stronkastronka
numerek nr1numerek nr2

poprzednia | spis streści | następna


1

Zawód Gracz

[1 z 2]


[ Author: Diff ]

Pasjonują nas przeróżne gry Fpp. Każdy ma swój gust i wie, jaką grę lubi bardziej, a jaką mniej. Powstają grupy gier lubianych i znienawidzonych. W te pierwsze gramy, gdy tylko mamy ochotę. W drugie - od niechcenia. Wrażenia z grania są także inne - w pierwszym przypadku jest to radość, szczęście, że ma się taką grę; w następnym nuda, przymuszenie, ponieważ nie chce się już powtarzać po raz 5ty tego samego poziomu w ulubionej gierce. Faktem jest, że przykładamy się do tego, co lubimy. Reszta nas nie interesuje. Co więc, będzie nas bawić? Która gra zajmie nam więcej czasu?
To dobrze, że dokonaliśmy wyboru. Potrafimy odróżniać i podpinać gry pod to, co w nich kochamy. Każdy z nas widzi w grze, to co chce ujrzeć. Inne gry? Takie już nie istnieją...
Wystarczająco długie granie powoduje, że stajemy się coraz lepsi. A co za tym idzie, wkrótce osiągniemy mistrzostwo. Czy wystarczy nam tylko przewidziany Single Player? Oczywiście, że nie - przejdziemy do Multiplayer'a. Czas potrenować w Sieci. Zacząć od nowa, gdyż teraz zupełnie inaczej wygląda rozgrywka.
Zmiana tematu. Czym jest Sieć? Obrazem, miejscem? Macie własne zdanie na ten temat. Ja uważam, że Sieć jest Społecznością. Czy Wasza opinia odbiega od mojego poglądu? Integracją sprawia, że internet wciąż się rozrasta, powstają nowe serwisy, dochodzą nowi ludzi. Czy można Sieć porównać do państwa?
Wracając jednak do Fpp'ków, to w sieci można znaleźć klany, czyli pomniejsze społeczności graczy. Klany zazwyczaj poświęcone są jednej grze, jak np. UT, Q3A,


##

CS. Tam nowy gracz (nowy w sensie zaawansowania) poznaje dogłębnie tajniki gry, udoskonala swoją, dotychczas doskonałą, technikę. Pojedynki rozgrywa z ludźmi - koniec z AI. Teraz trzeba pracować, ciężko pracować, by odnaleźć się w klanie i wybić z ogółu przeciętnie dobrych graczy. I znów potrzebny do tego jest czas.
Czas jest wartością względną. Czasem mam wrażenie, że gdyby rodzaj ludzki nie znał czasu, życie wyglądałoby zupełnie inaczej. Ale wynalezienie czasu jest już nieodwracalne i nawet gdybym chciał, nie mógłbym przeżyć w dzisiejszym świecie bez niego.
Z czasem gra przybiera inną formę, niż na początku. Wtedy była zabawą, teraz staje się powoli rywalizacją. Walczymy o miejsca i przetrwanie, najgorsi odchodzą - słabi nie mają prawa bytu. Zmuszeni jesteśmy do ciągłego kształcenia swych umiejętności. Ważną rolę odgrywa refleks, pamięć i myślenie. Dopiero po rozegraniu kilkunastu, może kilkudziesięciu pojedynków możemy powiedzieć, że jesteśmy dobrzy. O mistrzostwie nie ma mowy, póki się nie opanuje wszystkiego do perfekcji. Mistrzostwo, gdy już je osiągniemy, nie będzie dotyczyć tylko własnego mniemania - ale klanu.
Gra zmieniła się nie do poznania. Skoro jesteśmy aż tak dobrzy, czy nie warto pomyśleć o następnym kroku? Zawód gracz - obiło mi się to już niejednokrotnie o uszy. W ostatnich czasach chyba jeden z najlepiej płatnych zajęć. Na czym on polega? Jak nazwa wskazuje - na graniu. Jednak według jakich reguł nie mam pojęcia. Jeśli Was to interesuje, radzę poszukać na własną rękę. Jeśli dążymy do doskonałości, to jest następny krok.

dziesiatkijednosci
poprzednia | spis streści | następna

FPPMZ nr 4/2002 (5) [CDA 7/2002]                 Gfx & HTML by KoVaL