|
Janusz 'Alex' Urbanowicz
Jak rozmawiać z prasą
Wstęp
Celem poniższego dokumentu
jest przekazanie kilku wskazówek dotyczących rozmawiania z prasą, TV i tak dalej
o RPG.
Po co jest taki dokument?
Prasa, radio i TV lubi widzieć w RPG sensację, zagrożenia dla normalnego społeczeństwa.
Były już wypadki pozbawienia klubów RPG siedziby po oskarżeniu o sekciarstwo religijne.
Ten poradnik ma na celu przekazanie kilku informacji o tym jak rozmawiając z prasą
nie psuć wizerunku RPG i graczy.
Jak rozmawiać
z dziennikarzami
- Zakładajcie że dziennikarz
nic nie wie o fantastyce, że nie wie kim są krasnoludy, elfy, smoki (oprócz wawelskiego).
Dziennikarz jeśli cokolwiek kojarzy to rzeczy bardzo znane (Sapkowski, Tolkien, Gwiezdne
Wojny) a i to słabo.
- Prawdopodobnie dziennikarz
nie ma wiele czasu na zaznajamianie się z tematem. Tłumaczcie wszystko tak, żeby można
było zrozumieć za jednym posiedzeniem. Jeśli chce się z tematem zapoznać głębiej, można
mu zaproponować jakieś materiały, np. Oko Yrrhedesa gdzie jest spory i sensowny
rozdział o tym co to jest RPG.
- Bardzo pilnować tego co się
mówi. Dziennikarze będą próbować wyszukac jakieś sensacje. Dziennikarz, świadomie czy
nie, może wykręcić usłyszane słowa żeby dopasować sobie wypowiedź do tezy
artykułu.
- Nie dać się wyprowadzić
z równowagi podchwytliwymi pytaniami.
- Kiedy mówimy o wcielaniu
się w postać używać czasownika 'grać' a nie 'być'.
- Żądać autoryzacji waszych
wypowiedzi. Macie do tego prawo jeśli zostają zamieszczone jako wywiad albo podpisane
nazwiskiem, dlatego najlepiej zgadzać się na współpracę dla tego rodzaju artykułów.
Jeśli dziennikarz zbiera materiały do ogólnego artykułu, nie macie wpływu na to jak
zostaną wykorzystane wasze wypowiedzi.
- Ograniczyć swój entuzjazm.
Należy podkreślać że RPG to gra, to sposób na przyjemne spędzanie czasu z przyjaciółmi,
jak wędkowanie czy wycieczki piesze. Nie mówić że RPG odmieniło czyjeś życie.
Tak mówią członkowie sekt.
- Lepiej żeby dziennikarz
uznał że RPG to nie jest ciekawy temat i zrezygnował z pisania niż żeby miał zrobić
z RPGowców satanistów.
- Podkreślać rozróżnienie
między graczem i postacią. Gracz siedzi w fotelu je chrupki i pije colę. To jego
postać walczy, czaruje itd. Gracz nie.
- Podkreślać, że wygrzew
nie jest sensem RPG. Nie chwalić się przysłowiowym wyrzynaniem gobasów. No owszem,
zdarzają się scenariusze zorientowane na walkę ale nie to jest sensem tej
zabawy.
- Nie podlizujcie się
dziennikarzowi. To jemu zależy żeby o was napisać (tak, wiemy jaka to frajda móc
powiedzieć 'o, w gazecie o nas napisali'), a wam niech zależy żeby napisał
sensownie.
- Nie dajcie się
podpuszczać na jakieś aranżowane sensacyjne zdjęcia 'rytuałów z sesji'.
Co nas obchodzi wizerunek
graczy? Bo jeśli RPG będą miały złą opinię, jeśli gracze będą automatycznie uznawani
za satanistów, to będzie trudno zdobywać wsparcie dla klubów i nowych ludzi
zainteresowanych tym hobby, bo jacy rodzice pozwolą dziecku na zajmowanie się czymś
o czym mówi się że prowadzi do satanizmu?
Typowe pytania i sensowne
odpowiedzi
- Co to jest RPG, na
czym polegają gry fabularne?
Na wspólnym tworzeniu, opowiadaniu i odgrywaniu - w wyobraźni - różnych historii.
Coś w rodzaju amatorskiego teatru, tylko bez rekwizytów, sceny i scenariusza, za
to ze zbiorem zasad wg których toczy się tworzona historia i rozstrzygane są kwestie
sporne fabuły. Wygląda to jak improwizowanie słuchowiska radiowego - bez mikrofonu.
Gracze siedzą i opowiadają co robią kontrolowane przez nich postacie - bohaterowie
opowieści, w świecie gry. Jeden z graczy jest nadzorcą wymyślonego świata w którym
rozgrywa się historia, tego gracza nazywamy Mistrzem Gry.
- Po co gramy w RPG?
Bo to fajna zabawa. bo poznaje się nowych ludzi. Bo uczymy się przy tym ciekawych
rzeczy, (porządne przygotowanie realiów świata do sesji to sporo grzebania po
książkach). Bo rozwijają wyobraźnię, zdolności do działania w grupie i
planowania.
