Tfa tysiace jeden.... jesuuuuuuuu!!! Zayebisty roq ;D
SPOTKANIE Z RAKIETNICĄ
HipH0p by [ Luke ]

Siedziałem przez długi czas w chacie i myślałem, jaki by tu wiersz przerobić... Najfajniejsze i najciekawsze już przecież wykorzystałem, więc sięgnąłem po stare książki od polaka i zacząłem przeglądać co tam ci nasi wieszczowie ciekawego napisali ;)... W końcu trafiłem na utwór Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego pt. "Spotkanie z matką". No i jego właśnie postanowiłem przerobić. Może według niektórych z was będzie się to wydawało chore /no mojej polonistce to napewno ;)/, bo to w końcu bardzo poważny i głęboki utwór. Ale ja nie mogę mieć skrupułów i muszę brać wszystko, co może być dobrym materiałem na remake :). Tak więc zapraszam do czytania i życzę przyjemnego psucia oczu...

Ona mi pierwsza pokazała jak zabić
i pierwszą krew na zwłokach
i pierwszą kość.

Byłem wtedy cienki jak na lamerka,
a czarna smuga z rakiety szumiała jak Czarne Morze...

FraG!!!

Dopala się paliwo rakiety,
Lamentuje ktoś w dali i kona.
Może to ty, rakietnico, na horyzoncie
jesteś tymi pixelami kilkoma?

Albo za telepotem cieniem mglistym?
Albo znajdźką w pomieszczeniu skrytym?
Może twoje uchwyty utkwiły
w mych dłoniach krwią obmytych?

A może już północy jest godzina,
czas się rozejrzeć po areny pokojach?
Wśród stosu zwłok znalazłem niewypał -
rakietę... Czy to nie twoja?

Sorki, że takie to krótkie, ale i tak na ten kawałek poświęciłem mnóstwo czasu (jakieś dwie godziny), bo oryginał jest naprawdę trudny i jego przerobienie wcale nie było taką łatwą sprawą. Mimo to udało mi się - wyszło to co wyszło, oceńcie sami :). Jakbyście chcieli w tym dziale (no bo chyba można to już nazwać czymś w rodzaju działu) znaleźć przeróbki swoich ulubionych / zniena