|
Rammstein- Mutter |
| Z
Rammsteinem po raz pierwszy spotkałem się kilka lat temu podczas Inwazji
Mocy, gdzie przez ogromne głośniki "puszczone" zostało "Du
Hast" (Ty zadałeś). Spodobała mi się ostra, metalowa, a jednocześnie
melodyjna muzyka. W tym roku po raz drugi zainteresowałem się Rammsteinem, a to za sprawą utworu "Sonne" (Słońce). Postanowiłem kupić najnowszą płytę- Mutter (Matka). Już pierwszy utwór (Mein herz brennt- Moje serce płonie) zachwyca. Wspaniale połączono w nim metalową muzykę z partiami smyczkowymi. Później wcale nie jest gorzej. Links 2 3 4 to co prawda nieco zmienione, wspomniane "Du Hast", ale nie może się nie podobać. Kolejny utwór to przebojowe "Sonne" znane z muzycznych stacji telewizyjnych i radiowych. Po całkiem niezłym "Ich will" mamy zdecydowanie najsłabszą piosenkę z płyty- "Feuer Frei!" Nie ma ona praktycznie żadnej melodii, a denerwujący refren jest w kółko powtarzany. Szóstą pozycją jest ballada zatytułowana "Mutter". Tu również pojawiają się smyczki, a sam utwór jest bardzo melodyjny. Piosenki 7, 8 i 9 nie zachwycają, ale na uwagę zasługują utwory 10 i 11. Pierwszy z nich "Adios" to ostre, metalowe granie z krótkimi przerwami "na odpoczynek". Ostatnia piosenka , "Nebel" to zupełne przeciwieństwo "Adios". To druga na płycie ballada, podobnie jak "Mutter" bardzo melodyjna, tylko że... lepsza! Muzyka grana przez Rammstein w "Nebel" zupełnie nie przypomina ich stylu. Duży plus za oryginalność. Teraz wypadałoby jakoś podsumować Mutter. IMHO (i nie tylko) jest to płyta świetna, praktycznie pozbawiona wad, które jednak są ("Feuer Frei!"). Na ten jeden utwór można jednak przymknąć oko. Ogólnie mówiąć jest to pozycja warta kupna. Teraz kończę i idę dalej słuchać Rammsteinu.
Rammstein w sieci:
|