
19 stycznia rok 1999.
Dzień jak inny, było już po lekcjach więc jak co dzień
(!) wziąłem klucze do pracowni komputerowej i z grupą
stałych zapaleńców poszliśmy pograć w co podleci.
Jakież było nasze zdziwienie gdy na miejscu znaleźliśmy
działającą "Local Networ Area". Gorączkowo
zaczeły się poszukiwania gry, która dała by nam możliwość
wyżycia się. Ku naszemu zdziwieniu nie było nic prócz
Blood'a. Zaczeło się niewinnie, 3 gości na losowo
wybranej (wtedy nie orientowaliśmy się z bardzo w menu)
mapce i... ognia. Później wpadł kumpel po skończonej
łacinie i zaczełąsię zabawa. Niemal w mgnieniu oka
zostałem królem fragów na skale szkoły (raptem 84
osoby :), to były czasy: graliśmy tylko na klawiaturze
(niewiele na tym straciliśmy, ale o tym później), a połowa
gości zamiast "Ctrl" naciskała "˙"
i gra wszystkim się wysypywała :( (w dosie nie dało się
grać bo drivery do sieci były tylko do winzgrozy). Tak
czy owak były to pamiętne dni, człowiek pędził do
szkoły co sił w nogach, a wychodził jako ostatni uczeń
a oceny... :))). Dzień przed rozdaniem świadectw przyszło
nas do szkoły aż 6. Od 9 do 14 graliśmy w Blooda (z dłuższymi
przerwami na Quake2 i krótszymi na Quake). To też był
paniętny dzień, pierwszy raz miałem dość komputera (???)
Ktoś zapewne zapyta po co taki dziwny i nieukrywajmy dość osobisty
wstęp do recenzji. Odpowiem krótko, tak krótko jak się
tylko da. Otóż nie wiem. :)))
Troche historii
Blood to miała być kolejna gra wszechczasów, stworzona
jakby na przekór opinom o zbyt brutalnych grach, pełnych
krwi i przemocy. A tu masz, krew nawet w tytule i do tego
zabijasz z widłami grrrrrrrrrr. Z historii tej gry warto
wiedzieć jeszcze, że jej premiera nastąpiła po
premierze Quake co samego Blood'a zniosło na plan dalszy.
Engine wzięto od
nieśniertelnego Duke3D. Oczywiście nieco je
zmodyfikowano, zwiększono max rozdzielczość do
astronomicznej wówczas wartości 1600x1200 (przydatne łapaczom
screenów), dźwięki miksowane w 44kH, modele powerup'ów
w 3D, ruchome ściany ,motywy czysto organiczne (Q3A
wcale nie był pierwszy w tej materii :) to tylko niektóre
z niespodzianek jakie czekają na gracza.
Wymagania
P75 (qumpel odpalił na 486 z 32 MB RAM'u) i co majmniej 16
MB RAM (niektóre źródła podają 8 MB ale to
kompletna bzdura inny qumpel też 486 chciał pograć a
zobaczył tylko napis "out of memory") ale do
grania w sieci potrzeba mocniejszego procka np. Ja grałem
w szkole na P200 MMX choć tylko 16 MB RAM. Do grania po
sieci potrzeba sieci IPX (Ja tak grałem) albo modemu
albo kabla szeregowego.
Setup
To tu tak naprawdę zaczynamy grę w sieci. Najpierw wybieramy
"Network Game" (to jest jak grasz w IPX) później
"Number of Players" od 2 do 8. "Setup
Macros" to przypisane komentarze do gry, które w każdej
chwili można przywołać sekwencją "t" a później
klawisz od F1 do F10. "User Level Selection" tu
można wybrać dodatkową mapę (w numerze wrześniowym
1999 blood dał jakieś 100 mapek za co mu bardzo dziękuje).
"Change Player Name" zmiana imienia Caleb na
swoją xywkę. Jeszcze tylko "Lunch Blood" i
gotowe. Pod warunkiem, że wszyscy tak samo ustawili ilość
graczy. Trzeba wiedzieć, że Blood w sieci jest "per
to per" (tak to się chyba pisze :) czyli że
wszyscy są równo uprawnieni, wymaga to zgranej paczki
bo inaczej taka demokracja szybko zamieni się w anarchie.
Nierzadko zdarzało się że granie nie doszło do skutku
bo każdy chciał inną mapę.
