FPP zone siErPIEŃ tfatyszące
big nius extravaganza
Autorzy
HyDePaRk
IntrO
QuakeWorld
News Duke Nukem
News Quake3
News SOF
News ogólne
Galeria
Screeny miesiąca
21xtext !!!
Kurs Build #7
Build Docs PL
Hymn o Quake'u
Co lubimy w grach FPP?
Cyber Story #2
Opis map Q1
Opis botów z Q3
Capture The Flag
Maslo vs Margaryna #2
Quake Nation
QuakeZONE v2
Slownik Quakera
Poradnik do Thief2
Wywiad - [MoR]leon
Wywiad z {MeeVVasH}
Pentium1 do gry w Q3...
DukeMatch
Klany #2
QW Batch
Boty q3: Nightmare
Gra w Blood po sieci #2
pliki
Quake 3 Arena
Quake 2
Quake 1
Unreal Tournament
Half Life
Soldier Of Fortune
Duke Nukem 3D
outro
Index Numerów
Listy
Co za miesiąc?


























































































































A za miesiac... opis map do ut!

TEXT by [ Luke ]

dm1 - "Place Of Two Deaths"
Całkiem fajna mapka do walk 1on1 lub w 3 osoby. Szkoda tylko, że jest tak strasznie ciemno, chociaż dla niektórych może być to zaletą... Jeśli chodzi o konstrukcję to składa się z dwóch pięter i prawdę mówiąc jest trochę ciasna, bo w większości poruszamy się po wąskich korytarzach, łączących jednak całkiem obszerne poziomo pomieszczenia. Do dyspozycji mamy parę broni: dubeltówkę, nailguna i granatnika. Nie jest to może wiele, ale raczej wystarcza. Najlepiej sprawuje się GL, szczególnie przydatny jest właśnie podczas przemierzania korytarzy. Dodatkowo mamy dwie zbroje - zieloną i żółtą, oraz megahealtha. Do tego ostatniego trochę trudno się dostać (wymagany jest dobrze wymierzony skok), dlatego projektanci zrobili ukryte przejście do niego, które można uruchomić strzelając w odpowiednią ścianę (łatwo ją znaleźć, rozróżnia się texturą od otoczenia). Aby dostać się do żółtej zbroi najlepiej nacisnąć odpowiedni przycisk i wejść po wysuniętej platformie - nie radzę skakać z przeciwległej platformy, bo często ląduje się wtedy w lawie. Jeeezu, co by tu jeszcze napisać?... Aby dobrze grać w tą mapę należy nauczyć się jej budowy i mieć każdy kącik "obcykany" - wtedy nie powinno być kłopotów. Kamperzy mogliby tu mieć całkiem niezłe pole do popisu, ale brak jakiś konkretnych broni jak rakietnica czy spawara uniemożliwia kampowanie... Prawdę mówiąc nie przepadam za tą mapą (chociaż jestem pewien, że ma ona swoich wielbicieli) - jak dla mnie jest po prostu za ciasna i za ciemna, więc trudno się na niej gra...

dm2 - "Claustrophobopolis"
Pokręcona nazwa, pokręcona mapka ;). To ustrojstwo ma jeszcze słabsze oświetlenie niż jego poprzednik, przez co gra na nim jest prawie niemożliwa, a conajmniej bardzo trudna. Dobrze chociaż, że nie jest tak ciasno (chociaż w takim razie skąd ta nazwa?), bo wtedy to by spadła na sam dół mojej czarnej listy plansz. Patrząc na konstrukcję można wyraźnie wyróżnić centralną, obszerną halę, z której można się dostać do pozostałych części mapy. Poza wszechobecnymi ciemnościami grę utrudniają różne pułapki i mechanizmy. I tak podłoga wcześniej wspomnianej głównej hali rozsuwa się po naciśnięciu odpowiedniego przycisku, można też znaleźć przejście z ruchomymi platformami zamiast podłogi, pod którymi znajduje się lawa... Warto tutaj wspomnieć o jednej rzeczy - przyciski uruchamiające ten pierwszy mechanizm znajdują się w malutkich pomieszczenach (są dwa takie...) oddzielonych kratami od głównego pomieszczenia - kiedy już naciśniecie któryś z tych przycisków, NIE PRZECHODŹCIE przez teleport, bo wtedy wpadniecie do lawy. Należy poczekać, aż podłoga się z powrotem zamknie i wtedy można skorzystać z teleportu. W skład naszego arsenału wchodzą: DBS, NG, GL oraz RL. Najlepsza z nich jest oczywiście ;) rakietnica, skuteczny bywa też granatnik - reszty broni należy używać jedynie w ostateczności. Zboi mamy cztery sztuki, z czego 3 są żółte, a 1 - czerwona. Z power-up'ów występuje tylko megahealth, który jednak pojawia się w 2 sztukach - pierwszy znajduje się koło czerwonaka i najlepiej się do niego dostać za pomocą rozsuwanej platformy, natomiast do drugiego dostajemy się dzięki fruwającej w powietrzu platformie nad główną halą. Miejsc do kampowania jest mnóstwo, a to za sprawą pogmatwanej, zakręconej konstrukcji planszy oraz słabego oświetlenia. Najlepiej kampować przy megahealthcie (tym "na górze") - mamy wtedy świetny widok na najważniejszą część mapy. No... I to by było wszystko.

