
DOWÓD OSOBISTY PROSZĘ, czyli historia id Software
John Carmack zakładając id Software nie spodziewał się chyba, że już niedługo zostanie drugim (za Billem Gates'em) najsłynniejszym programistą świata. Jak to się stało, że jego firma stała się jedną z najlepszych. Mimo iż rzadko wypuszcza gry, każdy jego produkt jest megahitem. Jak do tego doszedł? O tym dowiesz się w tym tekście.
1 lutego 1991 r. trzech qmpli zafascynowanych pisaniem gier komputerowych założyło malą firmę id Software. John Carmack, John Romero i Adrian Carmack (nie spokrewniony z Johnem) z ochotą zabrali się do pracy, której efektem było CATACOMBS 3D. Mimo iż gra ta nie odniosła dużego sukcesu, (na szczęście) niezrażeni zaczęli pracować nad kolejnym programem.
W maju 1992 roku światło dzienne ujrzał WOLFENSTEIN 3D, uznawany dziś za ojca FPP (choć podobne gry ukazywały się już wcześniej). Sława (i pieniądze) jakie przyniósł firmie "WOLF" zmobilizowały panów do dalszej pracy. Niedługo potem pojawił się SPEAR OF DESTINY, niby-dodatek, wykorzystujący ten sam engine co poprzedni hit.
Pod koniec 1993 r. ukazał się DOOM, najbrutalniejszą gra tamtych lat. Trudno o lepszą reklamę. Podobno 100 mln osób ściągnęło wersję shareware gry (w co nie chce mi się wierzyć) i zachwycało się wszystkim czym tylko można było. Również wydanie programu DoomED, edytora poziomów, przyciągnęło nowych fanów. Niemalże na każdym z biurowych komputerów wszystkich firm, zainstalowana była "Zagłada". Ludzie doomali na całego.
10 października 1994 roku pojawi się DOOM II z podtytułem HELL ON EARTH. Mimo iż za bardzo (z pozoru) nie zmienił się w stosunku do swego poprzednika, sprzedał się w imponującej liczbie 2 mln egzemplarzy. Zaimplementowany tryb multiplayer pokazał ludziom nowy rodzaj rozgrywki. Wszystko szło jak najlepiej, a Carmack ogłosił światu, że pracuje nad nowym dziełem pisanym zupełnie od początku.
WSTRZĄS
W 1996 roku światem gier komputerowych zatrzęsło. Wtedy właśnie pojawił się wszystkim znany QUAKE, gra bardzo nowatorska. Wszystko w pełni trójwymiarowe (to właśnie w kłejku po raz pierwszy przeciwnicy nie byli płaskimi bitmapami), dynamiczne światła, mroczna muzyka autorstwa Trenta Reznora (uznawanego przez niektórych za boga w muzyce industrial) i jego zespołu Nine Inch Nails (co znaczy "9-calowe gwoździe" :>), wspaniały klimat i najbardziej dopracowany tryb multiplayer, to tylko niektóre elementy, jakie wpłynęły na jego sukces. JohnC odważył się na bardzo trudny krok i pozwolił graczom na ingerowanie w część kodu gry. Tak zaczęły powstawać najprzeróżniejsze konwersje - boty, levele, mission-packi, czy totalnie zakręcone modyfikacje czyniące grę ciekawszą. Jej sukces był tak duży, że zaczęto organizować wielkie turnieje, na których można wygrać wysokie nagrody i zdobyć sławę. Przykładem może być jeden z najsłynniejszych kwakowców, Thresh, który wygrał Ferrari samego Johna Carmacka.
Od id odszedł natomiast John Romero zakładając własną firmę Ion Storm. Jak Wam pewnie wiadomo do dziś pracuje nad projektem pod nazwą DAIKATANA. [Już skończył pracować nad tym projektem... niedudanym niestety :( - blOoD]
NA STROGGOS
9 grudnia 1997 roku to data premiery QUAKE 2. id przeszło pod skrzydła Activision, którego pieniądze umożliwiły szeroko zakrojoną kampanię reklamową. Gra jednak została wypuszczona przedwcześnie i skutkiem tego był brak CTF'a, map do gry w sieci, a także niedopracowany kos sieciowy. Na szczęście poprawiły to kolejne patche.
Świat kłejkowców podzielił się na 2 części. Jedni wolący starego QUAKE'a skarżący się na powolną akcję w "dwójce" i odgłosy kroków, a drudzy wprost przeciwni. Ale mniejsza o to. Q2 dawał możliwość jeszcze łatwiejszego tworzenia MOD'ów i konwersji. Ładna grafika i wydajny engine dały mu dwa lata panowania wśród gier sieciowych.
MULTIPLAYER ONLY
Najnowsze dzieło id - QUAKE 3: ARENA - jest grą przeznaczoną tylko do gry z żywymi przeciwnikami (no i z BOT'ami). Wszystko na jego temat zostało już powiedziane, więc nie będę się rozpisywał i powiem tylko, że według mnie jest to jeden z najbardziej dopracowanych FPP (zaraz za "jedynką") mimo dość słabej inteligencji BOT'ów.
A WIĘC...
Powtórzę to co powiedziałem na początku. id Software jest firmą, która rzadko wypuszcza nowe tytuły, ale wszystkie one są doskonałe. Istnieją tylko dwie takie firmy, a tą drugą jest Blizzard.
Co dalej planuje John Carmack & Co. Za kilka miesięcy pojawi się oficjalny mission pack do Q3 (yeah!) prawdopodobnie zawierający modele, mapy, może jakiś nowy tryb rozgrywki? Za 2-3 lata planowana jest premiera nowej gry opartej na engine Q3, ale z nowym kodem graficznym. A później Carmack zabiera się do roboty nad całkiem nową gierką pisaną całkiem od początku, która ukaże się za 3-5 lat. Czy będzie w nich single, czy tylko multiplayer o tym milczy się. Ja bym z chęcią ujrzał mission pack do Q3 z trybem dla pojedynczego gracza, ale może to tylko marzenie...
[ Michał "SweepeR" Dudek ]
(np. Dimmu Borgir "Spiritual Black Dimensions":))
|