|
Red Faction
DarthSider
Red
Faction zainteresowało mnie od razu po zagrania w wersje
demonstracyjną, która prezentowała się całkiem nieźle. Dodatkową
zachętą do kupna tejże gry była stosunkowa niska cena (49zł). Po
skończeniu dema pobiegłem do sklepu i wróciłem z czerwonym
pudełkiem Rf.
Fabuła
również prezentowała się nieźle: rozpoczęła się od dawna planowana
kolonizacja Marsa. Na Ziemi wybuchła walka o prawa do eksploatacji
złóż czerwonej planety. Właścicielem wszystkich praw okazała się
korporacja Ultor, nazwana tak na cześć rzymskiej twierdzy boga
wojny Marsa. Rozpoczęło się wielkie przedsięwzięcie, które miało
motto: ,,maksymalne wyniki wydobycia osiągnięte minimalnym
kosztem. Wielu Ziemian, poszukujących stałej pracy, załapało się
do korporacji jako górnicy. Jednym z tych górników jest Parker i
podobnie jak koledzy, dał się zwieść haśle: 'Przybądź na Marsa i
pomóż zbudować Nowy Świat!'. Pracownicy traktowani byli jak
niewolnicy, czy więźniowie. Praca jest niebezpieczna, a warunki w
kwaterach okropne i wręcz nieludzkie. Nie trzeba było długo czekać
na powstanie sekretnej organizacji, mającej na celu skończenie z
wieczną tułaczką. Liderem organizacji jest tajemnicza EOS, która
jak się okazuje jest dzielną kobietą. Natomiast my wcielamy się w
Parkera, kiedy wybuchło małe zamieszanie między górnikiem, a
strażnikiem. Nie trzeba było długo czeka, aby zamieszanie
zapoczątkowało powstaniu rewolucji. Pojawiły się ofiary, górnicy
zaczynali walczyć, zostało rozpoczęte powstanie, a ty odegrasz w
nim wielką rolę!
Tak właśnie przedstawia
się w skrócie fabuła Rf. Gra zapowiadała się bardzo dobrze. Główną
cechą tego fpp była technologia GEO-MOD, dzięki której bohater
może deformować oraz niszczyć
|
środowisko gry. Wielu graczy
marzyło o dużej ingerencji gracza z otoczeniem. Wreszcie możemy się przekonać jak to jest. Niestety szybko
przekonujemy się, że możliwości GEO- MOD zostały użyte w małym stopniu.
Drążyć tunele materiałami wybuchowymi możemy zazwyczaj tylko w kopalniach.
W budynkach rzadko doświadczamy satysfakcji ze zdemolowania pomieszczenia.
Mam nadzieję, że w innych grach ta możliwość zostanie lepiej
przedstawiona. Co jednak z samą grafiką? Tutaj Rf zasługuje na duży plus.
Grafika jest
szczegółowa i bardzo realistyczna. Niestety co za tym idzie, aby cieszyć
się maksymalnymi detalami, musimy mieć silny sprzęt. W grafice pojawia się
druga rzecz, która przebija wszystkie inne fpp. Jest to efekt rozbijanej
szyby. Po zagraniu w Rf miałem ochotę sprawdzić, czy w rzeczywistości też
szyby tak pięknie rozpadają się na cząsteczki ;). Gdyby pojawił się
jeszcze wielki, szklany dom do rozwałki... zaraz zaraz! Gra zawiera
dodatkową planszę z takim właśnie domem! Więc nic nie stoi na
przeszkodzie, aby pobawić się w chuligana :). Podsumowywując grafę, można
powiedzieć: jest wspaniała, piękna, szczegółowa, natomiast wymagania nie
są bardzo wygórowane (patrząc na inne fpp).
Jak się gra? Grywalność jest
wysoka, a to przecież najważniejsze. Podczas rozgrywki dostrzegamy małą
ilość dodatkowych przedmiotów, czyli tych należących do otoczenia. Szkoda,
bo z chęcią popatrzyłbym na jeszcze większą ingerencję z otoczeniem. Na
szczęście podczas grania zapominamy o tych rzeczach, a podziwiamy technikę
GEO-MOD. Czy więc ta technika powala podczas grania. Powala, to zbyt dużo
powiedziane. Zadowala byłoby odpowiedniejsze. A więc technika zadowala, a
co z rzeczą niezbędną w fpp - przeciwnikami? Niestety tu też nie ma dużo
do opisania. Różnorodność przeciwników jest mała. Najczęściej są to
strażnicy, a później najemnicy. W środku gry spotkamy też potworki takie
jak: |