|
W ciągu sześciu lat działalności zielonogórski Artrosis dorobił się opinii jednego z najpopularniejszych wykonawców z kręgu polskiego metalogotyku, co może dziwić o tyle, że propozycja muzyczna zespołu nigdy nie wykroczyła poza zwulgaryzowane kopiowanie dorobku Closterkeller. Podczas gdy zespół Anji Orthodox wyrósł z muzyki post punkowej i dopiero drogą ewolucji doszedł do swojej podmetalizowanej postaci, Artrosis od początku bazował na banalnych hard rockowych akordach, na które nakładały się zimne plamy klawiszy i równie zimne wokalizy Magdy Dobosz. Wkrótce jednak okazało się, że tak podane środki muzyczne w połączeniu z "uduchowioną" oprawą graficzną i werbalną doskonale kokietują młodych metalowców. Na reakcję nie trzeba było długo czekać - powodzenie na koncertach, które Artrosis dawał m.in. podczas festiwalu Castle Party'96, a także nagrana wówczas taśma demo "Siódma pieczęć" zwrócił uwagę Metal Mind Production, a skutkiem tego zainteresowania była wydana już w 1997 r. debiutancka płyta "Ukryty wymiar". Materiał zainteresował Tilo Wolffa, muzyka niemieckiej formacji Lacrimosa, a zarazem właściciela wytwórni Hall Of Seremon. Nakładem tej wytwórni, w połowie 1998 r. wydana została anglojęzyczna wersja tego albumu "Hidden Dimension". W tym samym momencie na rynku polskim odbyła się premiera drugiego krążka zespołu - "W imię nocy" - bardziej finezyjnego od debiutu, ale kontynuującego progresywno-gotycko-metalową linię muzyczną. W niemal identycznym klimacie utrzymany był również ostatni jak dotąd studyjny materiał Artrosis o tytule, który lepiej niż jakakolwiek recenzja ujmuje licealny poziom muzyki kwartetu - "Pośród Kwiatów i Cieni". |
||
|
5 lutego 2000 r. Artrosis wystąpił w studiu koncertowym radiowej Trójki, czego skutkiem jest właśnie wydana płytka koncertowa "Artrosis - koncert w Trójce". |
|||
Źródło: nuta.pl
Autor: Wojtek Wysocki