DLACZEGO CHALLENGE PRO MODE?
Text by [ Sweeper ]
Podejrzewam, że wśród czytelników FPP Zone jest wielu ludzi, którzy grając w Q3, grają w jego czystą wersję, nie używając "polskiego standardu" jakim jest ProMode. Pewnie wkurzają się na tych, co cały czas piszą o tym, jaki to CPM jest cudowny, że tylko na nim można grać, że VQ3 jest zrąbaną grą, etc. Promodeowcy odwrotnie - bluzgają na "lamerów" (jak ich zwą), którzy grają w baseq3. Uważają, że prawdziwy kwakowiec może grać tylko i wyłącznie na CPM. W niniejszym arcie, chciałbym poruszyć tą sprawę. Od razu napiszę, że CPM bardziej mi się podoba od VQ3, ale w zupełności rozumiem ludzi, którzy grają w pierwotną wersję Quake3 - każdy gra w to co lubi. Ten artykuł ma za zadanie jednak pokazać wszystkim, że (przynajmniej wg mnie) mod Challenge Pro Mode, jest bardziej odpowiednią platformą dla tzw. hardcorowców i tych, którzy naprawdę zajmują się grą w Q3 (nie tylko dla zabawy).
Gdy pojawiła się pierwsza beta ProMode'a, wszyscy gracze z całej Polski od razu się na nią przesiedli. Podejrzewam, że stało się tak głównie za namową RooS'a, który w całym projekcie zajmuje dość wysokie miejsce, a także ma duuży wpływ na scenę polską i graczy (czasem można odnieść wrażenie, że niektórzyt traktują go jak jakieś guru lub bóstwo, ale to już całkiem inny temat). Czy dobrze się stało, czy źle - nie mnie rozstrzygać. W każdym bądź razie doprowadziło to do takiej sytuacji jaką mamy dzisiaj, a wszyscy dobrze wiedzą jak ona wygląda, więc nie będę się niepotrzebnie rozpisywał (zważywszy na to, że nie mam zbyt dużo czasu na pisanie). Później wyszły jeszcze dwie bety (o ile dobrze pamiętam), wersja Lansanity, i po kilku długich miesiącach wreszcie oficjalna wersja 1.00.
Co takiego tkwi w tym CPM, że jest tak popularny? Chyba najważniejszą rzeczą jest prędkość rozgrywki. Czołówka polskiej sceny to tzw. stara gwardia, czyli ludzie, którzy doskonale pamiętają czasy Q1/QW i którzy właśnie wtedy nauczyli się grać. Jak zapewne pamiętacie (albo i nie), rozgrywka w "jedynce" była bardzo dynamiczna i cały czas grało się w niepewności (z powodu braku odgłosu kroków). Gdy wyszedł Q2 wszyscy od razu się przesiedli (no dobra - większość). Ale po pewnym czasie ludzie z powrotem zaczęli wracać do QW. Narzekali na powolność gry, odgłosy kroków, etc. Q3 trochę poprawiał tę sytuację, ale też nie było doskonale. I właśnie po to powstał ProMode - miał przerobić Q3 na Q1. Po jakimś czasie okazało się, że jest to niemożliwe, ale prac wcale nie zawieszono.
CPM oferuje nam bardzo dużą prędkośc rozgrywki (szczególnie na specjalnie przygotowanych do tego mapach, które znajdują się w, jak do tej pory trzech, CPM_mappakach). Aby wygrywać mecze oparte na ProMode trzeba naprawdę dużo umieć. Szybka zmiana broni pozwala na robienie efektywnych i efektownych combosów (np. wyrzucenie kolesia rakietą w powietrze, celny strzał z Railgun'a, a jeżeli to nie wystarcza, szybka zmiana na Lightning Gun'a i przysmażenie go w locie). Takie akcje są na porządku dziennym i wyglądają bardzo efektownie.
W ProMode "zainstalowano" (nie mogę znaleźć dobrego określenie :)) dużą ilość trików, które pozwalają na jeszcze większe przyśpieszenie rozgrywki. Część z nich była już w czystym Q3, część (m.in. double jump) przeniesiono z Q2, część wynika z kontroli lotu na wzór Q1. Na samej mapie CPM1 można wykonać coś około 25 trików w różnych miejscach, różnymi sposobami. Być może gdzieś w tym FPP Zone znajdziecie demka nagrane przeze mnie na trzech podstawowych mapach CPM'owych (CPM1,3,5), ukazujące większośc trików na danej planszy.
Triki pozwalają zaskoczyć przeciwnika, zdezorientować go, a to bardzo pomaga osiągnąć zwycięstwo. Są również miejsca, gdzie nie da się dostać inaczej niż za pomocą jakiegoś triku (np. półka z Personal Teleporter'em na CPM1, gdzie dostaniesz się tylko rocket jump'em z dołu, bądź strafe jump'em od boku). Także stosując triki będziesz mógł (mogła) szybciej przemieszczać się po mapie co jest bardzo ważne.
Ale nie tylko triki czynią ProMode'a lepszym od vQ3. W CPMie trzeba mieć bardzo dobry refleks. W pewien sposób robi się z tego gra zręcznościowa, ale przecież gry FPP wywodzą się od zręcznościówek. Ktoś mi teraz powie, że nie będzie używał ProMode'a, gdyż jest mało realistyczny. Że woli CounterStrike'a (ja w sumie to nienawidzę :>), bo tam wszystko wygląda tak jak naprawdę. Ja mogę odpowiedzieć tylko jedno - jak będę chciał poczuć się realistycznie, to wezmę dwururkę od dziadka i wyjdę na ulicę strzelając do wszystkich - wtedy będzie realistycznie. Ja wcale nie oczekuję od gier, że będą wyglądały i BĘDĄ realistyczne. O nie, ja po to gram w gry, żeby poczuć się jak w innym świecie. Tego mam już dosyć, więc siadam do komputera. Wirtualnego mam dosyć, więc wyłączam komputer. Nie chcę w obu światach zachowywać się tak samo, działać na tej samej zasadzie - od świata wirtualnego oczekuję czegoś więcej, ma to być coś w stylu snu, czy bajki, gdzie wszystko jest możliwe (m.in. dlatego lubię RPG z gatunku fantasy).
A poza tym Q3 to sport, który musi być szybki, musi różnić się czymś od szachów.
Qrde, przerwę już pisane, bo znowu ponoszą mnie emocje.
|
|