Tryby gry do
wyboru mamy niewiele jak na dzisiejsze standardy:
BloodBath (z potworami i bez) i Cooperative. Z powodu
jednego rodzaju gracza czyli Caleba i to w jednym tylko
kolorze można zapomnieć o team'ach :( a co dopiero o
CTF.
Taktyka
Nic odkrywczego, nie zatrzymuj się, zbieraj pancerz,
powerup'y, czołgaj się, nie przejmuj się celowaniem
Caleb zrobi to zaciebie. Jeśli twój przeciwnik klęczy
prze tobą . Co do użycia myszy to zdania są podzielone
(z przewagą przeciwników), celowanie wcale nie jest tak
proste (ani potrzebne) jak w Quake, najlepiej nauczyć się
strafów na klawiatórze. Mapy Multi scharakteryzowałem
osobno. Warto zastawiać przejścia dynamitem z
czujnikiem ruchu, trzeba tylko uważać żeby samemu w
nie nie wdepnąć. Graj z głosem, możesz dzięki temu
Muzyka jest w formacie midi (nie mówiąc o AudioTrack'ach a
pewnie większość z was ma pirackie wersje więc MIDI) [Audio-tracki są czadowe - diabelne chury -blOoD]
Midiki są w super, podkreślają klimat gry, tworzą
nastruj grozy jepiej niż Mickiewicz w Dziadach. jak ktoś
chce zmienić midika musi pogrzebać w pliku blood.ini.
Wielka szkoda że tych muzyczek jest tylko 12, o ile pamiętam
to w Duke3D każda mapa miała inną.
Dźwięki. No
trudno spodziewać się po 4 letniej grze obsługi EAX i
A3D (PlasmaPack udostępniał funkcje pseudo 3D). Ale można
się dzięki nim orientować gdzie kto jest (wzięcie
pancerza).
Boty Co to
pierwszy kwietnia? Oczywiście botów nie ma, ale ich
zrobienie jest możliwe, tyle tylko że musiał by on
symulować pozostałe komputery w sieci co spowolniło by
całą grę dość skutecznie.
Klimat
To najmocniejsza strona Blood'a. I w single i w multi gra po
prostu wymiata. Nawet grając na kodach (a kto tak gra?)
włosy się jeżą na głowie, a wszechobecna pikseloza
dodatkowo pobudza wyobraźnię lepiej niż w niejednej
grze 3D z dopałką. Po prostu gra jest niesamowicie
grywalna.
Uwagi techniczne
Gra często się , zacina (ping na IPX kto by się
spodziewał) synchronizacja trwa wieki i wogule gra robi
problemy. Jeśli grasz pod winzgrozą to ww. problemy
napewno wystąpią. W dosie jest niewiele lepiej. Teraz
na moim C540 (overclicking forever :) i 64 MB RAM w Blood'a
da się grać ale musiałem się niźle nagimnastykować
w biosie żeby gra nie wyłączała się po załadowaniupierwszej
mapy. Warto mieć karte graficzną z biosem VESA 2.0 gdyż
można wtedy grać w rozdzielczościach pośrednich między
320x200 a 640x480 można użyć emulatora tekiego biosu.
Warto podkręcić procesor karty graficznej np. Ja podkręcałem
swoje leciwe S3Trio+ z 50 na 60 MHz, a poprawa wydajności
była wyraźnie odczuwalna. Jeśli masz karte muzyczną
PCI np. Live to pamiętaj, że w dosie potrzebny jest
emulator SB 16 instaluje się taki automatycznie z
driverami ale jak cię to zirytowało i usunołeś to, to
masz problem. Jeśli nie używasz myszy to nie instaluj
do niej driverów w dosie, nie doś że zabierają cenną
pamięć rozszerzoną to jeszcze mogą spowodować zkłucenia
w trakcie gry. To samo dotyczy CD-ROM'u. Jest do Blood'a
patch na 3Dfx'a ale tylko pierwszej generacji. Aby odpalić
którąś z map multi po to żeby się porozglądać
uruchom:
blood.exe -map bbx gdzie x jest od 1-8. jeśli
chcesz zmienić mape naciśnij T i wpisz mario, wybierz
piąty epizod i numer kolejnej mapy (nie działa w sieci).
[ Waldemar "waldex" Augustyn ]
Za miesiąc opis broni, powerupów i map z "Blood'a"
|