Co ja piłem jak to pisałem?................................................................a co jadłem?;)
Text by [ blo0d ]

Recenzja miała się ukazać w którymś z wakacyjnych numerów CDA/FPP zone na papierze w... 2000 roku. Trochę się zasiedziała na hadeku, w pewnym sensie jest nieaktualna ale i tak ją zamieszczam w niezmienionej formie;

Miesiąc temu w "ciekawostkach" zapowiadałem że ów tytuł za parę miesięcy pojawi się na konsole Dreamcast. Jakże się zdziwiłem gdy pewnego pięknego dnia [wszak były to jeszcze wakacje], parę tygodni po napisaniu poprzednich "ciekawostek" przyszło mi zarwać parę godzinek przy SPAWNie... co i jak - czytaj dalej, serwuje same konkrety ;).

SPAWN: T.D.H. istnieje jak na razie na dwie platformy - na arcade'a z płytą Naomi i na konsole Dreamcast JP. Ja miałem szanse testować tą drugą wersje, tzw. import. Po przebrnięciu przez "dżapańskie" krzaczki i po uruchomieniu gry dopadł mnie pierwszy zawód - 99% rozgrywki gramy w TPP, tryb FPP jest prawie w ogóle nieprzydatny - można go co prawda używać ale niestety jedynie stojąc w miejscu [przytrzymując cyngielek L]. No ale jak już się rzekło więc trzeba kontynuować - gra przedstawia się nawet nieźle, sporo trybów rozgrywki - od zwykłego Arcade'a gdzie walczymy z potworkami i "zaliczamy" kolejnych BOSSów, poprzez team play gdzie razem z kumplem rozwalamy dwóch botów, kończąc na niezwykle miodnym FFA czyli rozpierduchy na MAXa. Jak już jesteśmy przy rozpierduszce ;) to należy wspomnieć że trwa ona przez każdą minutę, sekundę gry - każdy chce dostać kolejne punkty, pokonać następnego bossa czy zdobyć dodatkową postać.
SPAWN na pewno nie nadaje się dla młodszych czytelników FPP zone - często nasz bohater ginie spalony żywcem czy przecięty w pół. Chociaż postać Spawna, Violatora, Twista i innych bohaterów świata wykreowanego przez pana Todda M. jest widziana od tyłu [TPP] to i tak zbytnio nie przeszkadza to w eliminowaniu przeciwników. Grafika jak i muzyka stoją na bardzo wysokim poziomie i nie mam im nic do zarzucenia [No może jakby tak jeszcze mniej tych japońskich krzaczków ;)]. Żeby więcej się nie rozpisywać wymienię wam kolejno inne zalety giery:
  • - ponad 30 postaci do wyboru [na początku jest ich ok. 15]
  • - opcja split screen aż do 4 graczy [grałem w 2 na split screenie i co tu dużo mówić - gra się o wiele lepiej niż w pojedynkę /no i w ogóle gra jest dłuższa.../]
  • - możliwość gry przez internet [jak na razie tylko dla graczy z JP]
  • - piękne intro
  • - czysta, bezmyślna naparzanka dająca dużo przyjemności podczas obcowania z nią;
A minusy? No niestety panowie z Capcom nie są cudtwórcami i nie stworzyli gry doskonałej. Czasem, podczas gry w dwóch graczy możemy utknąć na jakiejś ścianie, co na szczęście nie zdąża się zbyt często. Oprócz tego minusa i paru pomniejszych jest jeszcze coś - SPAWN na pewno nie wszystkim przypadnie do gusty. Ale ci co do tej pory dobrze wspominają takie scroolowane, automatowe mordobitki jak PUNISHER na pewno się nie zawiodą.

Podsumowanie: Po raz pierwszy w FZ opisałem grę której jak na razie niema na PieCa [No bo jest, chociaż mała, szansa że SPAWN jednak zawita na blaszaka] i mam nadzieję że niektórym się to spodoba [FPP zone z założenia ma traktować o FPP/TPP/grach akcji, bez względu na platformę] a ci co zachcą wyrwać tą stronę zauważą że ów recka zajmuje mało miejsca.

OCENA: 1p - 7, 2p - 8+
WYDAWCA: Capcom
PLATFORMA: Sega Dreamcast

GFX and HTML by blo '2001