O___o
RUBRYKI_TRADYCYJNE TXT_EKIPA TEXTY_CZYTELNICY GOODIES

Bronie w Q3 od strony praktycznej #1
Text by [ [RTb]SHiELDER ]

Tym razem wstępu (prawie) nie będzie - i tak nikt go nie czyta - tylko zacznę prosto z mostu ;>. Powiem tylko, że przygotowałem dla Was "mały" poradnik dotyczący broni. "Na ch... cholerę ;) mi jeszcze jeden opis broni?!" -głos z końca sali ;). Hehe, to NIE jest zwykły opis broniów. Raz, że to JA go piszę, co już go kwalifikuje do kategorii "pOkrĘcOnE", dwa- że tym razem nie będzie tylko suchego opisu danej giwery, ale także poradnik jak ją stosować w praktyce! Ej, miało nie być wstępu! Dobra, dobra, sorry (teraz już wiecie, że mam małe rozdwojenie jaźni ;))

-=G A U N T L E T=-
[Rękawica]

ZASIĘG: 0 :(
DAMAGE: 40
SZYBKOSTRZELNOŚĆ: Nooo... kude, kręci się non-stop, ale po dziabnięciu kogoś "trochę" ją odrzuca
CHARAKTERYSTYKA STRZAŁU: Jakiego, kurna, szczału?
AMUNICJA: braq ;)

CO PISZĄ W INTRUKCJI OD Q3?
Łączy w sobie wirujące ostrza z bardzo silnym ładunkiem elektrycznym, stanowi śmiertelną broń w walce bezpośredniej. W przeciwieństwie do innych rodzajów broni nie wymaga amunicji więc jest w każdej chwili gotowa do użycia.

A CO SĄDZI O TYM SHiELDER?
Biiiida :(. Ręqawica, jaka jest, każdy widzi ;). Żeby kogoś nią zabić, czsza najpierw do tego kogoś podejść dosłownie na wyciągnięcie ręki (a raczej rękawicy ;)). Często nie jest to zbyt łatwe ;). Ma jednak parę zalet! Damage jest całkiem duży (3 ciachnięcia i srruu, ni ma gościa ;)), no i nie potrzeba do niej żadnej amunicji! I to już chyba wszystko z tych zalet ;).

JAK TYM CZYMŚ WALCZYĆ?
Ha! Jeśli chodzi o ofensywne stosowanie RękawiczQi, to najlepiej jest po prostu albo zajść cel od tyłu, albo od góry (tzn. zeskoczyć). Zajście od tyłu nie jest może sportowe, ale.. Lajf is brutal ;). No i w tym wypadku mamy dobre 70% szans na załatwienie średniego gracza (pewnie na początku nie załapie, co się dzieje). Najbardziej yaycarski sposób użycia tej broni, to naskoczenie na przeciwnika. Być może jest to sposób zboczony, ale też zayebiscie skuteczny! Tylko jak to wykonać? Tak! :
1. Usadowić się gdzieś wysoko (KAMPOWANIE z Gauntletem?!)
2. Czekać, aż na dole będzie widać łeb innego niczego nie spodziewającego się gracza ;).
3. Ziuuuuu! Skoczyć!
4. Wcisnąć Crouch (kucanie) i skierować broń ku dołowi ;). Uwaga, jeśli nie ukucniesz, to NIC gostkowi nie zrobisz...
5. Zdekapitować go ;).
Proste, nie? A, jeszcze jedna ważna rzecz! Najprawdopodobniej Twój przeciwnik przetrwa pierwsze ciachnięcie! Co wtedy robić? IŚĆ NA CHAMA, NA ŁEB NA SZYJĘ! Lecieć jak głupi w jego kierunku, ofkoz cały czas podskakując (szybciej się poruszasz skacząc - ale to chyba każdy wie ). Chaotyczne? Cóż- taka jest natura Gauntleta. W ogóle nie radzę Wam atakować nim, ale jak już kogoś zaciachacie, to dostaniecie przynajmniej medala, więc może warto spróbować.

JAK SIĘ BRONIĆ PRZED TYM CHOLERSTWEM?
O ile umiejętność atakowania Gauntletem nie jest zbyt przydatna, o tyle umiejętność unikania bliskich spotkań trzeciego stopnia z Gauntletowiczem (kolesiem z Rękawicą ;)) jest już baaaardzo przydatna. Generalnie można się przed tym badziewiem obronić w następujący sposób:
1. (jeśli zostałeś zaskoczony ) Natychmiast zwiększyć dystans - przez dwie-trzy sekundy przebiegnij się trochę (nie robiąc uników, bo to Cię spowolni) po linii prostej. Ofkoz strife jumpy nader wskazane ;))
2. Obróć się przodem do sukinsyna, który śmiał Cię zaatakować.
3. Biegnąc do tyłu, naparzaj w niego. Czym? Najlepiej Rakietkami i to wymierzonymi pod jego nogi - jest duża szansa, że albo go załatwisz, albo chociaz odrzucisz zwiększając dystans.
4. Módl się, żeby za Tobą nie było ściany ;).
I to tyle. Pamiętaj jeszcze, że jak ktoś ma już tego nieszczęsnego Gauntleta, to na 90% ma maaało health'ów, więc załatwienie go powinno być proste.

