FPP zone maI
intro
* Screen miesi±ca
* Wstępniak
* HyDePaRk
* News FPP
* Autorzy
mody
* Nowe MODy
* Wywiad - Sagat
* Wywiad - InSane
* Mody do Q3
* Mutatory
* Mody do innych FPP
texty
* Kurs Worldcraft'a cz.3
* Opisy map z Quake3
* DekaloQ...
* FPP w sieci
* Q3vsUT inaczej...
galeria
* Fakk You!
* GORE... argh;)
* OdJaZd - Q3artY
* Quake1 Forever!
* UTka smaczne
* HalfLife Party
goodies
* Mapy do UT
* Mapy do Q3
* Demka
* Inne
help
* Serwery Q3
* Serwery UT
outro
* Listy
* Co za miesiąc?

















































































































Taki kiedys fajny fil w kinach lecial... nazywal sie 'w sieci'... no ale o grach FPP tam nie mowili ;)

Od czasu kiedy to na naszym krajowym rynku gier komputerowych ukazał się "Quake 3" oraz "Unreal Turnament" (co nastąpiło praktycznie w tym samym okresie czasu) nie słyszy się o niczym innym jak tylko kłótnie na temat: która z tych gier jest lepsza w sieci. Gracze podzielili się na dwie frakcje, które gotowe są nawet użyć siły tylko po to, aby udowodnić swoje racje. Ale zastanówmy się przez chwilę czy to w ogóle ma jakiś sens? Czy aby jest się o co kłócić? Przez te wszystkie dyskusje, spory i kłótnie niejeden postronny gracz, który z fpp nie ma za dużo do czynienia - weźmy na przykład jakiegoś zagorzałego stratega, który również lubi grać w sieci tylko w co innego (niektórych może to dziwić, ale w sieci można grać w coś innego niż fpp ;-)) - popatrzy na nas z pomiłowaniem i pomyśli sobie, że w świecie fpp istnieją tylko dwie godne uwagi gry. Co oczywiście nie jest prawdą. Ażeby było śmieszniej, podobna sytuacja ma się w kręgach graczy fpp. Ci którzy 'kochają' grać w sieci w większości grają tylko i wyłącznie w wyżej wspomnianego "Quake 3" lub w "Unreal Tornament". I tutaj chciałbym wszystkich zaszokować: to nie jest prawdą, że Q3 jest najlepszy w sieci, tak samo UT nie jest 'the best'. Wcale nie twierdzę tutaj, że gry te nie są godne swojej uwagi, bo są. Sam spędziłem przy nich wiele godzin. Twierdzę jedynie, że na tych dwóch grach świat się nie kończy. Obecnie na rynku jest wiele interesujących produktów, które wyżej wymienione biją na głowę pod wieloma względami (może oprócz grafiki).
W artykule tym postaram się przedstawić Wam kilka z pośród całego grona gier, na które warto zwrócić uwagę. Oczywiście postaram się zrobić to w sposób jak najbardziej obiektywny, opierając się na moich osobistych doświadczeniach z sieciowania. Zaznaczam też, że mówiąc o grze w sieci mam na myśli grę w sieci lokalnej (Lan), natomiast nie przez internet, gdyż gra poprzez internet uzależniona jest w bardzo dużym stopniu do 'głębokości' naszego portfela (ewentualnie naszych rodziców) oraz szybkości połączenia (ping - im mniejszy tym lepszy), które jakby nie patrzeć w naszych obecnych warunkach nie pozwala na zbyt wiele :-(. Może za kilka lat... Niektórych może też zbulwersować fakt nie ukazania się w tym artykule kilku tytułów, które zrobiły niemałe zamieszanie w światku fpp, takich jak choćby Kingpin. Przyczyny takiego stanu rzeczy mogą być dwie: po pierwsze gra nie zasłużyła sobie na wzmiankę w tym artykule (po prostu kiepska w sieci), po drugie wybierając gry do tego artykułu kierowałem się własnymi odczuciami, a jak wiadomo każdemu może podobać się coś innego :-P.
