|
Landscape of Souls – Strange Dream

1. Strange Dream
2. Still The Same
3. Dlaczego
4. Angel
5. Outro
Otwierający demo tytułowy kawałek, od pierwszych sekund zdradza
muzyczna zawartość całego krążka. Tych, którzy spodziewali się wesołych,
skocznych rytmów muszę niezmiernie zasmucić. Klimat panujący na „Strange Dream”
to nic innego jak wszechobecny smutek i melancholia. Ostatecznie już sama nazwa
zespołu sporo zdradza (Krajobraz dusz). Ultra ciężkie gitary świetnie
uzupełniają się z growlem Janosika i nastrojowymi klawiszami. Kawałek jest
cholernie łatwo zapadający w pamięć. Melodyjnie brzmiący, przeplatany przyzwoitą
(ba, wręcz nieprzyzwoicie dobrą) solówką. Ponadto łatwy do zapamiętania tekst
refrenu:
Let it be the strange dream
Let it be
Let it be the strange dream
Only not the death
Przyznam szczerze, że niełatwo wyrzucić z pamięci ten utwór. Po przesłuchaniu
jeszcze na długo słyszę go w moich uszach. Zapomniałbym pochwalić pałkera, który
mógłby spokojnie stanąć do pojedynku z automatem perkusyjnym:) Generalnie to
właśnie ta kompozycja przesądziła o tak szybkim pojawieniu się na naszych łamach
Landscape of Souls. Drugi utwór to „Still the same”. Miałem okazję posłuchać
tego kawałka sprzed masteringu i to w polskiej wersji językowej… Powiem
szczerze, że różnica jest prawie nie zauważalna. Oczywiście mastering poprawia
ogólne brzmienie, ale język nie ma żadnego wpływu na walory tej kompozycji.
„Wciąż ten sam” czy „Still the same” to ciągle ten sam smakowity kawałek gothic
metalu. Jak najbardziej pozytywne wrażenie robi na mnie cała sekcja gitar.
Muzycy udowadniają, że z wiosłami mają do czynienia nie od dziś. Zresztą
większość członków ma za sobą bogatą muzyczną przeszłość. Wokalowi Janosika
również nie można wiele zarzucić, każda intonacja jest dokładnie tam, gdzie być
powinna. Jakościowo warunki wokalne jak najbardziej na poziomie. Kolejna
kompozycja, tym razem polskojęzyczna, to kolejna dawka przygnębiającego klimatu.
„Dlaczego” jest cholernie nastrojowy, ból i przygnębienie wydają się wdzierać do
podświadomości słuchacza. Być może ojczysty język jeszcze bardziej to ułatwia:)
W białej szacie zimny ranek,
dawno pożegnał gwieździstą noc
W zmarzniętej dłoni róży kwiat,
choć wbija kolce - chronisz ją
Krok po kroku ciągle w przód,
Na białym śniegu krople krwi.
Dlaczego tak poświęcasz się?
Dlaczego tak cierpieć chcesz ?
Krok po kroku ciągle w przód,
Na białym śniegu krople krwi.
Dlaczego tak poświęcasz się?
Dlaczego tak cierpieć chcesz ?
Klawiszowiec wzbija się na wyżyny, ponadto piorunujące wrażenie po raz kolejny
robi na mnie sekcja gitar. Sekcja rytmiczna także o sobie przypomina. Wokal
Janosika chwaliłem wyżej, także wybaczcie, ale napisze tylko, że jest bardzo
dobrze:) Generalnie kawałek miły dla ucha (metala). Następna kompozycja nosi
nieco banalny na pozór tytuł „Angel”. Ile to już „Angeli” powstało? Ale pomimo
tego, kawałek jest całkiem interesujący. Dosyć odważne muzyczne rozwiązania,
wręcz nieco nowatorskie. Ciekawe przejścia i klawiszowe wstawki + gitary +
growling Janosika, to wszystko składa się na całkiem smakowity kawałek gothic
metalu. Zamykająca album instrumentalna kompozycja, to świetne zakończenie dema.
Rozbudza w słuchaczu wyżej wspomniane depresyjne uczucia, a ponadto wprowadza
nastrój niepokoju. Efekt zupełnie taki, jak gdybym właśnie obudził się z owego
dziwnego snu… Także niepokój jest naturalny.
Generalnie demo chłopaków z Zabrza, to jak dotąd najlepsze demo jakie trzymałem
w ręku w tym roku:) Gatunkowo Landscape of Souls prezentuje rasowy gothic metal,
co z pewnością przypadnie do gustu fanom starszych dokonań Crematory, Exodusu
czy Rebellionu. Reasumując, kapela ma przed sobą ocean możliwości i mam
nadzieję, że z biegiem czasu będzie odkrywać coraz to nowe jego skrawki. Co do
oceny dema, to przychylałbym się do 7/10 z małym „+”. Mam wrażenie, że wszystko
dopiero przed chłopakami, także o Landscape of Souls z pewnością jeszcze
usłyszymy.
W imieniu chłopaków jak i swoim zapraszam wszystkich zainteresowanych na
oficjalną stronę zespołu www.landscapeofsouls.metal.pl Tam tez możecie
przesłuchać fragmenty recenzowanego dema, zobaczyć jeden z koncertów czy nawet
zaprosić Landscape of Souls do swojego miasta.






Lupus261
|