Przyjaźń z Kleopatrą cz.2

( Dział: Kobieta, Krzysztof, 18 marzec 2001 )

Czy istnieje przyjaźń między kobietą a mężczyzną? Mogę powiedzieć, że tak chociaż trudno ją czasami zrozumieć...

[... Jutro wybieram się na 4 dniowe szkolenie na temat Systemu Jakości. Przyznasz, że rola jakości w naszym życiu jest niezaprzeczalna. Słyszałeś pewnie o takim słowie Kaizen? Kaizen jest jednym z najczęściej używanych przez japończyków słów. Bombarduje ono od dzieciństwa każdego z głośników radia i telewizji. Oznacza poprawę i doskonalenie sposobu życia - życia zawodowego, życia społecznego, życia w domu. W japońskim zarządzaniu Kaizen oznacza ciągłe doskonalenie, wciągające w proces każdego - kierownictwo firmy, personel zarządzający , pracowników. A więc szkolenie jest w mieście, w którym mieszka Kleopatra. Ucieszyłem się, bo jest to pierwsza okazja, aby się z nią spotkać. Z powodu różnych obowiązków w pracy rzadko tam się zatrzymuję. Napisałem do niej maila, że wybieram się na szkolenie i czy moglibyśmy przez chwilę pogadać? Ona odpisała: Cześć Krzysiu, no jasne, że się spotkamy!!! i dodała, że na pewno nie będzie to chwila... a więc zrozumiałem, że mam zarezerwować więcej czasu. Zaproponowałem, żebyśmy się spotkali pod restauracją "Yesterday". Kiedyś tam byłem ze znajomą i podobało mi się. Zamówiłem stolik na 19-tą w piątek. W ostatnim mailu zaznaczyłem na zakończenie, żeby przyszła punktualnie. Nadszedł umówiony dzień. Przyszedłem kwadrans wcześniej. Dochodziła 19-ta. Niecierpliwie patrzyłem na zegarek, który pokazywał najpierw 19.00, a następnie 5, 10, 15 minut po... Nie przyszła, nie mogłem w to uwierzyć. Pomyślałem, że może się jej coś stało. Zadzwoniłem nawet na jej komórkę, ale była przełączona na automatyczną sekretarkę. Powiedziałem sobie dosyć tej znajomości... Właściwie podświadomie przeczuwałem takie zakończenie. Może dlatego, że idąc po drodze spotkałem zakonnicę. Nie jestem przesądny, ale zawsze, kiedy zobaczę zakonnicę na ulicy, to coś mi nie wyjdzie, w pracy albo w domu. Co innego zobaczyć księdza. To wtedy masz murowany sukces! Czułem się okropnie, gdyż w życiu jeszcze nikt tak mnie nie upokorzył. Dostało mi się za moje uwagi nt. punktualności??? Po paru dniach dostałem od niej maila, abym się na nią nie gniewał, gdyż ona jest taką niezdecydowana osobą (przyznaję, że jest to dobre usprawiedliwienie dla osób spod znaku ryb) i do końca nie była pewna, czy przyjść na to spotkanie czy nie. Padło na nie... Trochę ją rozumiem, więc łatwo jej wybaczyłem, ale nie mogę jej tego zapomnieć. To był pamiętny wieczór! Różne myśli przychodziły mi wtedy do głowy, że może pomyliła adres albo zatrzymał ją korek na ulicy. Przyznaję, że wszystkiego bym się wtedy spodziewał, ale nie tego, że nie przyjdzie. Dostałem nauczkę: Nigdy nie bądź zbyt pewny tego co zrobi kobieta! Wykazując zrozumienie dla tej młodej osoby odpowiedziałem, że nie gniewam się na nią. To jej decyzja (chociaż jej nie popieram, gdyż wcześniejsza szybka i spontaniczna odpowiedź nie wróżyła takiego zakończenia - z mojego punktu widzenia to było nie fair)... Co do mojego wyjazdu to muszę przyznać, że cel został osiągnięty. Szkolenie było udane, a wykładowcy umieli ciekawie przekazać trudną wiedzę na temat jakości. Dotarli nawet do tych, którzy byli trochę zaspani, czytając do późna w nocy książki (jak to na szkoleniu). Każde szkolenie wnosi jakiś "impuls" w codziennej pracy. Pokazuje nam drogę do osiągnięcia celu, do którego niejednokrotnie musimy dochodzić sami. Jeśli masz okazję to wybierz się na najbliższe szkolenie. Poznasz ciekawych ludzi, ich problemy w pracy, podniesiesz swoje kwalifikacje. Będziesz mieć więcej nowych pomysłów, które zaprezentujesz swojemu szefowi. Mówię Ci same plusy !!!...]

Przyjaźń potrzebuje zrozumienia i zgadzam się z tym co powiedział Marcel Achard: "W miłości pragniesz, by ci wierzono; w przyjaźni, by cię rozumiano"

Krzysztof

 

Projekt § realizacja:Gomi
© Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikowanie jakichkolwiek elementów zawartych na tych stronach bez zgody autorów surowo zabronione