SŁOŃCE DLA CIEBIE

 

Okrągły zegar
Wybił godzinę narodzin
Młodzieńcza miłość
Taka niewinna jak żadna
A jego słońce świeciło
Gdzieś tam daleko w oddali
Co w życiu mym się zmieniło
Dziś moja dusza się pali

Może to wszystko robię dla ciebie
I gdzieś tam jesteś
I o tym nie wiesz
Może to wszystko polega na tym
By żyć dla kogoś

Smutne serce
Karmiła go miłość
A nie, nie będziesz wiedziała
Ile dla niego znaczyłaś

A jego słońce
Już zgasło
Gdy jego oczy płakały
Minął ten czas
I słońce żyć pośród ludzi
Nie chciało

Może to wszystko robię dla ciebie
I gdzieś tam jesteś
I o tym nie wiesz
Może to wszystko polega na tym
By żyć dla kogoś

Okrągły zegar
Wybił godzinę śmierci
Czerwone róże
Na które lecą LZY

Może to wszystko robię dla ciebie
I gdzieś tam jesteś
I o tym nie wiesz
Może to wszystko polega na tym
By...
Może to wszystko robię dla ciebie
I gdzieś tam jesteś
I o tym nie wiesz
Może to wszystko polega na tym
By żyć dla kogoś
Żyć dla kogoś
Żyć dla kogoś...

 

ŁZY SZCZĘŚCIA

To niewiarygodne
Aby wiara mogła dzielić
To niewiarygodne
Aby rozkosz mogła spalić

I niewiarygodne
Aby słowa mogły ranić
I niewiarygodne
Aby miłość mogła zabić

A jednak są łzy szczęścia
Które spływają z oczu mych
I gładzą cicho moją twarz
Kiedy w ramionach jestem twych

To jest niemożliwe
Aby dusza mogła krwawić
To jest niemożliwe
By nadzieja mogła zgubić

A jednak są łzy szczęścia
Które spływają z oczu mych
I gładzą cicho moją twarz
Kiedy w ramionach jestem twych

I jest niemożliwe
Aby oczy mogły kłamać
I jest niemożliwe
Aby gwiazdy mogły spadać

A jednak są łzy szczęścia
Które spływają z oczu mych
I gładzą cicho moją twarz
Kiedy w ramionach jestem twych

A jednak są łzy szczęścia
Które spływają z oczu mych
I gładzą cicho moją twarz
Kiedy w ramionach jestem twych

A jednak są łzy szczęścia
Które spływają z oczu mych
I gładzą cicho moją twarz
Kiedy w ramionach jestem twych

 

ZABIJ SIĘ, ZABIJ

Jesteś szarym człowiekiem
Wśród miliona innych osób
Wiem ze chciałbyś to zmienić
A ja znam na to sposób
Jesteś tylko maszyną
Którą nogi gdzieś niosą
Wiem ze chciałbyś to zmienić
A ja znam na to sposób
By uwolnić cię od bólu i porażek
I dostarczyć tobie przewspaniałych wrażeń
Zrób to szybko po kryjomu
Ja nie powiem nic nikomu
La la la la
Zabij się
Zabij się
Nikt nie lubi tutaj cię
La la la
Strzel sobie w głowę
I rozwal na połowę
La la la la
Zabij się
Zabij się
Nikt nie lubi tutaj cię
La la la la
Strzel sobie w głowę
I rozwal na połowę
La la la la
Jesteś tu niepotrzebny
Jak plama na ścianie
Wiem że chciałbyś to zmienić
A ja znam rozwiązanie
Jesteś tylko ciężarem
Jak kosz z brudnym praniem
Wiem że chciałbyś to zmienić
A ja znam rozwiązanie
By uwolnić cię od bólu i porażek
I dostarczyć tobie przewspaniałych wrażeń
Zrób to szybko po kryjomu
Ja nie powiem nic nikomu
La la la la
Zabij się
Zabij się
Nikt nie lubi tutaj cię
La la la
Strzel sobie w głowę
I rozwal na połowę
La la la la
x4
Zabij się
Zabij się
Nikt nie lubi tutaj cię
La la la la
Strzel sobie w głowę
I rozwal na połowę
La la la la