A MOŻE MA TOTO JAKĄŚ INNĄ FUNKCYJĘ?
Raczej nie :-\. Co najwyżej można by było sobie tym trochę porozświetlać jakieś ciemne zakamarki albo co, ale w Q3 ich raczej nie ma (a np. w dwójce były... ale się zmyły ;)). Chociaż jest jeden bajerek: można na nią zwabić przeciwnika w pułapqę! Wystarczy trochę poszczelać (popiłować?) w "powietrze", a na 100% jeśli ktoś usłyszy, że masz Gauntleta, to będzie chciał zarobić łatwą fragę... Hehe, tylo że on nie wie, że masz w kieszeni Rocket Launchera :>. Jest całkiem spora szansa, że gościu będzie żałował rakietek, więc podejdzie w miarę blisko... I w tym momencie wkracza do akcji Twój RL... Aalllllllle flaaaki ;).


-=M A C H I N E G U N=-
[Karabin maszynowy]

ZASIĘG: Nieograniczony
DAMAGE: 7
SZYBKOSZTRZELNOŚĆ (ZMIERZONA): 600 strz./min., czyli 10/sek. (jak on to policzył? ;))
CHARAKTERYSTYKA STRZAŁU: pocisk dosięga celu natychmiast, jednak gnat ten ma mały rozrzut- nie szczela dokładnie w punkt, tylko troszkę naobkoło ;) (ale i tak można go używać na każdym zasięgu)
AMUNICJA: Bullets (w magazynku mamy od razu 50 lub 100 pocisków, a w każdej paczuszce 50)

CO PISZĄ W INTRUKCJI OD Q3?
Może nie jest to broń bardzo skuteczna, ale posiada dużą szybkostrzelność i zasypuje gradem kul obszar w swoim zasięgu.

A CO SĄDZI O TYM SHiELDER?
No cóż, podstawowa broń - zaraz po respawnie mamy ją i 100 (lub 50 - zależy od mapqi) pocisków. Skoro od razu nią mamy, to powinna być niby słaba, ale w miarę wszechstronna. Bullshit. Słaba może i jest (ale nie bardzo!), ale wszechstronna to już na pewno nie jest ;>. Ale o tym w następnym akapicie. Plusem jest wysoka szybkoszczelność broni (z QUADEM to już jest Full-Wypas giwera :>) no i przede wszystkim to, że pocisk osiąga swój cel natychmiast (nie czeba celować z wyprzedzeniem). Główną wadą jest mały damage :-\. No i ta celność też nie jest plusem...

JAK TYM CZYMŚ WALCZYĆ?
Przede wszystkim - używać na dalekie dystanse. Sporo osób nie docenia tej broni na Q3DM17- i to jest ich błąd. Znakomicie się sprawdza w sutuacji, gdy my sobie stoimy na jednej platformie z RL, a przeciwnik na drugiej ;>. Rakieta jest za wolna- na pewno gościu zdąży wykonać unik. ShotGun- żartujesz? Z tej odległości i przy TYM rozrzucie? I don't think so. Najlepszy w tej sutuacji jest ofkoz Rail, który po prostu rządzi na DM17 (pozdro dla SLAVE'a ;)), ale przecież nie zawsze go mamy...I w tym miejscu wchodzi Machine Gun :>. Zawsze mamy go przy sobie, szybkostrzelność ma nieporównywalnie większą od Raila (a damage nieporównywalnie mniejszy ;)), a pocisk jest tak samo szybki. Wqrzający jest tylko ten rozrzut, ale można się do niego przyzwyczaić.
Oprócz w/w sytuacji, MG świetnie sprawdza się w dobijaniu kolesi, którzy już przyjęli na klatę rakietę albo strzał z Raila. MG po prostu gwarantuje jakiś_tam_damage- jeśli yako-taqo potrafisz celować, to nawet Makaveli nie uniknie wszystkich strzałów (chociaż prawdopodobnie niewiele zdążyłbyś ich oddać walcząc akurat z tym gostkiem ;)).
Czyli: używać na duży i ew. średnio-duży dystans. A co z walką kontaktową? Zapomnij. Jeśli wróg ma RLa, to długo nie pożyjesz... Za mały damage na sekundę. W sumie na mały dystans to przydaje się jedynie do dobijania CIĘŻKO rannych (gwarantowany damage ;)).

