
Wiem, ze troche sie spoznilem z odpowiedzia na pytanie co jest lepsze Q3A
czy UT, ale chcialem dodac kilka slow. Otoz o grafie, muzie itp. powiedziane
zostalo juz chyba wszystko, dletego skrobne cosik o botach, bo to chyba przy
polskiej jakosci lacz najwazniejsze.
Q3A: boty sa beznadziejne. Na najnizszym poziomie trudnosci startuja z
polowa healthu, wiec jeden strzal i gryza ziemie, rzadko strzelaja i sa po
prostu chlopcami do bicia. Pochwale sie, ze gre ukonczylem na pionie
Hardcore ( bez Xearo, Uriela i Anarki ), a q3dm17 to nawet na Nightmare! Mam
juz w q3 sporo doswiadczenia i tym lepiej widze jak skaszanione sa boty. Po
pierwsze chodza pomiedzy wyznaczonymi punktami i widac jak zaraz po
respawnie ( np. na dm17 ) biegna do apteczki lub itema, ktorego nie ma
jeszcze sie nie pojawil ). Moje pytanie: po kiego grzyba?!? Po drugie w
zasadzie caly czas rozgrywki maja ktoregos z graczy na celowniku ( nawet jak
stoisz za sciana!!! ), tzn. maja pewien rozrzut zalezny od pionu trudnosci.
I tak na I Can Win celownik im lata jak by bylo trzesienie ziemi i mieli
jakies drgawki, a na Nightmare cokolwiek bys robil jestes dokladnie w
centrum ich ekranu. Bardzo ladnie mozna to zaobserwowac wpuszczajac na
q3dm17 dwoch Xearow na Nightmare i w trybie Spectator podgladajac jednego z
nich. Dodatkowo, jakby tego bylo malo, boty na najwyzszym pionie trudnosci
przy respawnie dla dodania otuchy dostaja Yellow Armora i w ogole zrzera
strzasznie duzo proca.
UT: boty to prawie ludzie. Fakt, ze modeli jest az trzy, tylko skiny sa
inne, ale za to inteligencja zalicza ich do MENS-y. Na najnizszym poziomie
wykanczamy goscia z minigunem za pomoca pistoletu, ale potem jest znacznie
trudniej. Boty nie chodza jak baranki po liniach prostych i nie maja takich
burakow jak te quakowskie. Zreszta wydaje sie to konieczne, bo bez wysokiej
inteligencji gra z nimi w trybach Domination czy Assault bylaby chyba
niemozliwa. I tylko jedna rzecz mi sie nie podoba: na planszy DM-Morpheus z
matrixowymi skokami boty skacza po Damage Amplifier i nie moga do niego
doskoczyc, bo robia to w zly sposob, ale to pokazuje, ze nie maja one
wytyczonych drog, tylko 'mysla na bierzaco', bo w Queju gdy zmniejszymi
grawitacje na q3dm17 ( znowu ta mapa, chyba sie uzaleznilem ) to boty aby
sie dostac do Quada i tak uparcie uzywaja drugiej wyskoczni.
Koncze w ten sposob i przedstawiam moja ocene:
Q3A: 7/10 ( sytuacje ratuja zajebiste modele i odzywki botow bo byloby 6 )
UT: 8/10 ( byloby 9 gdyby nie uboga ilosc modeli )
[ Didok ]
|