|
3X02 | 09/29/95 | Paper Clip
"Operację Spinacz" rozpoczynamy opowieścią o białym
bizonie. Okazuje się, że jest to jeden z symboli Indian Navajo.
Wszystko to ma pewien związek z odcinkiem. Jaki? - tego dowiecie się
już za chwilę...
Podczas gdy Scully i Skinner nawzajem do siebie celują, za drzwiami
pojawia się ktoś trzeci... Okazuje się, że jest to Mulder! Wpadł on do
mieszkania z bronią w ręku. Podobnie jak Dana zaczął celować do swego
zwierzchnika. Skinner początkowo nie chciał się poddać, ale w końcu
jednak to zrobił. Wyciągnął z kieszeni kasetę z plikami, uświadamiając
agentom, że jest z nimi. Fox chciał, by ten zwrócił im kasetę, ale na
to nie zgodził się Walter. Potem przyszła kolej na Scully - ona
musiała się wytłumaczyć. Opowiedziała jak Well-Manicured Man ją
ostrzegł, że zabije ją ktoś, komu ufa. Sprawa zaczęła robić się
klarowna. Skinner obiecał, że pociągnie odpowiednich ludzi do
odpowiedzialności...
Do szpitala trafia postrzelona w głowę siostra Dany, Melissa. Na
miejsce przybyła matka rannej. Lekarz wyjaśnił , że jej córka przeszła
operację i że jest w ciężkim stanie. Pokojowi, w którym znajdowała się
Melissa uważnie przypatrywał się pewien mężczyzna... To zaniepokoiło
Margaret - nie wiedziała co się dzieje z Daną. Agentka nie mogła udać
się w odwiedziny do swojej siostry - była w zagrożeniem rządu, więc
chciano się jej pozbyć, nie mogła ryzykować!
Mulder i Scully udali się do swych przyjaciół, Wolnych Strzelców.
Agent pokazał im pewną fotografię przedstawiającą jego ojca, oraz jego
przyjaciół. Na zdjęciu, zarówno Byers jak i Langly rozpoznali jednego
człowieka, Victora Clemper'a. Był on nazistą. Niegdyś podpisał umowę z
rządem. Robił doświadczenia na Żydach dla "dobra ludzkości". Jak to
powiedział Byers, "dzięki niemu wygraliśmy wojnę z Sowietami i pierwsi
wylądowaliśmy na Księżycu".
New York. Odbyło się kolejne zebranie Syndykatu... Maincured Man był
zły na Cancer Man'a - nie została zlikwidowana Scully. Według
"Palacza" wszystko da się naprawić, ale inni członkowie byli innego
zdania. Widząc, że Cancer Man powoli sobie nie radzi, poprosili go,
aby pokazał im kasetę z plikami, którą rzekomo odzyskał. "Palacz"
stanął w niezręcznej sytuacji, miał przynieś coś, czego nie ma...
Smoking Man zachował jednak spokój i powiedział, że ją ukrył i że
przyniesie ją jutro...
Tymczasem Mulder i Scully udali się na spotkanie z Victorem! Staruszek
nie był jednak rozmowny... Starał odpowiadać się na wszystkie pytania
tak, aby agenci nie dowiedzieli się zbyt wiele... Dał im za to
olbrzymią wskazówkę... Gdy agenci opuścili jego miejsce pracy (tj.
szklarnię), Clemper zadzwonił do Manicured Man'a. Powiedział mu, że
odwiedził go syn, ich dawnego kolegi...
Tymczasem do szpitala przyszedł Albert (ten stary Indianin, który
tłumaczył pliki). Został on przysłany przez Scully. Staruszek
powiedział Margaret, że Dane nic nie jest. Sam przyszedł po to, by
modlić się za Melissę...
Mulder i Scully udali się w miejsce wskazane przez Victora (stara
kopalnia w Virgini). Weszli do środka. Na miejscu znaleźli olbrzymią
halę z kilkoma zamkniętymi, żelaznymi drzwiami. Na szczęście Clemper
powiedział im jak je otworzyć i w końcu udało się otworzyć jedne z
nich. Zeszli na dół do podziemi. Tam znaleźli coś niezwykłego...
Szuflady z aktami. Było ich mnóstwo, miliony. Znajdowały się tam karty
lekarskie ludzi. Do kart były dołączone próbki tkanki. Mulder był
przekonany, że są to akta wszystkich ludzi! Scully nie mogła w to
uwierzyć... zmieniła zdanie gdy zobaczyła swoje akta. Do jej karty
była przypięta zupełnie nowa próbka tkanki...
Następnie Mulder postanowił sprawdzić teczkę swojej siostry. Wyglądała
jak każda inna, z tą różnicą, że było przeklejone nazwisko. Gdy agent
odkleił kartkę z imieniem i nazwiskiem swej siostry, zobaczył swoje
imię. Okazało się, że niegdyś była to jego teczka!
Nagle niespodziewanie zgasło światło w korytarzu. Mulder zostawił
Scully w holu, a sam pobiegł na zewnątrz. Zobaczył odlatujący statek
kosmiczny! Oślepiało go białe światło... Nagle jednak i ono zgasło, a
gdy spojrzał w dół, zauważył, że są ścigani (pod kopalnię podjechało
kilka czarnych samochodów. Fox czym prędzej udał się w kierunku Scully.
W drodze do swej partnerki został ostrzelany z kilku stron przez nie
znanych ludzi. Wkrótce dotarł do Dany i powiedział jej, że są ścigani.
