Framzeta
Pismo SF FRAMLING. Numer 5 [październik - listopad 1999]

Poprzednia strona Spis treści Następna strona


Od redakcji

Cieszy nas zainteresowanie jakim darzycie nasze pismo. Gdy tylko numer zaczyna się nieco opóźniać, natychmiast pojawiają się pytania co się stało. O zainteresowaniu świadczy też fakt, że niemało już osób skorzystało z subskrypcji Framzety. Jeśli pojawiły się jakieś problemy, to znaczy, gdybyście zasubskrybowali pismo, ale nie dostali informacji o pojawieniu sie tego numeru, proszę o kontakt z redakcją. Mamy dla Was też inną dobrą wiadomość - być może już wkrótce będzie można zakupić papierową wersję Framzety zbierającą najciekawsze teksty z numerów od pierwszego do czwartego. Szukajcie jej już wkrótce na konwentach. Mamy nadzieje, że jej  zawartość Wam przypadnie do gustu. Mamy nadzieję dotrzeć w ten sposób do jeszcze większej liczby czytelników. Niestety nakład z oczywistych względów nie może być zbyt wysoki, czyli nie będziemy stanowić konkurencji dla dużych czasopism papierowych poswięconych fantastyce. A szkoda, bowiem ostatnio niektóre uznane pisma zaczynają się bardzo starać, aby zniechęcić do siebie swych czytelników...

Niestety nie udało się nadrobić opóźnienia wrześniowego, ale ze swojej strony będziemy się starać, aby numer grudniowy pojawił się przed świętami.

Tradycyjnie kilka słów o zawartości piątego numeru. Nastrój opowiadań chyba ładnie koresponduje z listopadową pogodą za oknem - nie polecam czytania ich jedno po drugim, bo można popaść w głęboką depresję :-). Mamy nadzieję, że się Wam spodobają. Dla tych, którzy nie lubią smutnych klimatów mamy, jak zwykle przewrotne short stories. Zwracam uwagę na publicystykę - arcyciekawy wywiad z Anną Brzezińską, laureatką nagrody im. Janusza A. Zajdla i autorką znakomitej powieści Zbójecki gościniec, przekład interesującego tekstu Lawrence Prestona o postcyberpunku, nowoczesna listeratura, czyli felieton złożony z samych cytatów Michała Młotka, fantastyka wchodzi na uniwersytety według Przemka Piotrowskiego i zabawny pomysł Wojtka Gołąbowskiego. Już od dwóch miesięcy na naszych ekranach oglądamy długo oczekiwaną pierwszą część Gwiezdnych wojen. Wzbudziłą ona duże kontrowersje, którym daja wyraz czterej autorzy w artykule o wrażeniach z The Phantom Menace. A poza tym jak zwykle recenzje i dział RPG.

Jak zwykle zapraszam do współpracy przy tworzeniu pisma.

Miłej lektury!

Redaktor naczelny


Poprzednia strona Spis treści Następna strona