Tfa tysiace jeden.... jesuuuuuuuu!!! Zayebisty roq ;D
JAK PODMIENIĆ MUZE W Q3
Text by [ Luke ]

Muza w Q3 jest naprawdę dziełem sztuki, a jej twórcy spisali się na medal... Wszyscy, którzy grali w tą gierę to wiedzą... Ja, mimo iż najbardziej lubię techno, również muszę przyznać, że utwory skompowonane na potrzeby trzeciej części Quake'a są po prostu świetne (ale nie mogę podzielić zdania Sweepera i Blooda, którzy mówią, że techno nie pasuje do FPP [Ja napisalem ze BARDZIEJ pasuje do samochodówek nie wykluczając jej obecności w FPP.Co lepsze - muze z UT oceniam jako jeden z lepszych soundtrackow do FPP ostatnimi czasy! Mi bardziej chodzilo o to że w większości FPP mroczny i ponury klimat buduje jakieś gitarowe granie a nie zapętlony ambient.... /poza grami słucham głownie metalu, techniawy i hip-hopu{C.H. i Eminem}...dziwny jeste:>/- bl0] - ja zamieniłem sobie muzę z Q3 na szybki, mocny trance i house i gra się wyje... eee? no odjazdowo! ;)) Jednak tak jak wszystko na tym świecie - tak i ta muza może się w końcu graczowi znudzić. I co ma taki gracz wtedy zrobić? Odpowiedź jest bardzo prosta: zamienić oryginalne utwory na inne.

Są na to dwa sposoby. Pierwszy jest bardzo łatwy - wystarczy wyciszyć muzykę w Q3 do minimum i puścić sobie z wieży czy jakiegoś innego elektrycznego urządzenia do odtwarzania muzyki ;) swoje ulubione kawałki i po kłopocie. Ale co jeśli nasze kochane muzyczki są w formacie mp3 (już nie powiem jak się tam znalazły... ;))? No niby można je nagrać na kasetę, ale do tego trzeba mieć kasetę oraz odpowiednią przejściówkę, więc za dużo byłoby przy tym kombinowania... Zamiast tego można sobie zrobić własnego paka, w którym umieścilibyśmy sobie właśnie nasze obiekty akustycznej rozkoszy ;)))... I to jest ten trudniejszy sposób, jednak ma parę zalet czyniących go bardziej opłacalnym od tego pierwszego. Otóż jeśli zrobimy sobie muzycznego paka, od razu mamy zsynchronizowane rozpoczęcie mapy oraz utworu, a poza tym nie będzie sytuacji, że musimy odwrócić kasetę w środku walki...

A więc jeśli zdecydowaliście się na ten drugi sposób, to najpierw będziecie potrzebowali paru rzeczy. Pierwszym, koniecznym, jest program ACM Station lub jakiś inny konwerter plików dźwiękowych. ACM'a znajdziecie w kwietniowym CDA na płytce Starter CD. Drugą rzeczą, niekonieczną ale pomocną, jest jakiś edytor plików dźwiękowych (niby wystarczy tutaj zwykły rejestrator dźwięku, jednak lepiej zaopatrzyć się w np. Audiomatik z pakietu Beat 2000, który również znajdziecie na Starter CD). Dalej, jeśli będziecie chcieli sobie zamienić muzy z Q3 na te z UT, to będziecie potrzebowali programu UMXRIP, który znajdziecie w numerze majowym FZ, oraz programik zamieniający XM'y na WAV'y (pamiętam, że na którymś CD było takie coś - w dziale Scena - ale nie mam jej teraz na twardzielu, więc nie powiem wam który to był numer - musicie poszukać sami). No i oczywiście musicie mieć WinZip'a (BTW przy jakichkolwiek zabawach z pakami w Q3 trzeba go mieć). Acha, i najlepiej zrobić sobie przed tym wszystkim duuużo miejsca na twardzielu - ok. 450MB.

Jeśli już zaopatrzyliście się we wszystkie rzeczy, które wymieniłem wcześniej, to możemy przystąpić do roboty. Pierwszym krokiem jest przekonwertowanie naszych empetrójek na WAV'y. Mam nadzieję, że korzystacie z tego programiku, który wam zaproponowałem - tylko w tym wypadku będę mógł wam powiedzieć dokładnie co robić. A więc uruchamiamy ACM Station. Klikamy prawym przyciskiem na wolnym polu i wybieramy Add. Następnie zaznaczamy utwór, który chcemy przekonwertować (pamiętajcie aby w polu "Pliki typu:" wybrać MP3). Czynność tą powtarzamy dopóki na liście nie znajdą się wszystkie utwory do konwersji - w sumie powinno ich być 12. Po ich władowaniu klikamy po kolei prawym przyciskiem na każdy utwór i wybieramy "Format..." (w polu File Format wybieramy WAV, a w polu Format - 22 050 Hz; bitów: 16; Stereo i klikamy OK), a następnie "Destination..." (zapisujemy tu nazwę pliku skonwertowanego... ale to nie znaczy, że plik już jest skonwertowany!... rozumiecie? ;)). Na koniec zaznaczamy wszystkie pliki na liście, wciskamy "Convert" i czekamy, aż te się przerobią na wavy. Później zbieramy je i władowujemy do oddzielnego katalogu "music" w katalogu głównym dysku np. C.