Na szczęście Scully znalazła boczne wyjście, którym obu agentom udało
się zbiec ze śmiertelnej pułapki.
Następnego dnia agenci spotkali się ze Skinnerem w motelu, w stanie
Maryland. Walter dał im propozycję... Chciał wydać Cancer Man'owi
kasetę z plikami w zamian za powrót do pracy Muldera i Scully. Fox nie
chciał się na to zgodzić. Twierdził, że jest to jedyny dowód przeciw
rządowi, którego nie można stracić. Innego zdania była Scully.
Wytłumaczyła ona partnerowi, że nie warto mieć plików, jeśli cały czas
będą ścigani. Po chwili Fox ustąpił. Przystał na propozycję Skinnera.
Kilka godzin później Walter pojawił się w szpitalu. Wyjaśnił on
Margaret, że jej córce nic nie jest. Matka Scully się nieco uspokoiła.
Wraz z Indianinem wyznali Skinnerowi, że nie daje im spokoju pewien
mężczyzna na korytarzu, cały czas kręcił się wokół wejścia.
Walter postanowił to sprawdzić. Udał się za tajemniczym mężczyzną.
Dopadł go na schodach, wynikła bijatyka. Niestety Skinner ją przegrał,
bo w jednej chwili pojawiło się jeszcze dwóch mężczyzn, m.in. Krycek.
Zabrał on Walterowi kasetę z plikami, po czym wraz z kompanami pobili
zastępcę dyrektora FBI do nieprzytomności...
Następnie Krycek wraz ze swymi "przyjaciółmi" udał się do baru.
Zdrajca został w samochodzie, a reszta weszła do restauracji. Nagle
Krycek zorientował się, że coś jest nie tak... Wybiegł z samochodu i
zaczął biec przed siebie... wkrótce potem pojazd eksplodował! Jak
widać nawet największy szpieg może być zagrożeniem Syndykatu...
Mulder i Scully postanowili ponownie odwiedzić Victora. Niestety go
nie zastali.
Zamiast niego w szklarni znajdował się Well-Manicured Man. Chciał on
wytłumaczyć Mulderowi o co w tym wszystkim chodzi. Według Clemper
prowadził badania na ludziach po to, by stworzyć nową rasę, krzyżówkę
obcego z człowiekiem. Twierdził, że postęp był konieczny... Na pytanie
dlaczego zbierane są akta ludzi odpowiedział, że dzieje się tak ze
względu na przeszłość. Pod koniec lat 50-tych nad światem zawisła
groźba wybuchu bomb atomowych. Próbki tkanek miały umożliwić
identyfikację ofiar. W końcu Mulder zapytał jaki z tym wszystkim
związek miał jego ojciec. Staruszek wytłumaczył agentowi, że był
jednym z członków projektu "Spinacz". Zaznaczył jednak, że William
przeciwstawił się badaniom na ludziach, dlatego m.in. została
uprowadzona Samnatha... Wtedy Fox zapytał dlaczego ona, a nie on. Na
to pytanie Manicured Man nie odpowiedział, twierdził, że jest
nieodpowiednią osobą, która mogłaby mu udzielić odpowiedzi. Po tych
słowach odszedł... (na koniec... Mulder: "czy jest coś jeszcze?; WMM:
"więcej niż zdoła się pan dowiedzieć").
Międzyczasie do Cancer Man'a zadzwonił Krycek. Szpieg był wściekły na
swego zleceniodawcę. Ostrzegł "Palacza", że zabije go w pierwszej
dogodnej okazji. Gdy rozmowa się skończyła, Smoking Man oznajmił
członkom Syndykatu, że kaseta z plikami została zniszczona w wyniku
eksplozji samochodu, wraz z kasetą zginął także niedoszły zabójca
Scully (od tej pory Krycek jest zaciekłym wrogiem CSM !!!).
Tymczasem Mulder udał się do swojej matki. Chciał się dowiedzieć, czy
kiedyś musiała stanąć przed wyborem, Fox, czy Samantha. Ta nie chciała
mówić. Po naleganiach, wyznała, że nie umiała wybrać i że zrobił to za
nią William. Oznajmiła także, że było to powodem ich rozstania...
Następnego dnia Cancer Man udał się do Skinner na umówioną wymianę:
powrót do pracy agentów, za kasetę z plikami. "Palacz" okazał się
górą. Wiedział przecież, że Walter nie ma kasety... Powiedział, że nie
będzie wymiany, po czym udał się do wyjścia. Zatrzymał go jednak
Skinner. Oznajmił, że ma coś jeszcze i otworzył drzwi od swego
gabinetu... Do pokoju wszedł Albert. Wtedy Walter wyjawił, że Indianin
wraz z dwudziestoma swymi towarzyszami z plemienia Navajo zna na
pamięć niektóre fragmenty plików. Ten fakt wyraźnie zaniepokoił Cancer
Man'a, jednak nie dał tego po sobie poznać, odwrócił się na pięcie i
wyszedł z pokoju.
Wieczorem, do szpitala przyszedł Mulder, była tam także Scully.
Niestety siostra Dany zmarła. Fox wyraził jej wyrazy współczucia.
Scully zakończyła rozmowę słowami: "prawdę już poznałam, teraz chcę
znać odpowiedzi".
Tak kończą się wydarzenia ciągnące się przez trzy epizody. Czy to
koniec? - nie, to dopiero początek wielkiej opowieści o Archiwum X! |