    
ZAKUP (NIE)KONTROLOWANY
Text by [ SliP ]
Art ten jest skierowany do osób planujących kupno nowego kompa lub jego rozbudowę. Prędzej czy później każdy z Was załapie się do którejś z tych grup, więc warto poświęcić chwilę na lekturę :). Dziwicie się, że art ten znajduje się w FPP-Zone? A kto najczęściej inwestuje w kompa? Jako fani FPP na pewno robimy to dość często. O powodach nie muszę chyba pisać. Jeśli jednak myślicie, że będę doradzał Wam co macie kupować... jesteście w błędzie. Ważne jest nie tylko co, ale również jak kupujemy i właśnie o tym jest ten art.
A więc do dzieła. Na początku powinniście dobrze zastanowić się co i za ile chcecie kupić. Co mają jednak zrobić Ci, którzy na sprzęcie po prostu się nie znają? Na pewno nie powinni liczyć na sprzedawcę w sklepienie. Dlaczego? A dlatego, że często nie jest on zorientowany w temacie. Jeśli nawet jest, to nie myślcie, że będzie kierował się dobrem klienta. Doradzi Wam zakup gorszego sprzęty, gdyż akurat na nim ma większy zysk. Będzie Was przekonywał, że Voodoo 1 w zupełności wystarczy do wszystkich gier, gdyż akurat zalega w magazynie itp. Mimo że zdarzają się nieliczne wyjątki, bezpieczniej poprosić o radę kumpla lub kumpelkę :). W przypadku zakupu całego kompa warto ułożyć sobie jego minimalną konfigurację i nie kupować nic gorszego. Przy ustalaniu ceny kompa nie należy zapominać, że w jego skład wchodzą również takie elementy jak obudowa, płyta główna, stacja dysków, mysz, klawiatura, głośniki itp. One też kosztują.
Krok drugi powinien polegać na przejrzeniu różnych ofert, z których należy wybrać najlepszą. Jednak nie jest to takie proste. Tu także czeka na Was wiele pułapek, np. możliwość zakupu "komputera Pentium III 800MHz" za 3999zł :o. Po pierwsze kompa nie można w pełni określić podając wyłącznie typ procesora, w jaki jest wyposażony. Co nam po szybkim procesorze, gdy zakupiony komp będzie miał 16MB RAM, a na dysku twardym zmieści się tylko 2GB informacji. Dodatkowo okaże się, że karta graficzna zintegrowana jest z płytą główną. Nie chodzi tu nawet o jakość kart tego typu. Bardziej o same płyty główne, które najczęściej nie posiadają złącza AGP. W takim wypadku możemy zapomnieć o zamontowaniu na niej nowej karty graficznej. Chyba, że pod PCI ;). Nawet gdy to przebolimy możemy dostać zawału, gdy po dostarczeniu "zestawu" do domu nie będziemy mogli z niego korzystać. Może się bowiem okazać, że w jego cenę nie wliczono monitora :-/. Nawet jeśli i z tym się uporamy grozi nam kolejny zawał, gdy po wystartowaniu kompa zobaczymy tylko "C:\" na czarnym ekranie. Z wyjaśnień sprzedawcy dowiadujemy się wtedy, że zapis "Win98" czy też "Win95" dotyczył typu klawiatury dołączonej do kompa, a nie systemu operacyjnego :-/.
"Tak... to jest możliwe, ale mnie to nie dotyczy. Ja chcę tylko kupić... np. modem." Tak może rzec wielu z Was. Jednak czy na pewno nie może Was spotkać podobna sytuacja? Idziecie do sklepu i kupujecie modem wewnętrzny. Wracacie do domu i rozkręcacie obudowę aby go zainstalować, a tu okazuje się, że nie macie wolnego złącza PCI. I co wtedy? Nawet jeśli jedno z gniazd PCI będzie wolne i zainstalujecie modem, może okazać się, że kabel do niego dołączony jest za krótki. Często problemem stwarza też gniazdko telefoniczne, które nie zawsze jest odpowiedniego typu. Podobne problemy mogą Was spotkać przy zakupie procesora, karty graficznej i każdej innej części.
Kolejną rzeczą, o której chcę wspomnieć jest gwarancja. Zwykle o niej pamiętamy, jednak nie do końca. Interesuje nas głównie ile lat trwa. Rzadko natomiast pytamy się jakiego typu uszkodzenia obejmuje i gdzie mamy zgłaszać ewentualne usterki. Kto z Was odwiózłby niesprawną myszkę za kilkadziesiąt złotych do serwisu znajdującego się na drugim końcu Polski? Ja wolałbym kupić nową. Czasami wręcz dochodzi do tego, że gwarancja po prostu nam się nie należy. Powody mogą być różne. Chcieliśmy zobaczyć co znajduje się w blaszanej "skrzynce" i zerwaliśmy plombę. Gwarancja nie została wypisana. Nie zabraliśmy gwarancji lub rachunku ze sklepu. Pamiętajcie, że to Wy macie wszystkiego dopilnować.
Na koniec jeszcze jedna bardzo cenna uwaga. Z niczym się nie spieszcie. Bądźcie opanowani i spokojni. Niczego nie kupujcie pod wpływem jakiegoś impulsu. Zanim za coś zapłacicie, dobrze się zastanówcie. Pamiętajcie, że pobudzeni faktem kupowania czegoś na co długo czekaliście, czegoś wymarzonego, możecie łatwo coś przeoczyć, o czymś zapomnieć. Nawet o tym, aby pamiętać ;).
Życzę miłych i efektywnych zakupów.
|
|