|
Sezon 2> Sephiroth> Podsumowanie
W końcu nadszedł czas by wziąć pod kreskę dotychczasowe działania
agentów Muldera i Scully. Zakończył się drugi sezon ich pracy :). Jaki
on był ? - na to pytanie postaram się odpowiedzieć poniżej…
Podobnie jak to miało miejsce w pierwszym sezonie nie da się
jednoznacznie określić pracy agentów. Były chwile dobre, ale i złe.
Moim zdaniem śmiało można powiedzieć, że częściej agentów
prześladowały te złe, co może świadczyć o tym, że sezon drugi można
oznaczyć minusem!
Początek nie był łaskawy dla Scully. Została ona porwana przez obcych,
robiono na niej doświadczenia. Dzięki swej wielkiej woli życia, udało
jej się wyjść z agonii! Oczywiście wielkim wsparciem obdarzył ją
Mulder.
Gdy Dana doszła do zdrowia, wraz ze swym partnerem w pełni poświęciła
się sprawom Archiwum X. Niestety te na domiar złego nie należały do
najprostszych. Warto zaznaczyć, że mimo wytężonej pracy agentów
większości śledztw nie dało się rozwiązać do końca. Sezon drugi był
bogaty w sprawy dotyczące przemian, wcieleń, magii i czarów - to
najprawdopodobniej było przyczyną wielu niepowodzeń.
Podobnie jak w
pierwszym sezonie nie udało się rozwiązać żadnej sprawy związanej z
UFO. Mimo tego, iż Mulder był blisko jak nigdy odkrycia prawdy, w
ostatniej chwili przeszkadzali mu ludzie z góry. Tak było m.in. w
odcinkach "Colony", "End Game", czy "Anasazi".
Ważny jest fakt, że dzięki odcinkowi "End Game" Mulder ponownie
uwierzył, że jego siostra żyje i że jej dalsze poszukiwania ma sens!
Spotkanie z klonem Samanthy napełniło go energią i wiarą! Niestety
agent zaszedł za daleko w poznaniu pewnej afery rządowej, co było
przyczyną morderstwa jego ojca, Williama.
Na koniec chciałbym jeszcze wspomnieć o najważniejszej kwestii! Sezon
drugi nie odpowiedział nam na pytanie, czy Mulder żyje! Jak wiemy
ostatni epizod zakończył się dość niezrozumiale… Agenta spalono, ale
czy naprawdę poległ ? Na to pytanie musieliśmy poczekać trochę czasu…
Pora na ostateczne rozstrzygnięcie… Sezon drugi to pasmo zwycięstw i
porażek, z ukierunkowaniem na to drugie. Pierwszy sezon dostał ode
mnie małego plusa, sezon drugi natomiast, dość pokaźnego minusa. |