    
OPISY MAP #2
Text by [ Luke ]
Witam w drugim już wydaniu mojego nowego minikącika poświęconego mapkom do Kwaków. Dzisiaj przedstawię kolejne trzy wyśmienite produkcje, które są obowiązkowymi plikami na twardzielu każdego zatwardziałego quakowca :). Dobra, koniec tego... eee?... solenia :), pora przejść do shtshegoowoov ;)...
warfare.bsp - "Stabilized Warfare" (Q1)
Jest to jedna z fajniejszych mapek do pojedynków 1on1 i małych dedmaczyków pod Q1, jaką mam na twardzielu. Co do konstrukcji to jest to jedna duża (pionowo) arena, otoczona systemem korytarzy. Wszystkie są do siebie bliźniaczo podobne, więc trzeba poświęcić trochę czasu na naukę poruszania się po niej i zapamiętanie położenia poszczególnych przedmiotów. Mapa zbudowana jest naprawdę świetnie i mimo iż nie uraczymy tu żadnych fajerwerków graficznych czy jakichś niezwykłych elementów architektury, to od razu można stwierdzić że jest po prostu stworzona do fragowania :)! Każdy jej fragment jest pieczołowicie dopracowany, przez co całość jest pozbawiona jakichkolwiek bugów i niedoróbek. Graficznie również nie można jej nic zarzucić - szkoda tylko że jest tak monotonna jeśli chodzi o textury, którymi pokryto ściany... Ale z drugiej strony dzięki temu łatwiej zauważyć przeciwnika i w ten sposób gra jest bardziej komfortowa. Na uwagę zasługują ciekawie zrobione teleporty - nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu, że gdzieś już je widziałem, tyle że nie pamiętam gdzie... Ale kij z tym, ważne że są oki :). Poza tym można przewidzieć, gdzie mają one ujście - ściany w tych miejscach są poktyte odpowiednią teksturą przypominającą kraty, co może sugerować, że podczas przemieszczania się teleportami gracz przełazi przez jakieś systemy wentylacyjne or smth like that :).
Do dyspozycji mamy wszystkie bronie oprócz zwykłego nailguna (eee mi tam go nie szkoda ;)). Już nie będę mówił z której broni najlepiej korzystać, bo wszyscy wiedzą że rakietnica i spawara rulezują na każdej mapce :). Amunicji jest aż pooo tąd (IMHO aż za dużo - podczas tworzenia mapek do 1on1 nie powinno się tak przesadzać, chociaż z drugiej strony nie jest ona tylko pod duele), healthów nie ma już tak wiele ale i tak często można na jakiś wpaść. Jeśli chodzi o zbroje to ich też jest multum (i tu znowu chyba ktoś przesadził ;)) - kilka zielonych, jedna żółta i jednen wielki, soczysty, chrupiący... czerwonak ;) (aaale ze mnie świntuch ;))! Co do power-up'ów to mamy tylko megahealtha i... I BAAARDZO DOBRZEEE!!! - po kiego kija komu quadzio na duelu ;)??? I to już by było wszystko jeśli chodzi o przedmioty. Apropos przedmiotów - jest jeden fajny sposób, żeby się uzbroić i opancerzyć na maksa w przeciągu dosłownie paru sekund. Jeśli jesteśmy koło megasa, to po jego wzięciu pełną parą należy biec co czerwonaka (znajdującego się nieopodal), następnie zeskoczyć na rakietnicę, potem skoczyć na platformę z granatnikiem, dalej kicnąć do DBS'a, a na sam koniec zeskoczyć i zgarnąć spawarkę. Manewr ten trwa dosłownie chwilę, a po jego wykonaniu mamy coś koło 200 życia i 200 armoru oraz wszystkie bronie poza supernailgunem. Jego użycie (manewru ma się rozumieć :)) jest bardzo pomocne podczas walk 1on1, gdyż dzięki niemu bardzo szybko zyskujemy gigantyczną przewagę nad przeciwnikiem. I jeszcze parę słów o kampowaniu. No a więc prosto i treściwie - kampować się po prostu nie da! Normalnie nie ma na to warunków... Ostatecznie, jeśli już chcemy kampować to usadawiamy się przy wyjściu z windy (na górze) i za pomocą spawary / rakietnicy pilnujemy czerwonej zbroi. Żadnego innego sposobu nie widzę...