 

UCIEKAJĄC PRZED M

Noc okrywa mnie swoim ciemnym kocem
Tylko księżyc chce być teraz moim kochankiem
Nocny chłód przenika mnie aż do kości
Nasze dłonie przewiąże dzisiaj wstęga nienawiści

Tak
Uciekam
Tak
Zostaw mnie odejdź
Zabierz ze sobą swoje potępienie

Twoja dłoń wygląda jakby dotknęła śmierci
W deszczu smutku wtopisz teraz swoje oczy
Dzisiaj wiesz
Że wszystko jest ulotne
Więc dlaczego uciekasz w otchłań przed swoją miłością
Tak
Uciekaj
Tak
Zostaw mnie odejdź
Zabierz ze sobą swoje potępienie
Tak
Uciekaj
Tak
Zostaw mnie odejdź
Zabierz ze sobą swoje potępienie...

 

JESTEŚ, WIEM ŻE JESTEŚ


Wiem
Że jesteś gdzieś tam
Przecież znam twoje myśli
Imię twoje znam
Nie jesteś królem
I bez tego jesteś wart
Dla mnie więcej i więcej
Niż cały ten świat
Jesteś daleko
Lecz blisko serca mego
Cokolwiek by było
Złego czy dobrego
Nie wiem kim jesteś
Kim jesteś dla wielu
Lecz dla mnie
Jesteś wszystkim
Mój przyjacielu
Nie musisz mówić
Nie musisz milczeć
Wystarczy ze...
Wystarczy ze jesteś
Nie musisz mówić
Nie musisz milczeć
Wystarczy ze...
Wystarczy ze jesteś x 2
Wiem
Że jesteś gdzieś tam...

 

CHCIAŁABYM BYĆ

Chciałam być
Blaskiem w twoich oczach
Chciałam być
Perłą w twojej dłoni
Nie mam nic
Oprócz swoich marzeń
Nie chce być jabłkiem na jabłoni

Chciałam być
Słowem w twoich ustach
Chciałam być
Cząstką twoich myśli
Nie mam nic
Oprócz swojej pieśni
Nie chcę być
Liściem pośród liści

Chciałam być
Spadającą gwiazdą
Chciałam być
Księżycem na niebie
Nie mam nic
Oprócz swojej dumy
Nie chce być gałęzią na drzewie

Chciałam być
Światłem dla twej drogi
Chciałam być sensem twego życia
Oprócz chwil nie mam nic więcej
Nie chcę być
Dźwiękiem w tej piosence

 

NIENAWIŚĆ – CZEKAM NA DZIEŃ

Idę
Wokół mnie ciemność
Widzę tylko ciebie
W blasku księżyca
Czuję oddech twój na ustach
Jesteś coraz bliżej
Czuję dotyk twój na moim ciele

Twoje oczy otwarte
Spoglądają gdzieś w kierunku innym
Czuję jak oddalasz się ode mnie
Biegnę za tobą
Widzę znikasz gdzieś w tej głębi lasu
Tęsknie za tobą
Widzę ciebie w każdy dzień i w każdą noc
Czekam na dzień
W którym usta twoje dotkną moich ust
Próbuję zapomnieć te chwile
Kiedy bierzesz moją dłoń
I nie wiń mnie za to
Że moje myśli ciągle z tobą są

Twoje włosy delikatne
Rozwiewa szalejący w koło wiatr
Biorę ciebie w swe ramiona
Później odrzucam daleko tak
Byś nie był ze mną już

