poruszania ciastkami są identyczne, z tym że tutaj nie mamy pustego ekranu z spadającymi ciachami. Tutaj ciastka już są ułożone, naszym natomiast zadaniem jest poprzesuwanie ich tak, w określonym limicie ruchów, by wszystko znikło z pola widzenia. Pokażę to na przykładzie. Popatrzcie na poniższy screen, ładny prawda ;)).

Yoshi's Cookie
Pięć na sześć pól, w zasadzie pełno ciastek i tylko dwa ruchy by oczyścić całe pole. Na myślenie macie nieograniczony czas, jest on Wam jednak liczony w prawym dolnym rogu. No i teraz skoro czytasz Myślenie nie Boli to na pewno uda ci się rozwikłać tą zagadkę w oka mgnieniu. Wiadomo można sobie teraz popatrzeć na screen i oblukać co i jak, ale w grze liczy się jak najszybszy czas reakcji. Tutaj wystarczy natomiast przesunąć całą drugą i czwartą kolumnę o jeden stopień do góry, co spowoduje znikniecie 1, 3 i 5 kolumny, a co za tym idzie złożenie się kolejnych, jak to widać na następnym screenie, proste prawda ;).

Yoshi's Cookie
W tym trybie tj. Puzzle chodzi w sumie o to by odkryć całą zasłoniętą z początku planszę, którą pokrywają płyty z znakiem zapytania. Mamy więc 9 rund, na każdą przypada 10 właśnie takich zadań, oczywiście im dalej tym gorzej. Dano nam jednak nieskończoną ilość kontynuacji i powtarzania tego samego w nieskończoność, tak więc macie szansę się wykazać ;).

I czy naprawdę myślenie nie boli. Po zagraniu w tą grę można by się zacząć zastanawiać hehe, zwłaszcza tryb puzzle daje tu ostro popalić. Naprawdę czasami nad niejednym zadaniem można się głowić spory kawałek czasu, mając jak to zwykle bywa, rozwiązanie pod nosem. Komputer uparcie będzie twierdził, że masz wszystko zgarnąć w jednym ruchu, a ty się będziesz upierał, że tego za nic w świecie nie da się zgarnąć w jednym tylko ruchu.

Mi zdarzało się nawet czasami zaangażować w zgadywanie rodzinkę. Nie ma to jak usiąść przed monitorem, wsłuchać się w spokojną melodię i wpatrując się w ciasteczka myśleć nad rozwiązaniem zagadki. Hehe żebyście widzieli niektórych rodziców (sąsiedzi też się skusili, gdy czasami "wpadali" do rodziców ;)) wkurzających się i mówiących, to jest niemożliwe. Wychodzili wtedy tylko z pokoju, po np. 5 próbach ;).

Yoshi's Cookie
I taka właśnie jest ta gra, daje porządnie po głowie ;), tylko błagam Was nie rozwalcie sobie przez nią sprzętu. Każdy chciałby być najmądrzejszy, ale zagrajcie w Yoshiego, koniecznie w tryb Puzzle, a zobaczymy kto wyjdzie obronną ręka z rywalizacji z komputerem, chciałbym to widzieć hehe. Tymczasem idę dalej się pomęczyć, Was zachęcam do tego samego ;).

Yoshi's Cookie
 Platforma: Snes 
Emulator: ZSnes

afo
(C) Copyright by Emu Kouncik Team