I teraz będzie trochę trudniej... Tzn. nie odrazu, ale zaraz. Zresztą czytajcie dalej ;)... Na tym etapie musimy pozmieniać nazwy części plików (dokładnie sześciu) na pliki "sonicx.wav", gdzie "x" to numer od 1 do 6 (po kolei dla każdego następnego pliku). No i zostało nam jeszcze 6 plików, z którymi trzeba coś zrobić. I właśnie tutaj musimy podjąć decyzję: czy chcemy trochę popracować, ale przy okazji zaoszczędzić odrobinę miejsca na dysku czy też wolimy zrobić to szybko, ale za to zwiększyć objętość całości.

Jeśli wybraliście to pierwsze rozwiązanie, to 4 pliki zapisujemy pod nazwą fla22k_02.wav, fla22k_03.wav, fla22k_05.wav i fla22k_06.wav. Jak już zapewne zauważyliście, nie ma wśród nich plików z numerami 1 i 4. Te pliki są bowiem podzielone na dwie części - intro (czyli początek) i loop (czyli element powtarzający się). I my musimy zrobić tak samo w wypadku naszych dwóch pozostałych muzyczek. A więc wchodzimy do edytora muzycznego (np. sugerowany przeze mnie Audiomatik) i otwieramy jedną z nich. I teraz ta trudna część: musimy zaznaczyć jakiś wyraźny początek utworu (trzeba to zrobić BARDZO dokładnie!!!), następnie wyciąć go, stworzyć nowy dokument, wkleić ten fragment i zapisać pod nazwą fla22k_01_intro.wav. To, co nam pozostało z poprzedniego dokumentu zapisujemy pod nazwą fla22k_01_loop.wav. To samo robimy w przypadku drugiego utworu, tyle że oczywiście zapisujemy jego podzielone części pod nazwami odpowiednio: fla22k_04_intro.wav oraz fla22k_04_loop.wav.

Jeśli natomiast zdecydowaliście się na to drugie rozwiązanie (czyli po prostu lenie z nas ;)), to robimy tak: te 6 utworów, które nam zostały, zapisujemy pod nazwami fla22k_01_intro.wav, fla22k_01_loop.wav, fla22k_02.wav, fla22k_03.wav, fla22k_04_intro.wav, fla22k_04_loop.wav, fla22k_05.wav i fla22k_06.wav, przy czym pary z numerami 01 i 04 muszą być tymi samymi utworami! Jest to o wiele mniej czasochłonny, ale i zarazem o wiele bardziej miejscochłonny ;) sposób.

Teraz wystarczy tylko usunąć pozostałości po operacjach konwersji tak, aby w katalogu "music" znajdowały się tylko pliki "sonic*.wav" oraz 'fla22k*.wav". Kiedy już to zrobimy, musimy skompresować cały katalog "music" WinZipem. Na stopień kompresji wybierzcie "None" i pamiętajcie, żeby zaznaczyć opcję Save Extra Folder Info (albo Save Full Path Info, w zależności od wersji). Plik zapisujemy pod nazwą pakx.pk3, gdzie x to numer paka (pamiętajcie, aby był najwyższym numerem paka w katalogu baseq3).

Teraz wystarczy już tylko umieścić powstały pak w katalogu "baseq3" i wszystko gotowe. Jeśli nie chcecie zawsze słyszeć tych waszych nowych muzyczek (po prostu jesteście ciekawi jak to będzie wyglądać albo macie zamiar używać ich tylko od czasu do czasu), to zamiast co sesję przenosić plik możecie zrobić sobie oddzielnego moda z nim. Acha, na początku wspomniałem o zamienianiu utworów z Q3 tymi z UT. Otóż faktycznie, da się tak zrobić. Trzeba najpierw za pomocą programu UMXRIP skonwertować pliki umx w UT'owym katalogu /music, następnie zamienić je za pomocą jakiegoś konwertera na WAV'y (mówię wam, poszukajcie w dziale Scena w którymś z tegorocznych numerów CDA), a potem sprawdzić w jakim są formacie. Jeśli jest to format 22 050 HZ; 16 bitów; stereo, to wszystko w porządku. W przeciwnym wypadku musicie je jeszcze raz przekonwertować na WAV'y tak, aby ich właściwości były właśnie takie, jak podałem wyżej. Można w tym celu jeszcze raz użyć ACM Station, jednak równie dobrze spisze się tutaj stary, poczciwy Rejestrator dźwięku. Reszta roboty wygląda identycznie jak w wypadku innych utworów.

[Ja polecam łatwiejszy pomysł - Wyłączcie muze w Q3 a do cedeka władujcie jakiś cedek w audio i uruchomcie go w odtwarzaczu CD a nastepnie włączcie Q3 i.... - bl0]