Podsumowując mapka jest naprawdę świetna i dopracowana. Gra się na niej zabójczo :) - po prostu czysta przyjemność!... Nic już więcej nie da się o niej powiedzieć - po prostu trzeba w nią zagrać!!!
GDZIE MOŻNA JĄ ZNALEŹĆ?
W FppZoNe styczeń 2000, a bo co? ;)
PLUSY:
- świetnie zaprojektowana
- dopracowana
- grywalna jak mało która
- nadaje się i do deathmatchy i do dueli
- można sobie nieźle porocketjumpować :)
- po prostu DOBRA
MINUSY:
- monotonia textur
- trochę autor przesadził z amunicją
OCENA: 8
u2.bsp - "U2" (Q2)
Mała i prosta, chociaż niegdyś całkiem popularna mapka przeznaczona do walk duelowych pod Q2. Jest to typowa plansza arenowa - w sumie cztery ściany, ziemia oraz niebo. Wewnątrz znajduje się parę kartonów i pudeł, a w samym środku konstrukcja z paroma wejściami. Całość jest dwupiętrowa (tzn. parter, 1 piętro i 2 piętro :)), strukturę mapy można dokładnie zapamiętać już po paru minutach grania. Największym jej plusem jest prostota - nie znajdziemy tu jakichś udziwnień i urozmaiceń - widać, że wszystko zostało stworzone z określonym zamiarem i każdy element konstrukcyjny ma jakieś zastosowanie. Przed rozpoczęciem walki radzę więc nauczyć się poruszania po planszy, gdyż, wbrew pozorom, nie jest to takie łatwe. Teoretycznie wszędzie można dostać się za pomocą paru pochylni czy też teleportu, jednak o wiele szybsze i skuteczniejsze jest stosowanie strafe- i rocket-jumpów. Tak tak! Tutaj bez nich szybkie przemieszczanie się między poszczególnymi częściami i tak niedużej planszy jest prawie niemożliwe... Doświadczeni gracze nie powinni mieć z tym problemów, natomiast początkującym będzie na starcie bardzo trudno. Dlatego właśnie mapka jest m.in. tak dobra - nie wystarczy chwycić jakiejś mocnej giwery i gonić za przeciwnikiem, bo ten w parę sekund może przeskoczyć z jednego krańca planszy na drugi i dopadnięcie go zanim od dopadnie nas będzie naprawdę trudne... Mówię wam, naprawdę świetna sprawa :)! Jednak nie ma róży bez kolców, więc i to dzieło musi mieć parę niedociągnięć i w rzeczywistości - MA. Chyba najbardziej denerwującym z nich jest słabiutkie oświetlenie - heh, widać że autor skorzystał z możliwości stosowania kolorowych świateł i cała mapka ma koloryt ciemnobrunatny ;). Fakt ten sprawia, że prawie nic nie widać i często największym problemem w sfragowaniu jakiegoś lamerka ;) jest właśnie słaba widoczność... Jeszcze gorzej jest w tej zamkniętej strukturze w samym środku mapy - tam w niektórych miejscach panuje zupełna ciemność i niekiedy trzeba sobie pomóc blasterkiem (można wykorzystać go jako źródło światła) aby znaleźć wyjście z tego malutkiego labiryntu. Drugim, również poważnym, minusem jest słabe oteksturowanie brushów. Wyraźnie widać, że w niektórych miejscach jedna tekstura nakłada się na drugą, a inna jest np. nierównomiernie nałożona. Nie przeszkadza to może bezpośrednio w graniu, jednak zawsze trochę wqurza... Dobra, koniec tego zrzędzenia, trza przystąpić do opisu :).
