Quake3: Team Arena DEmo
Text by [ Slimak ]
Nooooo więc witam! Eee nie wiem jak zacząć bo jestem za bardzo pod wrażeniem Tej gry. Kurcze może zacznę od początku. Wszystko zaczęło się od powstania Id Soft.... eeee tam. Dobra był Quake III Arena. Ale qwakowcom jak zwykle wciąż było za mało map trybów rozgrywki modeli. No i co trzeba by było wydać jakiś dodatek de tej gierki. No i John Carmack jak zwykle wydał go. Wydał pod tytułem Quake III: Team Arena. A ja postanowiłem napisać wstępne moje przeżycia po graniu w (niestety na razie demko) ten dodatek. Od kiedy przeczytałem pierwsze newsy w internecie o tym, że Id Software wydaje dodatek moje życie bardzo się zmieniło. Dokładnie dnia dwudziestego trzeciego grudnia dwutysięcznego roku naszej ery dorwałem w kiosku nowy numer wspaniałej (przynajmniej jak dla mnie gazety Cd-action). W trybie natychmiastowym po wejściu do domu energicznym ruchem oderwałem nowe sidiki od okładki a drugą ręką włączyłem swój komputer. Kiedy otworzyłem je poczułem piękny zapach świeżej wytłoczonej płytki. Komputer jak zwykle powoli się uruchamia. Więc najpierw otworzyłem na papierowym FPP - zone. Eee czytam i gały wyszły mi z orbit, paszcza się otworzyła i czytam, że w internecie panuje jusch demko q3 team arena a ja nic o tym nie wiem. Oki komputer się włączył (w końcu). Szybkie rozpakowanie FZ i można czytaj texy. O jest mój pierwszy tekst. Jee!!! Szkoda tylko że bl0 zapomniał mnie podpisać :) No co po kilku godzinkach czytania kilobajtów tekstów Luke'a oczy mi wyszły na wierzch. No co pora sobie odpocząć. Wyłączyłem puter i czytam sobie nowe CDA. Czytam i myślę o tym, że chyba musze ściągnąć te demko. Ale tak przeglądam i widzę reklamę .Neta. Przyglądam się... i ... TAK!!! Jest na cedeku pełna wersja demka :))) Quakea III: Team Arena. Uuuu. Nic nie pozostaje jak ubrać buciory i lecieć do kiosku. MAM. Instalka dosyć krootko jakieś 5 minut. To jest krótko??? A może no i można grać!!! No i tyle wstępu - teraz przechodzę do recenzji. Muszę się streszczać bo niedawno przyszyłem ze szkoły i jeszcze trza się uczyć na jutro... eee ale dopiero zaraz zacznę pisać tą recenzję, bo musche sobie jeszcze raz zagrać...
Jusch sobie pograłem i mogę w końcu (chyba) przejść do recenzji. Aha od razu mówię, że kiedy pojawi się pełna wersja tej gry to natychmiast ją zdobędę i przetestuję w pełni dla czytelników fz. Historii Quake 3 Areny chyba nie muszę Wam przedstawiać, instalację już trochę opisałem, więc przejdę do uruchomienia gry. Najpierw zajrzałem do katalogu z grą. Parę pliczków, mały readme, jeden pk3 i oczywiści team arena.exe ;))) Najpierw próbowałem zajrzeć moim PakeExplorerem zajrzeć do tego pliczku pk3, ale nie szło - nie mam pojęcia czemu. Więc przeczytałem sobie readme - tam nie ma co czytać licencja i parę innych bzdetów. No więc okej, zaczynamy grać. Uruchamiam, szary ekran, chyba 5 sekundowe intro (albo stara dobra reklama firmy Id [do teraz jeszcze nie wiem]) no i menu. I tu pierwsze zdziwienie. Menu jest znowu inne! Eee chyba nawet lepsze. Lepsze nie tylko graficznie ale także funkcjami. Ale najpierw nie przeszedłem do gry ale do przejrzenia sobie opcji. Dużo zmian nie ma w nich. No więc szybko skonfigurowałem sobie gierkę aby mi się wygodnie grało i przeszedłem do małego menu z informacjami o grze. Są tam opisane bonusy, medale i tryby rozgrywki. Obejrzałem creditsy, no i przeszedłem do sługo oczekiwanego single player. W demie można pograć w Team DeathMatch, CTF, One Flag, Harvester, Overload. Natomiast Torunament jest zablokowany. Aha zapomniał bym wspomnieć. Do wyboru w demku są tylko dwa modele. Mapa jest natomiast tylko jedna. Zacząłem od Harvester. Jak zauważyłem poziomów trudności jest tylko samo co w q3. Wybrałem sobie odpowiedni dla siebie (I can win hehe żartuje) i rozpocząłem grę. Wgrywanie gry trwa tak samo długo, może niekiedy trochę dłużej. Należy tutaj powiedzieć, że grafika uległa zmianie. Ponieważ grałem na takich samych ustawieniach graficznych jak w q3 (płynny obraz) zauważyłem, że obraz przy bitewce przeskakuje sobie. Hmm, ale nie tak aby nie dało się grać. Popykałem sobie chwile i przeszedłem do CTF. Tu widać przynajmniej, że zawodnik niesie flagę a nie jakiś kawał żelastwa. Flaga ładnie powiewa kiedy biegniemy... Można powiedzieć wspaniały widok. Następnie Overload. Fajny tryb. Trzaskasz w czachę z wszystkiego co masz, do czasu kiedy się nie rozpadnie. Po Overloadzie nastąpił czas na One flag. Dla mnie mało ciekawy. Jest tylko jedna flaga i musisz ją przejąć i donieść do swojej bazy. A potem już standartowe tryby. Ciekawą rzeczą jest to w menu, że gra zapisuje sama nasze demka i można np. obejrzeć sobie ostatni mecz. Fajnie! Następnie przeszedłem do trybu Multi Player. Tutaj w przeciwieństwie do poprzedniego menu mamy pełną kontrole nad grą (jak zwykle) możemy ustawić sobie ilość graczy, fragów itp. Czyli stałem normy. Broni w demku nie mamy dużo. Nova jest tylko (eee zapomniałem jak się nazywa :P). W każdym razie można nią wyrzucać miny. Jak ktoś wpadnie lub się przyklei do miny to czeka go bum! Hehe. Ciekawa, ale raczej mało użyteczna. Miny niestety same wybuchają po jakimś czasie. No do dźwięku nie mam zarzutu, bo się nie zmienił :). Raczej nie, bo nie wiem jak jest w pełnej wersji. Ale na dniach będę miał (prawdopodobnie) full wersję to oddam Wam moje wszystkie przeżycia po grze w nią.
Ostatecznie temu wspaniałemu demku muszę dać ocenę 9/10. Dlaczego 9 a nie 10? Bo skacze na moim PII 333 MHz, 32 ram Voodoo 3 2000 i jest mało broni. A właściwie tylko z powodu małej ilości broni.
PS. Pozdrawiam wszystkich znajomych z kanału #zako i #fppzone oraz napiego, klaudiusz i tustego za brak pomocy w napisaniu tej recenzji :)
PS2. Mam nadzieję, że nie usnęliście. Recenzja jest trochę długa bo bl0 mi kazał pisać dłuższe txty [no nie bl0????] [No, i tak ma być!:> - blo]
|