dm3 - "Abandoned Base"
Wreszcie jakaś normalna mapa - prawidłowe oświetlenie, bogata konstrukcja, dużo power-up'ów i dużo broni. Najlepiej grać na niej w parę osób (4-8), gdyż dopiero wtedy nabiera uroku - kiedy gramy w 1on1 albo w trzech, gracze spotykają się co parę minut, przez co granie staje się nudne. Do dyspozycji mamy prawie wszystkie bronie - brak tu jedynie spawary i granatnika... Zbroi nie jest już tak wiele, bo naliczyłem się tylko dwie sztuki i do obu dostać się jest w miarę trudno (jedna znajduje się pod schodami koło DBS, a druga na samym szczycie długaśniego podejścia w jednym z pomieszczeń). Natomiast z power-up'ów jestem w pełni zadowolony - mamy tutaj Quad Damage, Ring Of Shadows, Pentagram Of Protection i aż trzy Megahealth'y. Nieźle, całkiem nieźle... Dzięki tym wszystkim ulepszeniom i atrakcjom gra na mapce jest diabelnie dynamiczna (pod warunkiem że gramy z paroma osobami). Jak już wcześniej wspomniałem, konstrukcja mapy jest bardzo bogata - pomieszczenia są wiekie i odpowiednio "zagospodarowane", a przede wszystkim wyparły one wąskie korytarzyki, których jest już wyraźnie mniej niż w poprzednich planszach (chociaż i tak są), dzięki czemu łatwiej zapamiętać mapę... Ogólnie większość rzeczy jest łatwo dostępna (poza wspomnianymi zbrojami), jednak nauczenie się pewnych sztuczek znacznie ułatwia grę. Oto jedna z nich - kiedy jesteśmy w środkowej części planszy, bierzemy najpierw Ring Of Shadows, następnie zeskakujemy na dół i bierzemy Megahealth, a potem wykonujemy rocket-jumpa na pagórku i wskakujemy na platformę z Quad Damage. Manewr ten trwa parę sekund, a jeśli go poprawnie wykonamy, mamy przez 30 sekund gigantyczną przewagę nad resztą graczy.

dm4 - "The Bad Place"
Najpopularniejsza i moim zdaniem najtrudniejsza firmowa mapka deathmatchowa do Q1. O jej popularności świadczy fakt, że powstało już wiele konwersji tej planszy - zarówno do Q1 (zmienione texturki, np. dm44) jak i Q2. Na niej rozgrywane są też ważne pojedynki turniejowe, gdyż świetnie nadaje się do gry 1on1. Co do konstrukcji to mapka jest względnie prosta i mała. Składa się zaledwie z paru średnich rozmiarów pomieszczeń połączonych niedługimi korytarzami. Wyróżnić na niej można dwa piętra, a także śmiercionośny parter ;) - większość mapy jest zatopiona w lawie, w którą bardzo łatwo wpaść (jest to właśnie jeden z czynników warunkujących jej duży stopień trudności). Pomimo niewielkich rozmiarów na planszy znajduje się wiele broni - nie ma jedynie granatnika - a rakietnica występuje w paru sztukach i jest, razem ze spawarą, bronią no. one. Dodatkowo można też zdobyć cztery sztuki zbroi - 1 żółta, 1 czerwona oraz 2 zielone (zielone... niebieskie... jak kto woli! ;)). Z power-up'ami też nie jest źle, biorąc pod uwagę rozmiary mapki - mamy Quad Damage (znajdujący się w schowku w ścianie, razem z SNG) i Megahealth. Aby mieć tutaj dobre wyniki, należy ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć - struktura poziomu jest łatwa do zapamiętania, więc nie ma co tu się rozpisywać o jakichś szczególnych taktykach gry. Pamiętajcie tylko, aby za każdym razem zbierać quada i mieć w posiadaniu rakietnicę oraz spawarę - to już połowa sukcesu, reszta to umiejętności ;). Jeszcze tylko słówko dla kamperów - pomimo olbrzymiej dynamiki, jaką cechuje się dm4, można tu wbrew pozorom kampować. Najlepiej robić to przy teleportach oraz na górnym piętrze środkowej części mapy - tam, gdzie znajduje się zielona (niebieska?) zbroja - zabija się wtedy kolesi przełażących najniższym piętrem, ale jednocześnie trzeba uważać na tyły, bo łatwo dostać z zaskoczenia.