A więc w skład naszego arsenału wchodzą cztery bronie - rakietnica (x2), rail, granatnik oraz chaingun. Podczas walk 1on1 komplet ten w pełni wystarcza, jednak jeśli walczymy np. w trzech to niekiedy mogą wystąpić kłopoty ze znalezieniem sobie odpowiedniego guna. Power-up'ów nie ma wcale, no i dobrze - bo jak wszyscy wiedzą w mapkach duelowych power-up'ów się nie umieszcza (a przynajmniej nie powinno). Jeśli chodzi o amunicję i apteczki to jest ich pod dostatkiem, chociaż bez przesady - po prostu w sam raz. Ze zbrojami jest podobnie - mamy dwie sztuki combat armourów no i w sumie sześć sztuk armour shardów. Ilość to zadowalająca, szkoda tylko że oba pancerzyki znajdują się wewnątrz środkowej konstrukcji - jeden z nich mógłby być na zewnątrz (ale to tylko moja opinia ;)). Ogólnie wszystkie przedmioty są łatwe do znalezienia - tylko railgun jest trochę mało widoczny - znajduje się na jednym z kartonów przy respawn-poincie obok granatnika (miejsce to jest wskazane na screenie). Dobra, tyle by było na temat przedmiotów - czas na trochę taktyki :). A więc, jak wszystkim wiadomo ;), najlepiej zawsze mieć przy sobie rakietnicę i raila. Z tą pierwszą nie powinno być raczej problemów, gdyż, jak już wcześniej napisałem, występuje w dwóch sztukach. Natomiast jeśli chodzi o dostęp do raila to może być różnie - gdy grasz ze słabym graczem, który na dodatek nie czytał tego opisu ;), to powinieneś zawsze mieć do niego dostęp. W wypadku gdy twój przeciwnik jest mocny i obcykany, to jeżeli już zakosił jednostrzałowca należy gdzieś się zaczaić (najlepiej za którymś z pudeł lub w mikrolabiryncie ;)) i zdzielić go rakietką, a następnie zabrać mu go. Oprócz tych dwóch supergiwer dobrze też mieć pozostałe bronie, czyli chaina i granatnika - przydają się one podczas przemierzania korytarzy w środkowej konstrukcji (ten pierwszy w starciach bezpośrednich, a ten drugi w wykurzaniu wrogów) oraz walce deathmatchowej (GL'a lepiej nie używać w duelach na otwartym powietrzu, gdyż jest mała szansa, że trafimy przeciwnika, a ten będzie od razu wiedział gdzie jesteśmy). Oki, jeszcze jedna wzmianka na temat kampowania. A więc kampować można w wielu miejscach - spowodowane jest to słabym oświetleniem - jednak moim zdaniem najlepiej robić to w miejscu gdzie znajduje się rail (hehehe ;)) oraz - UWAGA - przy zygzakowatym wejściu do teleportu, przy zakręcie w lewo (należy wtedy kucnąć jak najbliżej narożnika i siedzieć z railem czekając na potencjalne ofiary). No i to by było już wszystko.
A więc... mapka jest naprawdę dobra, doskonale nadaje się do dueli - szkoda tylko, że autor tak spaprał oświetlenie i oteksturowanie ścian - w przeciwnym wypadku mapka byłaby naprawdę niezłym hitem, a tak jest po prostu jeszcze jedną fajną pozycją, których pełno w necie...
GDZIE MOŻNA JĄ ZNALEŹĆ?
No w FZ to raczej nie (ciekawe dlaczego blood? ;))[Bo jush chyba byla ze 2-3 lata temu kiedy kacikiem panowal Peeter Pan-bl0], ale spróbujcie poszukać w necie - na starych serwisach Q2 powinno się gdzieś toto szwędać ;)))...
PLUSY:
- prosta, jednak dobrze zaprojektowana konstrukcja
- rocket-jumpy i strafe-jumpy rządzą :)
- odpowiednio dobrane bronie (jak na mapkę 1on1)
- grywalna
MINUSY:
- IMHO fatalne (!) oświetlenie - zaaa cieeemnooo!!! :(((
- byki związane z oteksturowaniem
OCENA: 7-
japandm.bsp - "Japanese Castle Dm by G1ZM0"
AAAAGH!!! CZAAAAAD!!! CZAD CZAD CZAD CZAD CZAD!!!!! Qrde ludzie, ta mapka jest ZAJETENTEGOBISTA! Jeśli myślicie, że wiecie co to Q3, a w nią nie graliście - to się głęboko mylicie!!! TO... COŚ... TO... NAJPIĘKNIEJSZA... RZECZ... JAKĄ... KIEDYKOLWIEK... WIDZIAŁEM!... Po prostu musicie w nią zagrać... A zresztą, looknijcie sobie na screena, a potem na ocenę, jaką jej wystawiłem =). Naprawdę, jak Boga kocham, to jest najzwyczajniej cudo!!!
