Zbiorek rozpoczyna pierwsze, debiutanckie
opowiadanie Smitha to "Scanners Live in Vain". Smith postawił ludzkiej
ekspansji w Kosmos przedziwną przeszkodę. Pokonamy ją, ale trzeba będzie za to
zapłacić - najpierw odczłowieczeniem, potem śmiercią. Potem jest "The Lady
Who Sailed The Soul". Romans, jakby się kto pytał. Ale romans, który w pełni
wykorzystuje wymyśloną przez Smitha niezwykłą metodę podróży przez Kosmos. Opis
wrażeń bohaterki podczas tytułowej podróży to popis wyobraźni i umiejętności
autora - spróbujcie sami opisać wrażenia kogoś, kto rękę podnosi przez kilka
tygodni, ale wydaje mu się, że trwa to tyle co normalnie. "The Game of Rat and
Dragon" można przeczytać w trzecim tomie "Drogi do science fiction".
Smakowity kąsek dla miłośników kotów (oops, partnerów, przepraszam), ale również
dla tych, którzy lubią wojny w Kosmosie. Jak to możliwe? Cordwainer potrafi. "The
Burning of the Brain" to znowu miłość w wydaniu Smitha. Tym razem zaborcza i
prowadząca do zniszczenia. Wszystko na statku do planoformowania, gdzie rozgrywa sie
historia pokazująca jeszcze jedną z możliwych stron ludzkiej natury. Co jest prawdą, a
co fałszem w naszej historii? Do takiego pytania zmusza opowiadanie "Golden the
Ship Was - Oh! Oh! Oh!". Jest rebelia i tłumiąca ją władza,a tytułowy złoty
statek też odgrywa w tym ważną rolę. Ale nieco inną niż wydaje się to reszcie
świata. "The Crime and the Glory of Commander Suzdal" to najbardziej
feministyczne opowiadanie sf jakie czytałem. Nie występuje w nim jednak żadna kobieta i
nikt nie wygłasza sloganów. To, że kobiety są mężczyznom niezbędne do normalnego
funkcjonowania po prostu wynika z sytuacji. Plus, znowu koty - tym razem rozumne i
latające w Kosmosie. "The Dead Lady of Clown Town" to opowiadanie
niezwykle wzruszające. Po raz pierwszy podludzie, istoty o ludzkich kształtach, ale
wyhodowane ze zwierząt upominają się o swoje prawa. Ale nie jest to spisek zakończony
buntem. Nie, to że są ludźmi pokazują, w zupełnie inny, dużo skuteczniejszy
sposób. "The Ballad of Lost C'mell" pokazuje niewielkie wydarzenie,
które doprowadziło do równouprawnienia podludzi. Opowiadanie, które ciągle wraca i
które chciałoby się ciągle czytać. Czy to ze względu na piękną K'mell, czy też po
to żeby poznać surowego Lorda Jestocosta. Dwa z opowiadań poświęcił Smith problemowi
wolnej woli. W "Under Old Earth," Lord Sto Odin szuka lekarstwa na
stagnację, która ogarnęła ludzkość. Okazuje się, że należy odrzucić system,
który zapewniał każdemu bezpieczeństwo i długie spokojne życie. Trzeba pozwolić
ludziom ryzykować. "Alpha Ralpha Boulevard" pokazuje właśnie moment
tej przemiany. Dowiadujemy się, co można dzięki takiej przemianie zyskać, ale
również tego, ile można stracić. "Mother Hitton's Littul Kittons" to
opowieść o kosmicznych złodziejach, dla których autor nie ma litości. Czeka ich
kilkaset ciężkich lat. A "littul kittons" to nie literówka, tylko bardzo
niezwykły system obrony planetarnej. Cały zbiorek kończy "A Planet Named
Shayol" opowieść o przerażającej planecie więziennej. Zesłanie tam było
karą gorszą niż śmierć, a skazańców przed podróżą pytano, czy chcą zostać
oślepieni i pozbawieni rozumu. Jednocześnie planeta ta była głównym dostawcą
zapasowych części ciała.
Smith ma pomysły, jakich nigdzie indziej nie można znaleźć, a które, kiedy już je
się poznało, wydają się logiczne, naturalne i wynikające z naszej teraźniejszości.
Co więcej, potrafi połączyć swoje wizje ciekawą intrygą. A co najważniejsze -
opowiada w sposób, który czytelnika porusza. Czytanie tych opowiadań, to przeżycie, bo
są one pełne uczuć, które staną się również naszymi uczuciami.