dm5 - "The Cistern"
Co tu mówić, dm5 to moja ulubiona mapka firmowa w Q1. Ma fajny klimacik, jest bardzo dobrze zaprojektowana i nareszcie oświetlenie jest takie, jakie być powinno ;) - nie jest ani za jasno, ani za ciemno... Nie jest to może taki kolos, jak dm3, ale to chyba lepiej, bo łatwiej i szybciej można dostać się do poszczególnych części planszy oraz broni. Konstrukcja jest trzypiętrowa, przy czym za najniższe piętro należy uważać wodę, a za najwyższe - wąskie platformy na samej górze. Łamigłówki ;) na tej planszy to: NG, SNG, GL, RL oraz TB, czyli praktycznie wszystko poza DBS. Natomiast jeśli chodzi o zbroje, to IMHO panowie z id trochę tu przegięli - co to ma być, tylko jedna zbroja? I do tego tylko żółta?! No comments... A co z power-up'ami? Tutaj już jest lepiej - mamy Megahealtha oraz Pentagram Of Protection, co w zupełności wystarcza. Trzeba w tym miejscu wspomnieć, że dostanie się do tego pierwszego może niektórym sprawiać kłopoty. Otóż znajduje się ono w ukrytym pomieszczeniu, do którego aby się dostać należy nacisnąć odpowiedni przycisk. Z tym nie powinno być już problemu, bo umieszczony on jest w samym środku mapy (no... prawie). Drzwi do pomieszczenia znajdują się dokładnie za nim. Dodatkowo oprócz megasa ulokowana jest tam także rakietnica. Reszta rzeczy jest już łatwa do znalezienia... Co do miejsc do kampowania to jest ich tutaj trochę - najlepiej stosować takie praktyki przy którymś z teleportów (lub w jednym wypadku za nim; już wiemy skąd się wzięła ta sztuczka w q3dm7 ;)), dobrym miejscem jest też stanowisko przy granatniku oraz przy spawarce. Dobra, to chyba wszystko. Grajcie ludziska w tą mapę, bo naprawdę warto! Rekomendacja CDA ;)!!!

dm6 - "The Dark Zone"
Taaa... Kolejna fajna i niestety już ostatnia mapka deathmatchowa w Q1. Klimatem może trochę przypominać dm2 lub dm4, chociaż takie porównanie jest raczej bezsensowne, bo mimo iż mapek w Q1 nie jest wiele, to każda z nich jest niepowtarzalna. Ta dwupiętrowa plansza nie ma zbyt wielkich rozmiarów, chociaż wcale nie jest w niej ciasno. Po prostu w sam raz. Nareszcie możemy walczyć wszystkimi broniami - wydawałoby się, że skoro mapa nie jest duża, to występują one gęsto i często, a tak wcale nie jest (no, może poza jednym wyjątkiem - RL i DBS). Najlepiej korzystać z RL i TB (to już chyba oczywiste)chociaż granatnik może być równie skuteczny, szczególnie na górnym piętrze środkowej części planszy (strzelamy wtedy do kolesi walczących na dole). Zbroje są dwie - jedna zielona i jedna czerwona, dodatkowo mamy jeszcze dwa power-up'y - Ring Of Shadows oraz Megahealth. Przeważnie nie ma problemów z dostaniem się do poszczególnych przedmiotów, ale są dwa wyjątki: DBS jest ukryty pod schodami koło RL, a Thunderbolt i ROS znajdują się w świetnie ukrytym pomieszczeniu w środkowej części planszy koło teleportera - aby się do niego dostać należy strzelić w podłogę tuż pod jednym z wejść (tym, do którego nie ma schodów, ja zauważyłem to pomieszczenie bo próbowałem zrobić tam rocket-jumpa :)) i wskoczyć do środka. Jeszcze tylko wspomnę o kampowaniu. Otóż można je "uprawiać" w paru miejscach na planszy - za (!) teleportem koło megasa, pod schodami przy DBS oraz przy granatniku. No i to już koniec. Kropka, Omega i Amen ;)!!!

Na zakończenie
Trzeba przyznać, że w Q1 mapek deathmatchowych jest trochę mało. Można z tym sobie jednak poradzić, gdyż w necie znajduje się mnóstwo dodatkowych poziomów stworzonych przez graczy - szczególnie polecam serię FragTwn - totalny czadzior! Kto wie, może kiedyś je opiszę ;)? W każdym razie są ich po prostu tony, więc przeszukajcie dawne sidiakszony, a na pewno znajdziecie ich conajmniej 50. W FZ jest ich już o wiele mniej, a to dlatego, że coraz więcej osób robi w Q2 lub Q3 i zapomina o starusieńkim, ale jakże jarusieńkim ;) Q1.