Ufff... [wdech, wydech, wdech, wydech...] No, trochę musiałem się uspokoić, bo niebyłbym w stanie napisać tego, co macie poniżej ;)... Tak więc ta mapka (aaaagh! znowu!!! wdech, wydech... ;)) jest najpiękniejszą i najbardziej rajcującą pozycją, jaką kiedykolwiek widziałem w jakimkolwiek fppku. Nadaje się do walk deathmatchowych, teamowych oraz do CTF'a (specjalna mapka jest od razu dołączona). Widać w niej talent autora oraz pasję, z którą podchodzi do tworzenia map. Naprawdę wystarczyłoby, że wystawiłbym jej ocenę i każdemu kto ma dostęp do netu kazał pod groźbą śmierci ściągać z netu ;). No ale nie zrobię tego... Zamiast tego postaram się ukazać wam jej niewątpliwe walory i zachęcić do dobrowolnego downloadu ;).
Akcja dzieje się na wewnątrz i na dziedzińcu XVI-wiecznego japońskiego zamku. I nie myślcie sobie, że trzeba wytężyć wszystkie komórki mózgowe aby się tego domyśleć! Nie! Autor sam, na potrzeby mapy, stworzył specjalnego packa z texturami, dzięki którym wszystko wygląda tak, jak wyglądać powinno (a nawet lepiej). Nowe bitmapki pokrywające ściany są same w sobie cudem i dowodem geniuszu ich autora. Mamy zaszczyt (tak tak!) oglądać m.in. wizerunek japońskiego smoka czy też obraz pejzażu z kraju wschodzącego słońca. Zastanawiam się tylko, czy te wszystkie arcydzieła autor stworzył sam czy jakoś zeskanował lub coś w tym stylu... Nie ma jednak wątpliwości, że nowe texturki są po prostu bajeczne i bez nich mapa straciłaby dużo ze swojego przygniatającego klimatu. Ale nie tylko one są nowością jeśli chodzi o elementy graficzne - poza nimi G1ZM0 (chwała mu oj chwała na wieki...) stworzył nowe modele np. typowo japońskich lampionów, samurajskich mieczy czy też pochodni oświetlających korytarze. Poza tym zmieniły się także jump-pady - teraz pokryte są czarną teksturą, na której widnieje zielony element japońskiej kaligrafii :).
Również i elementy konstrukcyjne są perfekcyjnie wykonane i warte uwagi. Same budowle są prawdziwym dziełem sztuki, zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz. Poza tym możemy podziwiać także inne struktury, np. mały mostek na dziedzińcu. Wszystko jest zrobione na cacy no i qrde lepiej się tego zrobić nie dało! Oświetlenie jest w porządku, jednak akurat tutaj niczym specjalnym się nie wyróżnia, a nawet można doczepić się do jednego detalu - w pomieszczeniu z rakietnicą jest odrobinę za ciemno, biorąc pod uwagę trudności z zobaczeniem modeli postaci, które bardzo łatwo wtapiają się w otoczenie i niełatwo je zauważyć. No i jeszcze jedno - w niektórych miejscach można dostrzec byki związane z geometrią ziemi i nakładaniem tekstur. Jednak nie wypada się tutaj przyczepiać, gdyż skonstruowanie takiego skomplikowanego podłoża nie należy do najprostszych czynności pod słońcem i ogólnie autor także i tutaj odwalił kawał dobrej roboty.
Qrde, mógłbym się nad pięknem tej mapki rozpisać na parę ładnych stron... Ale wierzcie mi - tego się nie da opisać - to po prostu TRZEBA zobaczyć. Ale starczy już tych zachwytów - wypadałoby omówić to i owo na temat przedmiotów i innych spraw. A więc bawić się możemy prawie wszystkimi dostępnymi zabawkami - nie ma jedynie BFG. Co do power-up'ów to mamy nawzajem się zmieniające Haste oraz Quad Damage, a także Megahealtha. Poza tym występują dwie żółte zbroje i parę shardów. Amunicji jest baaardzo dużo, tak więc nikomu nie powinno zabraknąć :), podobnie jak i healthów, których też jest całkiem sporawo (szczególnie zielonych). Heh, teraz wypadałoby napisać coś o taktyce walki na mapie... Hmmm. No dobra, najgoręcej jest najczęściej na drodze od rakietnicy do raila (szczególnie tuż przy nim) oraz na dziedzińcu z żółtą zbroją. W pozostałych miejscach jest względnie spokojnie, o dziwo nawet przy spawarce