    
QUAKE3 - NAJLEPSZY SPORT #2
Text by [ SweepeR ]
Dobra, w poprzednim artykule zacząłem pisać poważnie, a skończyłem lekko rozbawiony :). Obiecałem, że napiszę go jeszcze raz, na poważnie, i że przeczytacie go za miesiąc. Heh, trochę się pośpieszyłem w skutek czego macie dzisiaj ten art - przyznacie, że Was zaskoczyłem? Nie? Ja też nie :D. Dobra, przejdę od razu do sedna sprawy, bo już zaczynam pisać głupoty...
A więc tak, znacie już czynniki, które wpływają na to, że QUAKE jest sportem, teraz napiszę NA POWAŻNIE kto i dlaczego tak uważa. A kto tak uważa? Bardzo duża liczba ludzi. Jest wielu graczy, którzy trenują po kilka godzin dziennie po to, żeby brać udział w turniejach i je wygrywać, a za to zgarniać kasę. Czyż takie zaangażowanie nie jest takie samo, jak to sportowe? "Normalni" sportowcy też całymi dniami trenują po to, żeby później na zawodach uplasować się jak najwyżej i zgarnąć za to kasę. Zapytacie pewnie jaką kasę za takie granie na turniejach można zarobić.
Cóż, w Polsce, może QUAKE nie jest zbytnio popularny (wśród pospólstwa), ale powoli się to zmienia. Przychodzą coraz to większe turnieje, wytwarzają się ligi. Ostatnie dwa turnieje, Siemianowice CKT Cup i CGL, pokazały, że takie granie może być widowiskowe i opłacalne. Oba te turnieje oferowały duże nagrody (oczywiście jak na Polskie podwórko), a na CGL'u chyba każdy coś wygrał - jakieś gadżeciki czy coś. Widać komuś się ten interes opłaca, skoro organizuje się tak kosztowne turnieje. Niestety, Polska jest dosyć zacofanym krajem i większe firmy nie dostrzegły jeszcze, jaką kasę można na takim QUAKEu zrobić. Poczekamy jeszcze trochę i może coś się zmieni.
Za to w świecie jest inaczej. Gigantyczne turnieje są organizowane kilka (a może nawet kilkanaście) razy do roku w samych tylko Stanach Zjednoczonych. Prym w tym wszystkim wiedzie duża organizacja, Cyberathlette Proffessional League (Profesjonalna Liga Cyberatletów), powszechnie znana jako CPL. Organizuje ona duże turnieje z bajońskimi sumami do wygrania (zeszłoroczny RazerCPL - 40 000 USD). I firma ta działa nie tylko w USA, lecz udziela się na całym świecie dając graczom zarobić - organizuje zawody w Australii, Europie. Gdy piszę te słowa zakńczył się właśnie EuroCPL. Z tego co wiem, wygrał Fatal1ty. Skoro już przy nim jesteśmy, to warto wspomnieć, że koleś ten wypłynął na powierzchnię ponad rok temu, zdobywając trzecie miejsce na Frag3. Późniejsze turnieje wygrywał bezproblemowo (choć zdarzało się, że nie był pierwszy). Stał się pierwszym graczem, który samą tylko grą w tak beznadziejną grę jaką jest QUAKE III ;P, w ciągu jednego roku zarobił grubo ponad 100 000 USD - niektórzy muszą harować całe życie i tyle nie uzierają!
Specyficzny ruch wytworzył się w Korei. Otóż tam takie gry jak QUAKE czy STARCRAFT (na którego punkcie Koreańczycy mają prawdziwego bzika) określane są mianem cyber-sportów. Najlepsi gracze mają tam swoich sponsorów, dzięki czemu mogą poświęcić się graniu bez troski o pieniądze i pracę (fajnie, nie? :D), menadźerów, a nawet trenerów. Tam to dopiero się dzieje. Ostatnio Koreańczycy Ci zaczynają rozpowszechniać cyber-sport na całym świecie, powstała wielka liga BattleTop, w której to mogą zmierzyć się najlepsi. Paru Koreańczyków zawitało również do Polski - przyjechali na turniej CGL. Upatrzyli sobie czternastoletniego ven0m'a, który zdobył sławę na cały świat i chcieli go sponsorować. Pojawiła się plotka (choć nie wiem czy to była tylko plotka), że ten kto zajmnie pierwsze miejsce, oprócz tego, że dostanie komputer, będzie także sponsorowany. Więc ku zaskoczeniu wszystkich wygrał B (a ven0m był trzeci, za Fetter'em (Fettor'em ;P)), ale nie wiem czy dostał kontrakt. Jakoś tak cicho się z tym sponsoringiem zrobiło. Może Koreańczycy zawiedli się na ich faworycie i zrezygnowali...? Szkoda, bo może by się coś wreszcie w Polsce ruszyło.
Tak więc, jak widzicie QUAKE jest już traktowany jak coś, na czym można zarobić i daje świetną zabawę, niczym każdy inny sport. Fajnie by było trochę rozpromować go w mediach (głównie w telewizji), bo wtedy można by bezproblemu chodzić po ulicy z koszulką z napisem "Jestem kłejkowcem!" i ludzie by nas szanowali, a nie śmiali się z nas. Jednak najpierw nasze społeczeństwo musi wyzbyć się stereotypu, że gry komputerowe są dla dzieci, a zarazem są dziełem Szatana.
Wszytskim wgraczającym do świata QUAKE III: ARENA, QUAKE III: TEAM ARENA, QUAKE III: CHALLENGE PRO MODE, QUAKE II, czy wreszcie QUAKEWORLD, duże GL na początek!!!
GL
|
|