FPP zone lipiec 20o0
NeWsSss

HyDePaRk
IntrO
Screeny miesiąca
Nowe Mody
texty

Kurs Build #6
Kurs Worldcrafta #4
Kurs UnrealED #1
Personalia ekipy FZ
FPP - To brzmi dumnie
FPP w TPP - Heretic2
Historia ID Software
FANfiction: Cyber Story
Muzyka DO Fpp
Klasyka FPP: Duke3D
Muzyka W Fpp
Gra w Blood'a po sieci
Opis map Q2
Uruchamianie modów Q3
Wywiad z Johnem C.
Wywiad z Lukasem
pliki

Quake 3 Arena
Q3A Demka
Unreal Tournament
Soldier Of Fortune
Duke Nukem 3D
Quake 1
Quake 2
galeria

Q3 mission pack
Game ART
Serious Sam
Volition
Rocket Arena 3
outro

Index Numerów
Listy
Co za miesiąc?
















































































Tytuł Duke Nukem 3D znany jest chyba każdemu graczowi, a już na pewno miłośnikowi trójwymiarowych "strzelanek". Gra Duke Nukem 3D jest już uznawana za klasyka gier komputerowych. Gdy pojawiła się w sklepach, nikt z kupujących nie wiedział czego ma się po tej grze spodziewać. Jednak już po kilku dniach od daty premiery, utrzymywała się ona na topie światowych list przebojów. Dla wielu fanów, "politycznie niepoprawny" bohater gry, Duke Nukem, na zawsze stał się postacią kultową.

Jeśli jednak jesteś "świeżo upieczonym" graczem, mogłeś nie słyszeć o Duke'u. Z tego też powodu pozwolę sobie przypomnieć krótko historię Duke Nukem 3D.

Zaczęła się ona w bardzo dawnych czasach, bo aż w 1991 roku. Wtedy to trzech panów, założycieli firmy 3DRealms, stworzyło pierwszą grę z Duke'm w roli głównej. Nazywała się ona, a jakże by inaczej, Duke Nukem. :) Była to gra platformowa, w której należało przejść kilkanaście etapów, pokonując różne stworki i zbierając różne "power-ups". Celem gry było dojście do Dr. Protona i zabicie go. W rok po sukcesie DN1 powstała kolejna gra z tym samym bohaterem w roli głównej. Duke Nukem 2 był wielkim krokiem naprzód w porównaniu z Duke Nukem 1. Gra oferowała piękną, jak na tamte czasy, grafikę w 256 kolorach, znacznie większe poziomy i ładniej wykonane stworki. Doszło także parę "bajerów", które znacznie umilały rozgrywkę. Można było na przykład polatać sobie stateczkiem, w który Duke wsiadał. Gra utrzymywała się 22 miesiące na szczytach list przebojów. Potem Duke Nukem odszedł w lekkie zapomnienie, aż do roku 1996 gdy pojawił się Duke Nukem 3D.

DN3D jako jedna z pierwszych gier w historii FPP umiała połączyć wiele cech, których brakowało w wielu innych grach. Pierwszą z nich była niesamowita grafika. Pięknie odwzorowane lokacje w pełni potrafiły oddać wrażenie iż znajdujemy się w jakimś futurystycznym miejscu. Świetnie stworzone potworki zachwycały swoją różnorodnością i wykonaniem. Wspaniale wymodelowane bronie były prawie jak rzeczywiste.

Kolejną cechą wyróżniającą Duke Nukem 3D była muzyka i dźwięk. Podczas gry w Duke'a z pewnością miło było posłuchać ładnie skomponowanych i pasujących do klimatu gry muzyczek. Założę się, że ten kto choć raz grał w Duke Nukem 3D, na pewno potem nucił sobie muzyczkę tytułową. ;) Dźwięk w DN3D to już czysta poezja. Odgłosy otoczenia, np. wiatru lub ruchliwych ulic miast; a także dźwięki wydawane przez potworki brzmiały jak najbardziej realnie. Ale w szczególności na wielki aplauz zasługują odzywki Duke'a. Nie dość, że było ich dużo i były wykonane naprawdę dobrze, to jeszcze na dodatek było w nich wiele humoru. Bohater przy każdej okazji rzucał nimi na prawo i lewo...

Jednak Duke Nukem 3D to przede wszystkim klimat. Sprawia on, że nie można się oderwać od gry. Jest on bardzo futurystyczny, a zarazem bardzo realny. Tego nie da się opisać słowami. W grę po prostu trzeba zagrać, aby tego doświadczyć.

Świat, w którym bohater się poruszał był bardzo interaktywny. Na przykład: na drugim poziomie był stół bilardowy. Można było do niego podejść i nacisnąć spację, a bile zaczęły się poruszać po stole, odbijając się od siebie i jeśli nam się udało, niektóre wpadały do dziur. Niby nic, a cieszy.

W Duke Nukem 3D poruszaliśmy się po różnych, futurystyczno-mrocznych lokacjach. Mogliśmy biegać po Los Angeles, Shrapnel City (z którym mieliśmy do czynienia w Duke Nukem 1), a także po różnych bazach i statkach kosmicznych zawieszonych daleko w przestrzeni. Na planszy Warp-Factor mogliśmy nawet zwiedzić statek ze StarTrek'a. :) Świat w grze bazuje na mieszaninie różnych filmów np. Obcego, w/w StarTrek'a, a także paru mniej znaczących, jednak wcale nie wpływa to negatywnie na klimat, a wręcz przeciwnie...