Nie mogę już patrzeć na twoją twarz
Me oczy pełne łez
Nie mogę już znieść widoku
Który ciągle ze mną jest
Biorę w me ręce nóż
Który dzisiaj wbijam w serce swe
By nie czuć już więcej
Jak ranisz ciągle bardzo gorzko mnie

Nie ranisz mnie...
Nie ranić cię
Wspomnień

 

ANIELE MÓJ

Czy uważasz, że wszystko jest w porządku
I że patrzysz na mnie tak jak dawniej
I jak dawniej przynosisz mi śniadanie
I jak kiedyś mówisz mi kochanie
Może nie chcę zobaczyć wielu rzeczy
Może ktoś naprawdę jest bez grzechu
Lecz kto pierwszy rzuci kamień nie zaprzeczy
Że najszybsza miłość to ta bez pośpiechu

Ref.

Aniele mój
Tak brzmiało moje imię
I magią słów zdobyłeś mnie, zdobyłeś
I kto powiedział, że wszystko jest bez sensu
Tacy jak my - niewolnicy zmysłów
Aniele mój
Tak zwykłeś mówić do mnie
I słowa twe
Tak kochać nieprzytomnie
Ulotna miłość
I twoje pożądanie
Aniele mój
Czy w moim śnie zostaniesz

Czy uważasz, że wszystko jest w porządku
Że przynosisz mi kwiaty jak dawniej
I że nie masz nikogo na boku
I że będziesz mnie kochał w przyszłym roku
Może nie chcę zobaczyć wielu rzeczy
Może ja naprawdę nie mam racji
Wiem, że chciałbyś zatrzymać mnie na zawsze
Lecz ja nie dam ci tej satysfakcji

Ref.

Aniele mój
Tak brzmiało moje imię
I magią słów zdobyłeś mnie, zdobyłeś
I kto powiedział, że wszystko jest bez sensu
Tacy jak my - niewolnicy zmysłów
Aniele mój
Tak zwykłeś mówić do mnie
I słowa twe
Tak kochać nieprzytomnie
Ulotna miłość
I twoje pożądanie
Aniele mój
Czy w moim śnie zostaniesz

 

CZY TO GRZECH?

W łabędzia zmienię się
I odlecę jak najdalej, dalej stąd
Byś nie mógł odnaleźć mnie
Pośród ludzi

Którzy tutaj gardzą mną
Zabiłam człowieka
Który, który jeszcze nie zdążył narodzić się
I powiedz mi
Proszę, proszę
Czy to jest grzech, czy to może nie jest grzech

Nieudana droga życia
Po której muszę iść
Kręte ścieżki korytarze
Których muszę się strzec

I noc była ciemna, piękna
Pośród blasku stanął ktoś na mojej drodze
I zerwał ze mnie wszystko
Co miałam na sobie idąc pośród drzew
Ten gwałt zrodził życie
Które ja zabiłam aby nikt się nie dowiedział
I powiedz mi
Proszę, proszę
Czy to jest grzech, czy to może nie jest grzech

Nieudana droga życia
Po której muszę iść
Kręte ścieżki korytarze
Których muszę się strzec

 

NIE WIEM, NIE WIEM

Jest takie miejsce
Wiem
Gdzie można kochać się
I nie wiem i nie wiem
Co piekłem
Co niebem
Namiętność wciąż trwa
Odpowiedz, odpowiedz
Nim sama się dowiem
Czy będziesz dziś tam

Są takie chwile
Wiem
Gdy nic nie liczy się
I nie wiem i nie wiem
Co piekłem
Co niebem
Namiętność wciąż trwa
Odpowiedz, odpowiedz
Nim sama się dowiem
Czy będziesz dziś tam

La la la la la la la...
La la la la la la la...
La la la la la la la...

I nie wiem i nie wiem
Co piekłem
Co niebem
Namiętność wciąż trwa
Odpowiedz, odpowiedz
Nim sama się dowiem
Czy będziesz dziś tam

Będziesz dziś tam
Będziesz dziś tam...