JAK SIĘ BRONIĆ PRZED TYM CHOLERSTWEM?
Jeśli przeczytałeś powyższego akapita ;), to wiesz, że obrona przed MG jest dość trudna. Kiedy jesteś już pod ostrzałem, a odległość do atakującego jest spora (gorzej dla Ciebie) , to wykonaj standardowy strafe'ing 3m w lewo/3m w prawo i odpal parę rakietek- smugi kondensacyjne (ale to brzmi) powinny przesłonić widok atakującemu, a strafe utrudni celowanie. W sumie to musisz liczyć się z tym, że kilka razy dostaniesz- ale spox, damage będzie niewielki. ALE- jeśli masz np. 20 healthów, to lepiej zapieprzaj po apteczkę! A jak masz 70 i więcej to śmiało możesz atakować. W ogóle, najlepszą obroną przed MG jest atak. Zbliż się do gośćia i zapewnij mu rakietową rozrywkę (dosłownie!), ew. wykonaj takie yayco:
1. Zmień broń na karabinek
2. Biegnij (standardowo- w podskokach) w kierunku napastnika ;) i szczelaj z MG- to go trochę zdezorientuje, a poza tym przecież każde trafienie "podbija" broń, więc na pewno rzadziej Cię będzie trafiał.
3. Jak już będziesz blisko, zmień na RLa i- ZABIJ CHAMA!
4. A jak miałeś Raila, to puknij się w czoło, bo mogłeś go spokojnie zdjąć z dystansu ;).
Dobra, na razie opisałem sposób obrony, gdy gościu szczela do Ciebie z dystansu. A co zrobić przy walce kontaktowej? Hehe, to akurat jest proste jak mało co- spokojnie walić w kolesia rakietami. Nie spiesz się- celuj pod nogi. I tak go załatwisz- MG jest chyba najsłabszą bronią w walce na krótki dystans (ja już bym wolał Gauntleta-kotleta! [?!]).

A MOŻE MA TOTO JAKĄŚ INNĄ FUNKCYJĘ?
Nie, nie ma ;).


-=S H O T G U N=-
[Strzelba]

ZASIĘG: _teoretycznie_ nieograniczony- śrut doleci wszędzie, tylko że... no właśnie, broń jest użyteczna tylko na małym dystansie- po prostu rozrzut jest naprawdę SPORY- każdy śrut leci sobie tam, gdzie mu się podoba ;], więc SG to typowa broń krótkodystansowa (?)
DAMAGE: w sumie wszystkie śruty mają damage 100
SZYBKOSTRZELNOŚĆ (ZMIERZONA): 60 strz./min. (1/sek.)
CHARAKTERYSTYKA STRZAŁU: Każdy wie, jak strzela strzelba ;). Leci sobie taaka chmara śrutu, która się coraz bardziej rozsypuje (w miarę zwiększania przebytej drogi). Śrut, wbrew wszelkim prawom fizyki, osiąga swój cel natychmiast (tak jak MG i RG)
AMUNICJA: Shells (w magazynqu 10, a zbieramy... też po 10)

CO PISZĄ W INSTRUCJI OD Q3?
Jedna z najczęściej używanych broni na wszystkich arenach, wystrzeliwuje prawdziwie uderzeniowy pakiet pocisków. Przeładowywanie powoduje krótkie przerwy pomiędzy kolejnymi strzałami.

A CO SĄDZI O TYM SHiELDER?
Yeah, wreszcie coś porządnego. Szczelba potrafi sprawić praktycznie każdemu przeciwnikowi niemiłą niespodziankę, niestety tylko na bliską odległość. Jest także bardzo pospolitą bronią- występuje na wszystkich arenach w Q3, oprócz ostatniej ('THE VERY END OF YOU'- pozdro dla Xaero'a ;)). Na planszach "kosmicznych" jest raczej mało przydatna -co wbrew pozorom nie znaczy -bezużyteczna (kiedy jej używać- opiszę poniżej). A z Quadem stanowi piorunującą mieszanqę ;). Sorry, ale muszę coś powiedzieć: SUPER SHOTGUN Z Q2 RULES FOREVER!!! Dobra, ulżyło mi ;).

