![]()
|
![]() |
Poniżej znajdują się odczucia Simona wobec Q3 testu, z którymi ja się raczej nie zgadzam. Moją opinie poznasz w dziale "News'y". [ blood ] ; Okeya. Postaram się przekazać Wam moje odczucia na temat Areny, w jej wersji beta. Po pierwsze, ID zapowiadała HIT...tymczasem girea jest biednawa :(. Nie chodzi o grywalnosć, a raczej o klimat. Jest coś dziwnego, czego nie da się opisać, co powoduje, że gra wydaje się uboga graficznie. Może to jednorodność tekstur, a może brak dynamicznych świateł (na pewno są, tylko nie widać...Unreal prezentuje się znacznie lepiej). Niestety pierwszą grą, która kojarzy mi się z Qwakiem, jest Eradicator ;). Dalej ciągnąc sprawę grafiki, nie zauważyłem znacznej jej poprawy...a podobno miał się zmienić engin`e ... :). Krajobraz wydawał mi się pikselowaty i jak mówiłem wcześniej, szary oraz ponury. Nie poprawia go oświetlenie, które jest zbyt statyczne...a miało pobić konkurencyjnego Unreala. Postaram się odnosić do Unreala, gdyż jest to jeden z poważniejszych konkurentów Qwaka, niestety na polu multiplayowym, obie giery wysiadają...po prostu są bardzo pamięciożerne. Nie mogę podać dokładnych wymagań, ale na pewno PII i 64 Mb Ram to konfiguracja do takiego sobie popykania . Ciągle mam wrażenie, że Arena jest produktem niedopracowanym i mimo, iż oglądam beta-versję, nie jestem w stanie się przekonać do tego, że produkt ID będzie na przyzwoitym poziomie. Ciągle mam w pamięci betę Unreala, chociaż nie działała ze wszystkimi akceleratorami, generowała powalajace efekty wizualne, nie to co Arena. Nawet RailGun strzela teraz dziwnymi zielonkawymi pociskami, które (o zgrozo !!! ) nie mają najmniejszej chęci oświetlić kawałka mapki. Postacie są pikselowate, i poruszają się nienaturalnie, wszystko wygląda przeciętnie, i naprawdę przypomina Eradicatora. Mam nadzieję, że kolejne bety, oraz produkt finalny będą generowały efekty lepsze od Unreala, lub chociaż mu równe. Ilość potrzebnej pamięci przewyższa Unreala, a produkt nie wyciąga połowy tego, co Nierealny...jest to przykre. Skłania do wysunięcia wniosku, że Id osiadło na laurach, i wydało "coś" o nazwie Quake, aby fani "to" kupili... W powyższym arcie przedstawiłem SWOJE zdanie, i nie oczekuję, że się z nim zgodzicie... Na pewno znajdzie się ktoś, jakiś fan Kwaka, który mnie wyzwie od lameriady, albo co gorsza, zbluzga...Nie oczekuję pochwał, ale uważam, że mam prawo do obnażania błędów ID, a nie ich maskowania, w imię tego, że produkt nazywa się Quake ... :) |