i plasmagunie (tutaj powinno być gorąco - dwie bronie obok siebie przeważnie budzą zainteresowanie kamperów ;)), nie mówiąc już o budynku z megasem, w którym teoretycznie powinno wrzeć aż miło :). Oczywiście obowiązkiem jest posiadanie spawarki, raila oraz rakietnicy - leżą stosunkowo blisko siebie więc nie powinno być problemów ze zgarnięciem wszystkich w krótkim czasie. Poza tym należy pamiętać o power-up'ach, które też nie znajdują się w dużych odległościach względem siebie nawzajem. Niby nic nadzwyczajnego - o tym przecież każdy wie i bez mojej pomocy ;). No i o to chodzi - każdy stosuje taktykę jaką chce - ja naprzykład większość czasu siedzę gdzieś w pobliżu raila i w porę zabieram pałerapy albo poluję na głównym dziedzińcu - w pozostałych lokacjach można jedynie zebrać ulubione giwery, gdyż rzadko kiedy zostanie tam ktoś na dłużej. Chociaż jak ktoś chce to może krążyć po całej planszy, zbierać wszystko co mu wpadnie pod nogi i zabijać napotkanych przeciwników - tak też można... Po prostu nie da się określić jakiejś konkretnej taktyki - każdy fraguje jak umie najlepiej :). Aaaacha, jeszcze kampowanie. Nie dziwcie się dlaczego zawsze trzodzę o miejscówkach i pomagam kamperom, ale kiedy zaproponowałem Mike'owi (bloodowi padło wtedy konto ;)) zrobienie opisu mapek do Q3, to on mi powiedział abym i to uwzględniał :). Tak więc miejsc do kampowania nie jest za wiele, ale zawsze jakieś się znajdzie. NAJLEPSZYM jest stanowisko na power-up'ach. Siedzi się wtedy z railem w łapie i czatuje na kolesi którzy wparują w korytarz od strony pomieszczenia z rakietnicą. Jest wtedy mała szansa na to że ktoś nas zrailuje albo sprzeda rakietę w łeb, bo chronią nas przecież kraty (przez które właśnie trzeba strzelać). Należy jedynie uważać na to, czy ktoś nie wpadnie do sali za pomocą jump-pad'a - jeśli to zrobi, a my tego nie usłyszymy, może nas kolo łatwo sprać po czterech literach z raila. Drugim całkiem niezłym miejscem jest platforma nad rakietnicą w głównym budynku - można z niej nieźle railować osoby wchodzące / wychodzące z korytarza, jednak należy uważać, aby nikt nam nie sprzedał rakiety pod nogi. W ostateczności można siedzieć na "płachcie" rozpiętej pod dachem tego budynku, dostajemy się tam za pomocą jump-pad'a przy żółtej zbroi (musimy jednak odpowiednio kontrolować lot) - tak umiejscowieni możemy za pomocą raila albo rakietnicy kasować kolesi próbujących swoich sił na głównym dziedzińcu lub fruwających w naszym kierunku...
Nieposiadanie tej mapki jest GRZECHEM dla prawdziwego fana Q3 - ta mapa to po prostu debeściak i naprawdę warto zmarnować parę impulsów albo złotyszy na wybranie się do kafei i ściągnięcie sobie tego arcydzieła. A jeśli nie macie takiej możliwości, to módlcie się do blooda i błagajcie go na kolanach, żeby zamieścił go w FZ (ja już mam, ja nie muszę :)). [Niema bata aby ta mapka sie w FZ ukazała... 10mb na mape do q3?! Nima, nima, nima.... a skoda bo sam czasem sobie na niej pogrywam :) - bl0]
GDZIE MOŻNA JĄ ZNALEŹĆ?
Autor podaje, że na http://www.members.home.net/mburbidge, jednak nie jest to adres sprawdzony, więc nie powiem wam czy napewno ją tam znajdziecie... A jeśli już sobie ją ściągneliście, to listy dziękczynne wysyłajcie na mikeburb@home.com :).
PLUSY:
- KLIMAT !!!
- olśniewająca grafika
- świetne tekstury
- doskonale zaprojektowane elementy architektoniczne
- grywalna jak diabli
- dm, tdm i ctf w jednym!
- >simply the best
- ...no i co z tego, że... [patrz: minusy :)]
MINUSY:
- wewnątrz głównego budynku jest odrobinkę za ciemno
- parę nieistotnych bugów graficznych związanych z geometrią ziemi
- ...ale przecież to nie ma znaczenia, skoro mapa ma... [patrz: plusy :)]
OCENA: 10+ !!! (...to tak jednorazowo ;>... aaagh!!! :))
|
|