|
Newsy
Francuska sieci komórkowa SFR blokuje SMS-y Plusa
Abonenci drugiego na francuskim rynku operatora komórkowego SFR nie mogą
odbierać SMS-ów wysyłanych przez klientów polskiego Polkomtela.
"Polityka SFR zakłada zamknięcie dostępu swoim użytkownikom do
wszystkich operatorów dopóki operatorzy ci nie podpiszą z nami umowy SMS-owej.
Ma to na celu ochronę naszych abonamentów przed spamem" - głosi
komunikat SFR.
UE wezwała do globalnej walki ze spamem, który psuje krew internautom i
coraz częściej również użytkownikom telefonów komórkowych. Według
unijnych szacunków walka z niechcianymi wiadomościami elektronicznymi kosztuje
firmy rocznie 2,8 mld euro (Gazeta Wyborcza)
Kolejny producent komórek
Casio i Hitachi zapowiedziały utworzenie wspólnej spółki, której celem będzie
opracowywanie i produkcja telefonów komórkowych.
Przewidywany początek działania nowej firmy to kwiecień przyszłego roku.
Głównym powodem, dla którego obydwie firmy zdecydowały się na taki krok, są
rosnące koszty projektowania nowoczesnych multimedialnych telefonów komórkowych
(szczególnie ich oprogramowania). Drugim powodem jest potrzeba zwiększenia
wolumenu sprzedaży urządzeń obydwu producentów poza Japonią.
Pakiet kontrolny w nowej firmie obejmie Casio, które będzie właścicielem
51% udziałów. Pozostałe 49% przypadnie Hitachi. Kapitał początkowy firmy ma
wynieść około 27,3 mln USD, prezes ma być mianowany przez Casio, a
zatrudnienie ma wynieść 350 specjalistów.
W Japonii zdecydowanym liderem wśród producentów telefonów komórkowych są
NEC i Matsushita Electric. Z kolei Casio znajduje się w czołowej piątce, ale
bez Hitachi. Choć głównym celem nowego przedsięwzięcia jest ograniczenie
kosztów projektowania nowych telefonów i opracowanie zunifikowanej platformy
multimedialnej, być może działanie to będzie miało wpływ na pozycję
obydwu firm w rankingu producentów komórek. Nowe produkty, choć będą wspólnie
tworzone, do sklepów trafią pod osobnymi markami.
Sieć zabije komórki?
Sieci P2P mogą zaprzepaścić potencjał jaki niesie w sobie telefonia
Trzeciej Generacji. Tradycyjne internetowe P2P wykorzystują całą dostępną
przepustowość łączy, powodując problemy z innym ruchem w sieci, czyli ogólne
pogorszenie jakości usług.
Od niedawna użytkownicy w USA zaczęli korzystać z komórkowego serwisu,
pozwalającego wymieniać się plikami i ściągać muzykę bezpośrednio przez
telefon komórkowy. Beep Science AS, twórca owej technologii przyznał, że
serwis kierowany jest do wysoko przepustowych sieci Trzeciej Generacji, ale już
teraz furorę robi wymiana plików za pomocą MMS.
Możliwości sieci komórkowych są ograniczone, operatorzy mogą nie mieć
możliwości obsłużenia potencjalnego ruchu P2P. Poza wymianą plików powinny
przecież jeszcze funkcjonować usługi komunikacyjne, gry multiplayer, dostęp
do informacji, itp.
Sprostanie wymaganiom i potrzebom klientów będzie bardzo trudne i
zadecydować może o dalszym istnieniu na rynku wielu operatorów sieci komórkowych.
Nowy operator, stary numer?
W Stanach Zjednoczonych zmiana operatora telefonu komórkowego nie oznacza już
konieczności pożegnania się ze starym numerem telefonu - weszło tam w życie
od dawna oczekiwane prawo, które daje abonentom prawo do zachowania numeru przy
wyborze nowej sieci.
W USA nikt nie ma wątpliwości, że nowa regulacja oznacza duży ruch w branży.
