10

Recenzje

poprzednia | na dół | spis treści | następna

Red Faction

DarthSider


Red Faction zainteresowało mnie od razu po zagrania w wersje demonstracyjną, która prezentowała się całkiem nieźle. Dodatkową zachętą do kupna tejże gry była stosunkowa niska cena (49zł). Po skończeniu dema pobiegłem do sklepu i wróciłem z czerwonym pudełkiem Rf.

Fabuła również prezentowała się nieźle: rozpoczęła się od dawna planowana kolonizacja Marsa. Na Ziemi wybuchła walka o prawa do eksploatacji złóż czerwonej planety. Właścicielem wszystkich praw okazała się korporacja Ultor, nazwana tak na cześć rzymskiej twierdzy boga wojny Marsa. Rozpoczęło się wielkie przedsięwzięcie, które miało motto: ,,maksymalne wyniki wydobycia osiągnięte minimalnym kosztem. Wielu Ziemian, poszukujących stałej pracy, załapało się do korporacji jako górnicy. Jednym z tych górników jest Parker i podobnie jak koledzy, dał się zwieść haśle: 'Przybądź na Marsa i pomóż zbudować Nowy Świat!'. Pracownicy traktowani byli jak niewolnicy, czy więźniowie. Praca jest niebezpieczna, a warunki w kwaterach okropne i wręcz nieludzkie. Nie trzeba było długo czekać na powstanie sekretnej organizacji, mającej na celu skończenie z wieczną tułaczką. Liderem organizacji jest tajemnicza EOS, która jak się okazuje jest dzielną kobietą. Natomiast my wcielamy się w Parkera, kiedy wybuchło małe zamieszanie między górnikiem, a strażnikiem. Nie trzeba było długo czeka, aby zamieszanie zapoczątkowało powstaniu rewolucji. Pojawiły się ofiary, górnicy zaczynali walczyć, zostało rozpoczęte powstanie, a ty odegrasz w nim wielką rolę!


Tak właśnie przedstawia się w skrócie fabuła Rf. Gra zapowiadała się bardzo dobrze. Główną cechą tego fpp była technologia GEO-MOD, dzięki której bohater może deformować oraz niszczyć

środowisko gry. Wielu graczy marzyło o dużej ingerencji gracza z otoczeniem. Wreszcie możemy się przekonać jak to jest. Niestety szybko przekonujemy się, że możliwości GEO- MOD zostały użyte w małym stopniu. Drążyć tunele materiałami wybuchowymi możemy zazwyczaj tylko w kopalniach. W budynkach rzadko doświadczamy satysfakcji ze zdemolowania pomieszczenia. Mam nadzieję, że w innych grach ta możliwość zostanie lepiej przedstawiona. Co jednak z samą grafiką? Tutaj Rf zasługuje na duży plus. Grafika jest szczegółowa i bardzo realistyczna. Niestety co za tym idzie, aby cieszyć się maksymalnymi detalami, musimy mieć silny sprzęt. W grafice pojawia się druga rzecz, która przebija wszystkie inne fpp. Jest to efekt rozbijanej szyby. Po zagraniu w Rf miałem ochotę sprawdzić, czy w rzeczywistości też szyby tak pięknie rozpadają się na cząsteczki ;). Gdyby pojawił się jeszcze wielki, szklany dom do rozwałki... zaraz zaraz! Gra zawiera dodatkową planszę z takim właśnie domem! Więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby pobawić się w chuligana :). Podsumowywując grafę, można powiedzieć: jest wspaniała, piękna, szczegółowa, natomiast wymagania nie są bardzo wygórowane (patrząc na inne fpp).

Jak się gra? Grywalność jest wysoka, a to przecież najważniejsze. Podczas rozgrywki dostrzegamy małą ilość dodatkowych przedmiotów, czyli tych należących do otoczenia. Szkoda, bo z chęcią popatrzyłbym na jeszcze większą ingerencję z otoczeniem. Na szczęście podczas grania zapominamy o tych rzeczach, a podziwiamy technikę GEO-MOD. Czy więc ta technika powala podczas grania. Powala, to zbyt dużo powiedziane. Zadowala byłoby odpowiedniejsze. A więc technika zadowala, a co z rzeczą niezbędną w fpp - przeciwnikami? Niestety tu też nie ma dużo do opisania. Różnorodność przeciwników jest mała. Najczęściej są to strażnicy, a później najemnicy. W środku gry spotkamy też potworki takie jak:

10

FPP+MZ nr 1/2002 (2) [CDA 4/2002]

poprzednia | do góry | spis treści | następna