|
Test telefonu Sony Ericsson S700i
Sony Ericsson S700i to
pierwszy telefon GSM w Polsce, który posiada matrycę aparatu cyfrowego o
rozdzielczości 1.3 megapiksela. Jeszcze do niedawna telefony z takimi aparatami
oferowane były wyłącznie w Japonii i wzbudzały podziw i zazdrość Europejczyków.
Wygląd telefonu

S700i ma obudowę, której
typ jest dość rzadko spotykany w telefonach GSM. Jest to rodzaj skrzydełek,
które nie rozkładają się jak muszelka (clamshell), ale obracają się jak
wachlarz. Jest to dosyć wygodne rozwiązanie, choć w S700i obudowa obraca się
ciężko, a jej rozkładanie nie jest wspomagane przez żaden mechanizm. Należy
pamiętać, że obie cześć blokują się przy 180 stopniach i nie należy wówczas
obracać obudowy dalej, bo zakończy się to uszkodzeniem sprzętu.
Zaletą tego typu rozkładanych obudów, jest to, że producent może w stosunkowo
niewielki telefon wbudować duży ekran nie rezygnując z wygodnej
klawiatury.
Ekran w S700i jest ogromny (jak na telefon komórkowy), a jego jakość naprawdę
zachwyca. Pod nim znajdują się klawisze nawigacji po menu oraz wygodny
joystick. W trybie oczekiwania (główny ekran telefonu) cztery kierunki
joysticka służą jako skróty do najczęściej używanych funkcji.
Z tyłu obudowy znajduje
się aparat cyfrowy, który wygląda po raz pierwszy w telefonie komórkowym jak
prawdziwy...... aparat cyfrowy. Raczej nie ma szans, żeby osoba postronna nie
dała się oszukać, że robimy jej zdjęcie zwykłym "cyfrakiem". Obiekty
kamery jest ukryty za specjalnymi plastikowymi suwanymi drzwiczkami, które
rozsuwamy jednym przyciskiem. Spust migawki znajduje się z boku obudowy
telefonu - zupełnie tak jak w zwykłym aparacie fotograficznym.

Obok spustu migawki
umieszczono gniazdo kart pamięci Memory Stick Duo - w standardzie dołączana
jest nie za duża karta 32 MB. Zarówno otwór na kartę jak i gniazda ładowarki i
zestawu słuchawkowego są przykryte gumowymi zaślepkami, co nie jest najbardziej
trwałym rozwiązaniem.
Wady obudowy SE 700i są
chyba tylko dwie: po pierwsze bardzo ciężko w telefonie działa suwaczek
odpowiedzialny na blokowanie klawiatury, po drugie SE700i jest trochę za ciężki
i za gruby - aparat waży 137 g i mierzy 107.5 x 49 x 24.5 mm. Jedynym
wytłumaczeniem takiego ciężaru jest wielość funkcji jakie ten telefon oferuje
użytkownikowi.
Menu aparatu
Menu telefonu jest
podzielone aż na 12 części. Sam podział jest jednak bardzo przemyślany i
wygodny. Nokia straciła już przewagę w postaci swego jedynego intuicyjnego menu
i także inni producenci oferują bardzo szybkie i pomysłowe platformy.
Najlepszym testem menu będzie zawsze sprawdzenie sposobu na wysyłanie SMS-ów i
przeliczenie liczby klików jakie użytkownik musi wykonać, aby wysłać wiadomość
tekstową - w SE liczba klików wynosi zaledwie 6. Należy również podkreślić, że
sam wygląd ikon w menu jest po prostu piękny i SE700i został niekwestionowanym
liderem pod tym względem.
Menu telefonu to kolejno:
·
PlayNow
·
Internet Services
·
Entertainment
·
Camera
·
Messaging
·
Radio
·
File Manager
·
Phonebook
·
Media player
·
Connectivity
·
Organizer
·
Settings
Książka telefoniczna
Książka telefoniczna w
SE700 została zorganizowana w sposób niemal perfekcyjny. Przy każdym kontakcie
mamy zakładki dotyczące numerów telefonicznych, danych
"internetowych", danych adresowych oraz dodatkowej notatki. Zakładką
dodatkową jest zestaw: zdjęcie, dzwonek oraz komenda służąca do wybierania
głosowego numerów. Tak zapisany kontakt jest czytelny i łatwiejszy do
późniejszej edycji. Szkoda, że producent ograniczył ilość wpisów do książki do
510, a nie pozwolił na dynamiczne zarządzanie ilością wpisów w zależności od
wolnej pamięci. Kontakty możemy synchronizować z komputerem lub bezpośrednio z
serwerem przy wykorzystaniu usługi opartej o protokół WTLS (taka usługa działa
już w sieci Idea). Dodatkowo kontaktami możemy dzielić się poprzez port
podczerwieni, Bluetooth, SMS lub MMS.
