FPP zone lipiec 20o0
NeWsSss

HyDePaRk
IntrO
Screeny miesiąca
Nowe Mody
texty

Kurs Build #6
Kurs Worldcrafta #4
Kurs UnrealED #1
Personalia ekipy FZ
FPP - To brzmi dumnie
FPP w TPP - Heretic2
Historia ID Software
FANfiction: Cyber Story
Muzyka DO Fpp
Klasyka FPP: Duke3D
Muzyka W Fpp
Gra w Blood'a po sieci
Opis map Q2
Uruchamianie modów Q3
Wywiad z Johnem C.
Wywiad z Lukasem
pliki

Quake 3 Arena
Q3A Demka
Unreal Tournament
Soldier Of Fortune
Duke Nukem 3D
Quake 1
Quake 2
galeria

Q3 mission pack
Game ART
Serious Sam
Volition
Rocket Arena 3
outro

Index Numerów
Listy
Co za miesiąc?






































































19 stycznia rok 1999. Dzień jak inny, było już po lekcjach więc jak co dzień (!) wziąłem klucze do pracowni komputerowej i z grupą stałych zapaleńców poszliśmy pograć w co podleci. Jakież było nasze zdziwienie gdy na miejscu znaleźliśmy działającą "Local Networ Area". Gorączkowo zaczeły się poszukiwania gry, która dała by nam możliwość wyżycia się. Ku naszemu zdziwieniu nie było nic prócz Blood'a. Zaczeło się niewinnie, 3 gości na losowo wybranej (wtedy nie orientowaliśmy się z bardzo w menu) mapce i... ognia. Później wpadł kumpel po skończonej łacinie i zaczełąsię zabawa. Niemal w mgnieniu oka zostałem królem fragów na skale szkoły (raptem 84 osoby :), to były czasy: graliśmy tylko na klawiaturze (niewiele na tym straciliśmy, ale o tym później), a połowa gości zamiast "Ctrl" naciskała "˙" i gra wszystkim się wysypywała :( (w dosie nie dało się grać bo drivery do sieci były tylko do winzgrozy). Tak czy owak były to pamiętne dni, człowiek pędził do szkoły co sił w nogach, a wychodził jako ostatni uczeń a oceny... :))). Dzień przed rozdaniem świadectw przyszło nas do szkoły aż 6. Od 9 do 14 graliśmy w Blooda (z dłuższymi przerwami na Quake2 i krótszymi na Quake). To też był paniętny dzień, pierwszy raz miałem dość komputera (???)
Ktoś zapewne zapyta po co taki dziwny i nieukrywajmy dość osobisty wstęp do recenzji. Odpowiem krótko, tak krótko jak się tylko da. Otóż nie wiem. :)))

Troche historii
Blood to miała być kolejna gra wszechczasów, stworzona jakby na przekór opinom o zbyt brutalnych grach, pełnych krwi i przemocy. A tu masz, krew nawet w tytule i do tego zabijasz z widłami grrrrrrrrrr. Z historii tej gry warto wiedzieć jeszcze, że jej premiera nastąpiła po premierze Quake co samego Blood'a zniosło na plan dalszy.

Engine wzięto od nieśniertelnego Duke3D. Oczywiście nieco je zmodyfikowano, zwiększono max rozdzielczość do astronomicznej wówczas wartości 1600x1200 (przydatne łapaczom screenów), dźwięki miksowane w 44kH, modele powerup'ów w 3D, ruchome ściany ,motywy czysto organiczne (Q3A wcale nie był pierwszy w tej materii :) to tylko niektóre z niespodzianek jakie czekają na gracza.

Wymagania
P75 (qumpel odpalił na 486 z 32 MB RAM'u) i co majmniej 16 MB RAM (niektóre źródła podają 8 MB ale to kompletna bzdura inny qumpel też 486 chciał pograć a zobaczył tylko napis "out of memory") ale do grania w sieci potrzeba mocniejszego procka np. Ja grałem w szkole na P200 MMX choć tylko 16 MB RAM. Do grania po sieci potrzeba sieci IPX (Ja tak grałem) albo modemu albo kabla szeregowego.

Setup
To tu tak naprawdę zaczynamy grę w sieci. Najpierw wybieramy "Network Game" (to jest jak grasz w IPX) później "Number of Players" od 2 do 8. "Setup Macros" to przypisane komentarze do gry, które w każdej chwili można przywołać sekwencją "t" a później klawisz od F1 do F10. "User Level Selection" tu można wybrać dodatkową mapę (w numerze wrześniowym 1999 blood dał jakieś 100 mapek za co mu bardzo dziękuje). "Change Player Name" zmiana imienia Caleb na swoją xywkę. Jeszcze tylko "Lunch Blood" i gotowe. Pod warunkiem, że wszyscy tak samo ustawili ilość graczy. Trzeba wiedzieć, że Blood w sieci jest "per to per" (tak to się chyba pisze :) czyli że wszyscy są równo uprawnieni, wymaga to zgranej paczki bo inaczej taka demokracja szybko zamieni się w anarchie. Nierzadko zdarzało się że granie nie doszło do skutku bo każdy chciał inną mapę.