Zacząć należałoby od tych gier, które to narobiły najwięcej hałasu wśród fpp'ków, czyli "Quake 3" oraz "Unreal Turnament". Mówiąc o Quake'u na pewno nie można powiedzieć ani jednego złego słowa. W końcu to on był jednym z prekursorów deathmatch'u, to on pokazał nam jak przyjemne może być zabicie swojego przyjaciela ;-). Jednak od czasu swojego pierwszego wydania bardzo się zmienił i co najważniejsze tylko na lepsze :-D. Przez te wszystkie lata nie stracił ani grama swojej ogromnej miodności. Wciąż mamy do dyspozycji te same bronie, co pozwoliło zatrzymać mu swój niepowtarzalny klimat, jedyne co się zmienia to grafika. Jednak na to narzekać nie możemy, gdyż teraz oprócz czerpania przyjemności z fragowania swoich kumpli możemy przy okazji podziwiać piękno wirtualnej rzeczywistości. "Quake 3" to już legenda, świadczyć może o tym choćby fakt rozgrywania na całym świecie turniejów, w których można wygrać potężne sumy (to zabawne, ale grając w "Q3" można zarobić na życie ;-)). Profesjonalnie zaprojektowane mapki, ogromna grywalność i popularność mogą zagwarantować nam, iż za jakiś (bliżej nie określony) czas będziemy mieli okazję zagrać w czwartą część tej gry (czego życzę wam i sobie).
"Unreal Turnament" największy konkurent (czyt. wróg) Q3. Gra, która zdobyła sobie zwolenników na całym świecie poprzez swoją oryginalność. Ogromny arsenał futurystycznych broni zasługuje na podziw dla twórców, do tego każda z tych broni ma dwa zazwyczaj zupełnie odmienne tryby strzelania. Naprawdę jest z czego wybierać. Grafika oczywiście na bardzo wysokim poziomie, muzyka i dźwięk również niczego sobie, profesjonalnie przygotowane mapy no i w końcu to, co spowodowało największy zachwyt wśród graczy, mianowicie nowatorskie tryby rozgrywek :-). Tzn. oprócz standartowych trybów rozgrywek takich jak deathmatch czy CTF możemy wybrać na przykład tryb o nazwie assault (jedna drużyna broni jakiegoś obiektu, natomiast druga próbuje go zdobyć w jak najkrótszym czasie - po prostu extra) lub domination (drużynowa walka o utrzymanie wyznaczonych terenów). Właśnie za te elementy i swój jakże oryginalny klimat UT jest kochamy przez miliony graczy na całym świecie.
Kolejną grą, która niestety nie zdobyła miana najlepszej gry sieciowej jest "Half - Life", a szkoda bo z całą pewnością zasługuje na to uznanie. Może faktycznie nie ma tak rewelacyjnej grafiki jak Q3 czy też UT, może też nie ma takich trybów rozgrywek jakie posiada UT. Jednak według mnie jest to bez wątpienia najlepszy fpp w sieci w jaki miałem przyjemność zagrać. W grze mamy do wyboru potężne ilości dostępnych broni, jest ich nawet więcej niż w UT. Do tego większość z nich wygląda i działa jak normalne tradycyjne bronie używane przez wojsko, lub też takie jakie nie raz mieliśmy okazję obejrzeć w filmach. Weźmy na przykład karabin maszynowy z granatnikiem, bazookę, granaty, miny, colty, kuszę, shootgany i tym podobne, wszystkie posiadają dwa tryby użycia. Oprócz standardowego uzbrojenia jest również dostępne kilka rodzajów broni "nie z tej ziemi". Często w trakcie bezpośredniej walki duże znaczenie ma wybór odpowiedniej spluwy oraz umiejętność zmieniania jej już w trakcie walki - wszystko zależy od tego czym walczy przeciwnik i od otocznia w którym się znajdujemy, nie ma tu miejsca na jedną czy też dwie uniwersalne bronie. Można wygrać rozgrywkę za pomocą dosłownie wszystkiego, nawet teoretycznie najgorszej broni jaką jest łom. Zgadnijcie kto wygra starcie, jeżeli mój przeciwnik wypadnie na mnie z bazooką a ja będę miał w ręku łom? Ale "Half - Life" to nie tylko ogromny arsenał, to również bardzo dobrze przygotowane mapki z wieloma pułapkami i innymi niespodziankami, to również odpowiednia atmosfera która panuje w trakcie rozgrywki (niejedną noc spędziłem grając tylko i wyłącznie w HL z Mike'iem - pozdrawiam :-)) (heh ostatno o 4:30 dostalem od ciebie, ale tera potrenowalem i nie masz juz ze mna szans :P-przyp. Mike'a), to również niesamowita przyjemność płynąca ze zdobycia punktu w sytuacji praktycznie bez szans, z której udało mi się wybrnąć dzięki pomysłowości i szybkości reakcji (kolejne pozdrowienia dla Mike'a (kurcze już nie moge doczekać się aż przywiozę do Ciebie kompa i pokaże Ci, kto tu tak naprawde rządzi-przyp. Mike'a)). O "Half - Life'ie" mógłbym jeszcze dużo napisać, ale na tym zakończe, jedyne co chce jeszcze powiedzieć to: grajcie w HL w sieci!!!