JAK TYM CZYMŚ WALCZYĆ?
Koniecznie szczelać z bliska. Świetnie nadaję się do tego taktyka uderz_i_odskocz. Chyba nie muszę tłumaczyć na czym to polega? Muszę? Dobra: na uderzaniu i odskakiwaniu ;).
Ogólnie SG bardzo się przydaje w ciasnych korytarzach, gdzie użycie Rocket Launchera może być niebezpieczne ze względu na splash-damage (czytaj: żeby nie było "xxx blow himself up"). Przydaje się na planszach skakanych (tzw. "skakankach" ;)), np. na DM17, w czasie walki na wyskoczniach. Przykład? Okiej: gonisz gostka z Rakietnicą, jesteście na platformie z RLem, a frajer ma mało healthów więc leci na platformę ze strzelbą po apteczkę. Wchodzi na wyskocznię, a Ty mu posyłasz rakietę iii... nie trafiasz :-\. Pewnie niektórzy się z tego by śmieli (np. SLAVE), ale ja wiem że są jeszcze ludzie, którzy nie potrafią trafić w powietrzu rakietką. I właśnie na ratunek przychodzi im ShotGun. Wyobraź sobie taką samą sytuację jak wyżej, tylko z happy-endem -gdy gościu wszedł na wyskocznię, zmieniłeś giwerę na Strzelbę i... rozesrało go w powietrzu ;). Niezłe, co? Ofkoz ShotGun sprawdza się w podobych sytuacjach i na innych wyskoczniach np. na tych umieszczonych na przeciwko siebie (platformy z SG). Z doświadczenia wiem, że często w deathmachu na DM17 zdarza się, że dwóch graczy llllleeecii na przeciwko siebie z tych wyskoczni, szczela, mija się... itd. Przeważnie szczelają wtedy z RLa. Jeśli mają xywę np. Luke, SLAVE, WILKu, SHiELDER (skromny jestem, nie powiem ;)), ew. xxxxxx (żeby nie było, że Ciebie pominąłem ;)), to za pierwszym-drugim razem któryś trafi i wygra pojedynek. A jak nie, to będą sobie tak skakali, szczelali, nawracali, skakali, szczelali, zawracali, szczelali.... Nuuuuudne, nie? Po prostu przy tej prędkości trafienie stosunkowo wolną rakietą nie należy do rzeczy najłatwiejszych (na dodatek programiści z ID chyba zapomnieli o zasadzie zachowania pędu...). I właśnie tutaj ShotGun po raz kolejny ratuje Ci d***! Zapomnij o precyzyjnym celowaniu! Nawet nie myśl o wyprzedzeniu! Po prostu najedź mniej więcej mychą na cel i wciśnij FIRE, a śrut zrobi resztę za Ciebie! Hehe, prawdę mówiąc to ja, chociaż całkiem dobrze trafiam w powietrzu, w takiej sytuacji preferuje ShotGuna. Po prostu on też, podobnie jak MG, ma "gwarancje na damage".

JAK SIĘ BRONIĆ PRZED TYM CHOLERSTWEM?
Tu też sprawa jest prosta i jasna: zwiększyć dystans/nie podchodzić do kogoś, kto ma ShotGuna. Z daleka Strzelba jest bardzo słabą bronią. Z drugiej strony, z bliska jest NAPRAWDĘ mocna. W walce kontaktowej z przeciwnikiem szczelającym z ShotGuna jest kilka zasad, o których powinno się pamiętać:
1. Wykonuj szeroki strafing -2m w prawo czy w lewo to może być za mało -i tak trochę śrutu Cię dosięgnie (rozrzut!).
2. Staraj się przeskakiwać gościa. Tzn. zrób tak:
-lecisz prosto na niego (no, nie prosto, tylko łukiem! [pozdro dla Luke'a ;)])
-nic prostszego - kiedy będziesz blisko, wciskasz "JUMP" i gostka przeskakujesz (tzn. nie musisz przelecieć mu dokładnie nad głową, może być tuż obok )
-gościu się zastanawia, co jest grane
-masz sekundę na wpakowanie mu rakiety w... plecy ;)
-powtarzasz to do skutku
3. Wykorzystuj to, że strzelba potrzebuje trochę czasu na przeładowanie (też mi coś! Super ShotGun to miał dopiero czas przeładowania! ;)). Czyli: gdy koleś w Cebie szczeli, przez sekundę możesz się mu zatrzymać przed nosem, a on będzie mógł Ci najwyżej nasr... nieważne ;). Z drugiej strony, jeśli ty masz rakietnicę to pamiętaj, że wcale nie jesteś w lepszej sytuacji- też musisz czekać na reload'a.
4. To już chyba wszystko.
Jeśli chodzi o walkę na odległość, to spokojnie możesz ShotGunowicza (???) zignorować.

A MOŻE MA TOTO JAKĄŚ INNĄ FUNKCYJĘ?
Tak naprawdę to nie, ale można łazić po planszy i otwierać sobie nim drzwi (Terminator rules!) ;))))


Po reklamach (tfu!) zapraszamy na kolejną część bardzo ciekawego textu poruszającego jakże ciekawy i praktyczny w dzisiejszych czasach temat- "Narzędzia zbrodni".
Tjjaaaa... mam tylko cichą nadzieję, że jeszcze nie śpisz...

GFX and HTML by bl0 '2001