Tryby gry do wyboru mamy niewiele jak na dzisiejsze standardy: BloodBath (z potworami i bez) i Cooperative. Z powodu jednego rodzaju gracza czyli Caleba i to w jednym tylko kolorze można zapomnieć o team'ach :( a co dopiero o CTF.

Taktyka
Nic odkrywczego, nie zatrzymuj się, zbieraj pancerz, powerup'y, czołgaj się, nie przejmuj się celowaniem Caleb zrobi to zaciebie. Jeśli twój przeciwnik klęczy prze tobą . Co do użycia myszy to zdania są podzielone (z przewagą przeciwników), celowanie wcale nie jest tak proste (ani potrzebne) jak w Quake, najlepiej nauczyć się strafów na klawiatórze. Mapy Multi scharakteryzowałem osobno. Warto zastawiać przejścia dynamitem z czujnikiem ruchu, trzeba tylko uważać żeby samemu w nie nie wdepnąć. Graj z głosem, możesz dzięki temu Muzyka jest w formacie midi (nie mówiąc o AudioTrack'ach a pewnie większość z was ma pirackie wersje więc MIDI) [Audio-tracki są czadowe - diabelne chury -blOoD] Midiki są w super, podkreślają klimat gry, tworzą nastruj grozy jepiej niż Mickiewicz w Dziadach. jak ktoś chce zmienić midika musi pogrzebać w pliku blood.ini. Wielka szkoda że tych muzyczek jest tylko 12, o ile pamiętam to w Duke3D każda mapa miała inną.

Dźwięki.
No trudno spodziewać się po 4 letniej grze obsługi EAX i A3D (PlasmaPack udostępniał funkcje pseudo 3D). Ale można się dzięki nim orientować gdzie kto jest (wzięcie pancerza).

Boty
Co to pierwszy kwietnia? Oczywiście botów nie ma, ale ich zrobienie jest możliwe, tyle tylko że musiał by on symulować pozostałe komputery w sieci co spowolniło by całą grę dość skutecznie.

Klimat
To najmocniejsza strona Blood'a. I w single i w multi gra po prostu wymiata. Nawet grając na kodach (a kto tak gra?) włosy się jeżą na głowie, a wszechobecna pikseloza dodatkowo pobudza wyobraźnię lepiej niż w niejednej grze 3D z dopałką. Po prostu gra jest niesamowicie grywalna.

Uwagi techniczne
Gra często się , zacina (ping na IPX kto by się spodziewał) synchronizacja trwa wieki i wogule gra robi problemy. Jeśli grasz pod winzgrozą to ww. problemy napewno wystąpią. W dosie jest niewiele lepiej. Teraz na moim C540 (overclicking forever :) i 64 MB RAM w Blood'a da się grać ale musiałem się niźle nagimnastykować w biosie żeby gra nie wyłączała się po załadowaniupierwszej mapy. Warto mieć karte graficzną z biosem VESA 2.0 gdyż można wtedy grać w rozdzielczościach pośrednich między 320x200 a 640x480 można użyć emulatora tekiego biosu. Warto podkręcić procesor karty graficznej np. Ja podkręcałem swoje leciwe S3Trio+ z 50 na 60 MHz, a poprawa wydajności była wyraźnie odczuwalna. Jeśli masz karte muzyczną PCI np. Live to pamiętaj, że w dosie potrzebny jest emulator SB 16 instaluje się taki automatycznie z driverami ale jak cię to zirytowało i usunołeś to, to masz problem. Jeśli nie używasz myszy to nie instaluj do niej driverów w dosie, nie doś że zabierają cenną pamięć rozszerzoną to jeszcze mogą spowodować zkłucenia w trakcie gry. To samo dotyczy CD-ROM'u. Jest do Blood'a patch na 3Dfx'a ale tylko pierwszej generacji. Aby odpalić którąś z map multi po to żeby się porozglądać uruchom:
blood.exe -map bbx gdzie x jest od 1-8. jeśli chcesz zmienić mape naciśnij T i wpisz mario, wybierz piąty epizod i numer kolejnej mapy (nie działa w sieci).

[ Waldemar "waldex" Augustyn ]

Za miesiąc opis broni, powerupów i map z "Blood'a"