Następną grą na mojej liście jest "Delta Force". Jest to gra bardzo specyficzna i z pewnością nie wszystkim przypadnie ona do gustu, przede wszystkim tym którzy dużą uwagę zwracają na grafikę. Jednak jeżeli nie będziemy na ten aspekt zwracali szczególnej uwagi może okazać się, że gra ta stworzona jest wyłącznie do sieciowania. Zabawa w komandosa może okazać się bardzo ekscytująca. Duży obszar daje nam ogromne możliwości strategiczne, ale nie tylko nam, również naszym przeciwnikom. W momencie kiedy znajdziemy wymarzony pagórek dla siebie i zaczynamy polowanie, może okazać się, że nasz przeciwnik jest tuż za nami i wtedy to on przejmuje inicjatywę. A od tego dużo może zależeć, jeżeli przeciwnik zdecyduje się zabić nas za pomocą swojego noża (co jest bardzo trudnym zadaniem, niemniej jednak do wykonania-ehh udalo Ci sie ostatni-przyp. Mike'a) dostaje bonusa w postaci 3 punktów. Także realistyczność rozgrywki jest bardzo ważnym aspektem, wystarczy jeden strzał w głowę i po gościu. Ciekawe są również dostępne tryby rozgrywki: cooperativ, dathmatch, capture the flag, team CTF, king of the hill, team KOTH. Szczególnie godne uwagi są te dwa ostatnie, niemniej jednak do takiej zabawy potrzeba nam jest spora liczba zawodników (min po 3-4 w drużynie). Gra z całą pewnością godna uwagi. Mike: musze jeszcze coś dopisac. Ta gra bije pod wzgledem grywalnosci w sieci wszystkie wyżej i niżej wymienione gry razem wziete. (pamietasz Jakub nasze pierwsze nocki z sieciowania gdy od 22:00 do 4:00 gralismy tylko w Delta Force?) Wydaje mi się, że to ostatnie zdanie mówi samo za siebie.
W artykule tym należało by wspomnieć również o grze, z którą wiązałem dużą nadzieję, jednak tryb multiplayer nie został rozwiązany w niej w sposób zadowalający :-(. Mowa tu o "Rainow Six" oraz jej squelu "RS: Rogue Spear". Jeżeli ktoś ceni sobie realność rozgrywki to z pewnością jest to gra po którą bez wahania powinien sięgnąć. Co tu dużo mówić, po prostu życie prawdziwego komandosa, jeden strzał = jeden zabity. A po śmierci pozostaje nam tylko czekać do następnej rozgrywki i w międzyczasie poprzyglądać się jak inni radzą sobie w podchodach. Jest tylko jeden warunek, grając w sieci NIE WOLNO używać czujników wykrywających obecność naszych przeciwników! Największymi atutami tej gry jest natomiast możliwość używania broni terrorystów i innych zabawek, które w trakcie rozgrywania pojedynczych misji są niedostępne, oraz tryb cooperativ - zaufaj swojemu partnerowi, bo on 'chyba' ci ufa - super zabawa.
Na tym chciałbym zakończyć ten artykuł, mając nadzieję, że choć trochę pomogłem wam w doborze tytułów do gry w sieci. Oczywiście wymieniłem tylko garstkę gier, w które warto zagrać w sieci, ale według mnie właśnie to te gry są warte największej uwagi graczy. W niedalekiej przyszłości z pewnością ukażą się nowe tytuły, lepsze pod każdym względem i spowodują one, że zapomnimy o tym w co teraz się gra. Ale niestety, albo stety tak musi być. "DeusEx", "Decay", "Team Fortress 2", "Soliders of Fortune", dodatek do "Swat'a3" umożliwiający sieciowanie to tylko niektóre z nich. Niemniej jednak największe nadzieje pokładam w "Team Fortress 2" - to taki następca "Half - Life'a" stworzony wyłącznie do gry w sieci (już nie mogę się doczekać:-)). A teraz żegnam wszystkich tu obecnych, i idę grać w "Half - Life"... moment a gdzie się Mike podział? Pewnie już czeka na mnie z przygotowanym granatnikiem:-).
[ Piotr 'Jakub' Jakubczyk ]

ps. od Mike'a. Mnie osobiscie podoba się jeszcze SHOGO: MAD ale Jakubowi nie, a szkoda.
ps. od blood'a. Shogo sUX, dOOm RulZ.