Bronie, którymi się posługujemy się w grze są bardzo zróżnicowane. Począwszy od małego, dwunastostrzałowego UZI, poprzez różnego typu inne "narzędzia", aż na wielkim Devastatorze kończąc. W zasadzie każda broń jest godna uwagi, gdyż były one kompletnie niespotykane w poprzednich grach FPP. Weźmy na przykład takiego Shotgun'a. Wygląda dość niepozornie, a jednak jest to jedna z najfajniejszych i najpotężniejszych broni jakie posiadamy w swoim arsenale. Następną bronią jest chaingun. Jest to dość ciekawa broń, jednak "zjada" amunicję w mgnieniu oka. Kolejną i chyba najpotężniejszą bronią jest RPG. Jest to skrót od Rocket Propelled Grenade. RPG to w zasadzie wyrzutnia rakiet. Moim zdaniem najfajnieszą z dostępnych broni jest Shrinker. Wystrzeliwuje on zielone strzały, które trafiając w potworka zmniejszają go i można wtedy go rozdeptać. Są także takie "ustrojstwa" jak PipeBomb i TripBomb. Pierwsza z nich to bomba sterowana pilotem, natomiast druga to bomba z fotokomórką, która wybucha po wejściu w wiązkę laserową. Są one doskonałe do zastawiania pułapek i bardzo pożyteczne w trybie wielu graczy. Te dwie bronie zostały potem wykorzystane w Half-Life. Kolejną bronią jest Devastator. Jak go masz, jesteś królem. ;) Bardzo szybko wystrzeliwuje on rakiety Stingray z podwójnej lufy, co niesie natychmiastową śmierć każdemu potworkowi. Ostatnią bronią jest FreezeThrower. Bardzo ciekawa broń. Wystrzeliwuje strzały, które odbijają się od ścian i zamrażają przeciwnika po kontakcie z nim. Można wtedy podejść i go "rozbić". Czymś o czym jeszcze nie powiedziałem jest kopniak. Tak, tak. Można ohydnym potworom skopać... no wiecie co. :) Tak więc arsenał broni w Duke Nukem 3D przedstawia się imponująco.

A jak jest z różnego rodzaju "znajdźkami"? Jest ich także całkiem sporo. Spośród nich godne uwagi są: przenośna apteczka; JetPack, dzięki któremu możemy latać; noktowizor oraz butla tlenowa, służąca do nurkowania.

Przeciwnicy, którzy występują w grze są bardzo zróżnicowani i zupełnie do siebie niepodobni. Jest ich bardzo dużo, i każdy z nich potrafi co innego i innaczej zachowuje się w różnym rodzaju środowiska. W grze, na końcu każdego epizodu są tzw. "bazy". Są to potworki, znacznie bardziej potężne niż zwykłe potworki w grze, są większe i silniejsze. Wymagają one od gracza zastosowania specjanych taktyk...

W Duke Nukem 3D dostępny jest zarówno tryb single jak i multiplayer. W trybie single pokonujemy po kolei różne, powiązane ze sobą w jedną całość, poziomy. Natomiast w trybie multi możemy grać aż do ośmiu osób w klasycznym już DeathMatch'u, a także w trybie Cooperative. Można grać poprzez kabelek, modem, sieć opartą na protokole IPX, a także na internetowej usłudze TEN(http://www.ten.net).

Duke Nukem 3D to już klasyka i z racji swojego wieku jest już niestety wielkim "dinozaurem" pośród gier komputerowych. Nowych graczy nie potrafi już tak zachwycić jak kiedyś. Mimo wszystko jeśli jeszcze w nią nie grałeś to spróbuj. Na pewno jest warta pogrania kilka godzin. A żadna inna gra nie zaoferuje ci takiego futurystyczno-cwaniackiego klimatu jak właśnie Duke Nukem 3D. Na koniec chciałbym jeszcze dodać, że do gry dodawany jest darmowy i bardzo prosty w obsłudze edytor poziomów do DN3D [A w FPP zone już od pół roku macie do niego kursik - blOoD]. Była to jedna z najrozsądniejszych decyzji 3DRealms. Dzięki temu gra ma tak dużo fanów na całym świecie. Łatwość kreowania nowych światów w klimacie gry jest z pewnością wielkim plusem na korzyść gry. Pozostaje mi jeszcze tylko powiedzieć coś o sequelu DN3D, a mianowicie o Duke Nukem Forever. Otóż screeny, które niedawno się ukazały sugerują iż gra pojawi się już niebawem. Gra ma być jeszcze bardziej wciągająca niż poprzednik, ma mieć niesamowity klimat, grafike, dźwięk a przede wszystkim grywalność. Jaka gra będzie, czas pokaże...

Jeszcze malutka informacja: gra jest raczej przeznaczona dla starszej rzeszy graczy, ale młokosi także mogą w nią pograć po ustawieniu opcji Parental-Lock. Spowoduje ona wyłączenie krwi i różnego rodzaju innych rzeczy, które są raczej przeznaczone dla starszych graczy... :)

[ Wolverine ]
http://www.dukenukem.prv.pl