wstęp  |  dział ogólny  |  koncerty  |  recenzje  | wywiady |  liryka  |  tabulatury  |  redakcja  |  www.GrungeZone.z.pl 

Miesięcznik GrungeZone
numer 6 - listopad 2001
DZIAŁ OGÓLNY

              NIE MA DRAMATU...o polskim rynku muzycznym słów parę...

   "(...) To właśnie "wielka szóstka" dyktuje warunki na rynku, zawyża ceny płyt, promuje kiczowate gwiazdy, zgarnia największą kasę i... przyznaje sama sobie (z roku na rok coraz MNIEJ prestiżowe) "Fryderyki" (...)
    faktem jest, że w 1999 roku (jak podaje Newsweek Polska, nr.1) sprzedano 400 tyś płyt artystów z kręgu muzyki komercyjnej (pop) a 1 tysiąc z kręgu muzyki alternatywnej (...)
   nie widzę różnicy w jakim języku artysta śpiewa - to jego wybór, często dokonany w celu dotarcia do większego grona słuchaczy "

..:: cały artykuł ::..   


              Odpowiedź na artykół z GZ5 o samobójstwach

   "Ostatnio podczas czytania mojej domowej lekturki GZ wpadłem na interesujący artykół o samobójstwach (...)
   kolejny przykład to dawny basista Metalliki -Cliff Burton (uwielbiam gościa)... był najlepszym basistą świata, zginął w wypadku i mało kto nawet wie o istnieniu takiej osoby...
   nikt nie umiera dla sławy (a przynajmniej żadna z osób wymienionych)... są to po prostu wypadki, z których nie można żartować..."

..:: cały artykuł ::..   


               Historia zespołu Alice In Chains

   (...) Pozostała kwestia nazwy. Padały takie kwiatki jak Mothra czy Fuck, w końcu stanęło na Alice In Chains (...)
   Przepisy w Seattle nie zezwalały osobom poniżej 21 roku życia na branie udziału w koncertach, nieważne, czy jako widzowie, czy jako muzycy. (...)
   Sean Kinney złamał rękę, zespół przymierzał się do zarejestrowania materiału z zastępcą, jednak Kinney zdjął gips trzy tygodnie przed terminem i usiadł w studio za bębnami (...)
   Przygoda ciągle trwa i trwa, dopóki oddychamy i chodzimy Alice In Chains ciągle istnieje"

..:: cały artykuł ::..