- Kogo można odgrywać w
RPG?
Różnie. Jest rdzennie polski system RPG - Dzikie Pola gdzie gra się postaciami
jak wyjętymi z Sienkiewicza - polską szlachtą. Można też grać w świecie Gwiezdnych
Wojen - rycerzem Jedi albo dzielnym kosmicznym przemytnikiem. Można grać jednego
z rycerzy Okrągłego Stołu w czasach Króla Artura. Mozna grać honorowym samurajem
(L5R), dzielnym kowbojem (Deadlands), czy wesołym, sprawiedliwym rozbójnikiem
podobym do Robin Hooda (dowolny system fantasy). Można grać Facetem w Czerni (MiB,
GURPS Black Ops) broniącym Ziemi przed kosmitami, łowcą wampirów (WoD - Hunter,
Ravenloft) czy najemnym wojownikiem szukającym sławy i chwały w średniowiecznym
świecie (ADnD).
- Kto gra w RPG?
W Polsce gdzie RPG są dość nowe, najwięcej jest oczywiście ludzi młodych. Pierwsze
pokolenie polskich RPGowców dobiega trzydziestki i są to ludzie urozmaiconych zawodów,
np. psychologowie, pracownicy naukowi, informatycy czy dziennikarze. Na Zachodzie,
gdzie RPG znane są od dawna, więcej jest graczy w wieku średnim i przekrój zawodów
jest szerszy: informatycy, adwokaci, wojskowi, policjanci, naukowcy, inżynierowie
i duchowni. Pewne systemy RPG mają preferencje dla pewnych typów graczy, np. systemy
horrorowe przyciągają nastolatki w okresie młodzieńczego buntu, ale nie ma jednego
typu gracza.
- Czy RPG może się do
czegoś przydać?
Metody zbliżone do RPG stosowane są w szkoleniach - biznesowych, psychologicznych,
szkoleniu żołnierzy sił pokojowych i w psychoterapii.
- Czy w RPG jest
magia?
Nie. Mimo że niektóre RPG wykorzystują pojęcie magii bądź wątki okultystyczne, ale
magia ta dotyczy tylko i wyłącznie świata gry. Nigdy naszego. To nie
gracze rzucają czary. To ich postacie rzucają czary.
- Czy RPG może
doprowadzić do samobójstwa?
W latach osiemdziesiąytch w USA robiono badania statystyczne na ten temat. Wynik
jest taki: młodzi gracze RPG popełniają samobojstwa rzadziej niz przeciętni
nastolatkowie. Nie znaleziono też ani jednego przypadku samobójstwa
związanego bezpośrednio z RPG.
- Czy RPG propaguje
satanizm?
Nie. Założeniem systemów RPG gdzie występuje jawno przedstawione zło jest walka
z nim. Zazwyczaj granie postacią złą nie jest przewidziane w mechanice systemu
(postać otrzymuje 'nagrody' za walkę ze złem, nie za współpracę z
nim).
- Czy MG ma kontrolę,
władzę nad graczem?
Nie. MG ma ograniczoną kontrolę nad postaciami którymi gracze poruszają
się w świecie gry. Nad graczami nie. Żadnej.
- Czy można przestać
grać w RPG po tym jak się już zacznie?
Jasne. Wystarczy nie przyjść na następną sesję.
- Czy gracze RPG są
niebezpieczni?
Nie. W przeciwienstwie do np. milośnikow piłki nożnej, do nadzorowania zlotu graczy
RPG nie jest potrzebne ściągnięcie rezerw policyjnych z całego województwa.
Gracze nie są agresywni, a wszelkie dyskusje graczy o przemocy dotyczą tylko i
wyłącznie tego co dzieje się w świecie gry.
- Czy historie
rozgrywające się w światach RPG bywają brutalne?
Zdarza się. Nie są jednak zwykle bardziej brutalne niż dramaty Szekspira czy
Trylogia Sienkiewicza.
- Kim są ci ludzie
co ubierają się na czarno, łażą po ulicach i udają wampiry?
Tu są dwie możliwe odpowiedzi:
- To gracze w LARPa (Live Action Role Playing) - czyli RPG 'na żywo' z
fizycznym (ale ograniczonym) odgrywaniem świata gry
- To są przeginający gracze. Niektórzy w imię przeżycia artystycznego starają
się zatrzeć granicę między światem gry i rzeczywistym. Jest to margines
izolowany i nie pochwalany przez społeczność graczy RPG.
Bibliografia
- Paul Cardwell, Jr. The Attacks on Role-Playing Games, Skeptical Inquirer,
Vol. 18, No. 2, Winter 1994, 157-165
- Andrzej Sapkowski, Dla tych co pierwszy raz Fenix 1991
- Andrzej Sapkowski, Oko Yrrhedesa, MAG, Warszawa 1994
- Maria Sywak, RPG w mundurze, RPG w krawacie Magia i Miecz
|