Dlatego stała się ona dla operatorów impulsem do hałaśliwych akcji
promocyjnych. Z jednej strony mają one zabrać klientów innym operatorom, a z
drugiej zniechęcić dotychczasowych abonentów do odejścia.
Przewidywania są różne, ale w nadchodzącym roku na przejście do
konkurencji zdecydują się zapewne miliony Amerykanów. Chodzi o osoby, które
od dawna nosiły się z takim pomysłem, ale odstraszała je konieczność
zmiany numeru i informowania o tym wszystkich zainteresowanych.
Federalna Komisja ds. Komunikacji liczy się nawet z tym, że operatora
zmieni co piąty abonent telefonii komórkowej. Najwięksi amerykańscy
operatorzy: Verizon Wireless i Cingular Wireless podali, że odnotowali w
ostatnim czasie większy ruch w swoich punktach sprzedaży i telefonicznych
liniach obsługi klienta.
Kosztowna poufność w specjalnych telefonach
Niemiecka firma CryptoPhone wprowadziła do sprzedaży telefon komórkowy
przeznaczony dla bankierów, prawników oraz kadry zarządzającej największych
korporacji. Urządzenie jest odporne na podsłuch elektroniczny i według
producenta gwarantuje całkowitą poufność rozmów.
Na pierwszy rzut oka urządzenie wygląda jak zwykła hybryda komputera naręcznego
i telefonu, jednak najważniejsze jest to, czego nie widać gołym okiem -
oprogramowanie szyfrujące. Dzięki niemu rozmowa może być odbierana wyłącznie
przez podobny telefon lub komputer, na którym zainstalowano odpowiednią
aplikację. Producent zapewnia, że z zastosowanym algorytmem szyfrującym nie
radzą sobie nawet najbardziej wyrafinowane urządzenia podsłuchowe. Telefon ma
zapewnić ochronę przed przestępcami i szpiegostwem przemysłowym, jednak -
podobnie jak miało to miejsce w wypadku narzędzi do szyfrowania poczty
elektronicznej - twórcy rozwiązania mogą mieć problemy natury prawnej.
Chodzi o wątpliwości, w jakich celach taka poufna komunikacja będzie
wykorzystywana. I choć producent zapewnia, że będzie sprawdzać ewentualne
powiązania przestępcze każdego kupującego, w kilku państwach CryptoPhone może
spodziewać się pozwów sądowych. Eksperci przypuszczają, że firmę może
zaskarżyć m.in. holenderska policja, która należy do najbardziej aktywnych
na świecie "podsłuchiwaczy" - każdego roku monitoruje 12 tys. linii
telefonicznych.
Premiera CryptoPhone została z kolei bardzo przychylnie skomentowana przez
organizacje chroniące prywatność obywateli. Ich przedstawiciele przyczyn
niechęci rządów wobec niemieckiego telefonu dopatrują się przede wszystkim
w rosnącym natężeniu państwowej inwigilacji, z jakim mamy do czynienia w
ostatnich latach. Zwłaszcza, że jeśli CryptoPhone odniesie sukces, być może
w przyszłości pojawią się podobne urządzenia skierowane na rynek masowy.
Taka wizja z pewnością nie podoba się ludziom, którzy nami rządzą.
"Nie liczyłbym, że rządy zostawią tę sprawę w spokoju" - mówi
Simon Davies, szef brytyjskiego oddziału organizacji Privacy International.
Dlatego bardzo możliwe, że już wkrótce pojawią się przepisy jednoznacznie
delegalizujące stosowanie takich urządzeń.
"Kryptofon" będzie sprzedawany przez Internet. Urządzenie działa
na systemie operacyjnym Microsoftu, a jego produkcją zajmuje się tajwańska
firma High Tech Computer. Zestaw, w którego skład wchodzą dwa telefony,
kosztuje 3,5 tys. euro.
Opracowane na podstawie www.nokia.pl
oraz telefonia.wp.pl
|