Duke Nukem - człowiek legenda, gra legenda. Po swoim ostanim sukcesie w grze "Duke Nukem 3D" Duke wubrał się na zasłużone wakacje. Pewnie baluje teraz na jakkejś około równikowej wysepce. Podobno widziano go na nałej wyspie Pacyfiku Bora Bora. Gdzie w otczeniu najpiękniejszych kobiet świata, przy których wszystkie dziewczyny Bonda wyglądają co najwyżej biednie, a najurodziwsze modelki z okładek Vogue czy Cosmopolitan mogą być kopciuszkami :)~ opala swoje dwumetrowe potężne ciało. Obok niego leżą lśniące pistolety, RPG, zamrażacza niema bo zagubił się na lotnisku (pewnie jakiś czeczenic tępi nim tera rusków - hehe), a zmniejszacz leży zakurzony w domu.
Tym czasem 3D Realms poszukuje naszego bohatera, który troszkę się ostatni rozleniwił. Bez niego dalsze prace nad tą iście hollywoodzką propdukcją stanęły chyba w miejscu :'(. Ale z drugiej strony jak można pisać grę bez głównego bohatera, tak więc przyjdzie nam jeszcze poczekać jeszcze te kilka miesięcy na pełną wresję "DUKE NUKEM 4 EVER". A tymczasem postarałem się wyszkać "wszystkie" plotki i ploteczki i wybać te najbardziej prawdopodobne, aby się nimi z Wami podzielić. Zebranie tego wszystkiego do kupy było rzeczą niezwykle pracochłonną i kosztowną, ale coż myślę, że było warto. OSTRZEGAM!!!, że niektóre z tych plotek mogą (podkreślam MOGĄ) nie mieć nic wspólnego z tą nadchodzącę MEGA produkcją, gdyż autorzy nie chcą nie chcą niczego powiedzieć. Ponad rok było nam dane czekać na wypuszczenie 10 nowych screenów. Może autorzy nie chcą nic mówić, bo wciąż dokonują wielu zmian zaróno w screnariuszu jaki i samej rozgrywce. Moim zdaniem bardzo dobrze, bo potem mięliby tysiące listów typu: "Eeee wy ... (przyp. ten kawałek został wycięty przez cenzorów) obiecaliście, że Duke będzie miał trzy ręce, a tymczasem ma tylko jedną. Jak to kur...cze wytłumaczycie? A autorom nie chciałoby się zapewne powtarzać po 1000 razy, że to była tylko jedna z koncepcji, że ktoś dał tylko taki pomysł, który został obalony przez innego członka ekipy i ostatecznie Duke będzie miał tylko jedną rękę."
Dobrze dobrze nie wyzywajcie już na mnie. Już zaczynam.
Już poprzednia część "Księcia" powalała nas grafiką. Choć teraz nikogo już płaskie bitmapy nie zadowalają, grywalność "Duke Nukem 3D" pozostała nietknięta. Aby młodsi gracze (czyt. bezlitośni, dla których liczy się przede wszystkim grafa) również mogli doświadczyć tego co my. Grafika czwartej części przygód "nieśmiertelnego" jest tworzona na doskonałym enginie "FIRE" - to ten do Unreal'a (początkowo był to engin Q2). Choć ma on już kilka latek nadal trzyma się bardzo dobrze. Oczywiście nie będzie to wierna kopia tego engin'u. 3D Realms włożyła mnóstwo pracy i czasu, aby spełniał on najnowsze wymogi graczy. Przesiadka z "silnika" Quake'a2 na Unreal'owy dał programistom wiele nowych możliwości. Duke to wielkie rozlegle lokacje na otwartym terenie, a engine Q2 nie radził sobie z nimi dobrze. Szkieletowa animacja posaci, która po raz pierwszys została zastosowana w H-L podobno będzie zastosowana w DNF. Płynność ruchów postaci na przebijać wszystko co do tej pory widzieliśmy. I tym razem nie zabraknie kręcących bioderkami tancerek, które będą wyglądały, hmmm conajmniej podniecająco. Dzięki technice szkieletowej animacji będziemy również mogli odstrzeliować poszczególne części ciała naszych wrogów (pamietacie jak fajnie flaczki obcych latały w DN3d :)))). O samej fabule nie można praktycznie nic powiedzieć. Wiadomo (a może to nie jest prawda) jedynie, że głównym przeciwnikiem Duke'a będzie szalony dr Proton i jego obcy kolesie. To taki chory pan, z którym Duke walczył gdy był jeszcze mały (czyt. dwuwymiarowy). Ale nasz bohater nie pozostanie bezbronny. Optócz swojego nieodłącznego pistoletu do łask powróci piła łańcuchowa (Doom RULEZZZZ!!!!!!), została wprowadzona również możliwość korzystania z pojazdów stojących tu i ówdzie. Wskakujemy do takiego Hammer'a i gazu, spogladamy w tylnie lusterko a tam zostają tylko czerwone, mokre plamy z obcych Come get some! W czasach gdy sieci komputerowe zyskały wielką popularność w "Duke Nukem Forever" nie mogło zabraknąć trybu multiplayer. Narazie wiadomo tyle, że bedzie standardowy deathmatch (zadeptać zmniejszonego kumpla YEAH!!!COOL!!!!HEHE!!!). Z głośników przygrywać ma muzyczka grupy MegaDeath.
Ja nie mam wątpliwości. Jeśli ta gra ukazała by się w 2000 roku powali nas wszystkich na kolana, a konkurencja jedynie mogła by pomarzyć o takim sukcesie. Na miejscu 3D Realms nie zwlekałbym zbyt długo, bo to oczekiwanie może się znudzić i gracze zapomną o Duke'u i kupią inne produkty np. Dikatane. Życzę wszystkiego najlepszego Duke'owi, a tymczasem odkurzę DN3D i zastrzele kilka prosiaków.
[ Mike ]
|