Wiadomości
Sony Ericsson S700i
obsługuje przesyłanie wiadomości SMS, MMS, e-mail oraz jest gotowy do
korzystania z usługi Presence, która w Polsce jeszcze nie działa. Usługa
Presence (w SE występująca pod nazwą My Fiends) jest bardzo podobna do statusów
znanych z programu Gadu-Gadu. Przy przesyłaniu wiadomości MMS pojawia się
problem dużej rozdzielczości zdjęć zapisywanych przez SE700i. Kłopot ten został
rozwiązany w bardzo prosty sposób - telefon wykrywa, że zdjęcie ma być wysłane
MMS-em i automatycznie zmniejsza jego rozmiar. Wiadomości multimedialne w S700i
mogą być w pełni multimedialne, ponieważ oprócz obrazka możemy przesłać także
krótki film oraz dźwięk - także zapisany przez dyktafon telefonu. Dziwne jest
to, że korzystając z edytora e-mail nie możemy dodać do listu załącznika, a
taki załącznik można bez problemu wysłać np. z poziomu menadżera plików.
Transmisja danych
Szybkość transmisji danych
to pięta achillesowa tego modelu. Nowy SE nie wpiera ani transmisji UMTS, ani
transmisji EDGE, co pod koniec 2004 r. już chyba nie przystoi flagowemu
modelowi wiodącego producenta. GPRS w telefonie działa sprawnie, ale wysłanie
jednego zdjęcia w pełnej rozdzielczości (około 200 KB) trwa około 3-4 minut, co
nie jest wynikiem rekordowym. Aparat jest za to wyposażony zarówno w port
podczerwieni, jak i Bluetooth. Dodatkowo można także do niego dokupić kabel do
transmisji danych USB.
Kamera
Telefon jest wyposażony w
aparat cyfrowy, który potrafi robić zdjęcia w rozdzielczości do 1280x960
pikseli. Do celów innych niż przeglądanie zdjęć na komputerze mogą służyć trzy
dodatkowe tryby: 640x480, 320x240 oraz 160x120 (wykorzystywany w MMS-ach).
Oprócz dużej rozdzielczości aparat cyfrowy pozwala na korzystanie z dłuższego
czasu naświetlania (w trybie nocnym), na robienie zdjęć seryjnych (4 zdjęcia
szybko po sobie) oraz na korzystanie z trybu samowyzwalacza. Fotografowany
obiekt może być oświetlany dodatkowo słabą lampą błyskową (diodami), którą
awaryjnie można wykorzystywać jako latarkę.
Jakość zdjęć SE nie poraża - świadczy to o tym, że rozdzielczość w aparatach
cyfrowych jest ważna, ale na pewno nie jest najważniejsza. Kluczowa pozostaje
jakość obiektywu, który w telefonie komórkowym nadal nie równa się obiektywom z
popularnych cyfraków. Nie można jednak zaprzeczyć, że SE700i robi zdjęcia,
które można bez problemów oglądać nawet na 19 calowym monitorze bez utraty
jakości.
W finalnej wersji
oprogramowania w SE 700i ma być dostępny także edytor zdjęć pozwalający na
proste zmiany graficzne znane z programów działających na komputerach PC.
Edytor ten jest już opisany w instrukcji telefonu, ale w menu funkcje edycji
nie są jeszcze dostępne.
Filmy wideo w telefonie
nagrywane są w rozdzielczości 176x144 piksele i 128x96 pikseli. Długość pliku
jest z góry ograniczona do 10 sekund lub ograniczona wyłącznie obszarem wolnej
pamięci.
Multimedia
SE 700i to prawdziwy
kombajn multimedialny, ale takie możliwości już tak bardzo nie szokują w
telefonach. Odtwarzacz Media player obsługuje pliki MP3, MP4, 3GP oraz WAV.
Podczas odtwarzania dźwięku o bardzo dobrej jakości możemy wpływać na jego
barwę dzięki equalizerowi wbudowanemu w telefon. Equalizer ma kilka gotowych
programów, ale użytkownik może sam regulować ilość poszczególnych tonów. W
czasie słuchania muzyki zalecane jest korzystanie ze słuchawek dołączonych do
zestawu. Słuchawki te są niezbędne podczas słuchania radia, które również mamy
wśród dostępnych aplikacji.
Oprogramowanie
Wraz z telefonem
otrzymujemy spory pakiet oprogramowania:
·
Sony
Ericsson Sync Station - program służy do synchronizacji danych z Microsoft
Outlook
·
Sony
Ericsson MMS Home Studio - program do przygotowywania bardziej skomplikowanych
MMS-ów
·
Sony Ericsson Image Editor - edytor zdjęć
·
Sony
Ericsson Sound Editor - pozwala na przygotowywanie własnych dzwonków
·
Sony
Ericsson File Manager - wymiana plików pomiędzy PC a telefonem
·
Sony Ericsson Mobile Networking Wizard -
kreator połączeń dial-up
Wadą pakietu
oprogramowania jest to, że nie działa on już na komputerach z systemem Windows
98. Brakuje także wspólnego panelu, z którego można by uruchamiać poszczególne
aplikacje - takie rozwiązanie jest znacznie wygodniejsze niż kilka osobnych
programów.
Wadą pakietu oprogramowania
jest to, że nie działa on już na komputerach z systemem Windows 98. Brakuje
także wspólnego panelu, z którego można by uruchamiać poszczególne aplikacje -
takie rozwiązanie jest znacznie wygodniejsze niż kilka osobnych programów.
Autor: Wojciech
Piechocki
Opracowane na podstawie:
www.gsmonline.pl
Wyszukał: Damian Kaźmierczak
|