|
Kaszana, okres: 5.02-18.02.2001
( Dział: Życie, Clifford, Gomi, 18 luty 2001 )
Koncert Marylin Manson bez ekscesów. Jednym słowem: koszmar. Jak to się mogło stać, że nie było żadnych ekscesów. A dałbym sobie rękę uciąć słuchając mediów w Polsce, że podczas występu tego kontrowersyjnego muzyka nastąpi co najmniej Armageddon? Nic z tego - znów się zawiodłem. Czytałem chyba kilkanaście artykułów poświęconych temu - jak go określano "artyście". Opisywano go w samych czarnych barwach. Najlepsza była według mnie Interia, który nazwała koncert "decybelowym show". Moje pytanie: a który koncert nie jest decybelowym show? Poza tym komentarz w portalu był utrzymany w tak zjadliwym tonie, że się niedobrze robiło. Podobnie było zresztą w innych tytułach. Tymczasem Marylin Manson tworzy muzykę, która wiele się nie różni od innych rockowych grup. I nie trzeba robić afery niemalże politycznej z jego przyjazdu i jednego koncertu. Dlaczego wciska się nam kity i mówi co złe a co dobre, co mamy zobaczyć , a czego nie możemy. Jak ja nie znoszę cenzury, ciemnogrodu i krętactwa a z tym niestety mamy w chwili obecnej w Polsce zbyt często do czynienia. Boli, że ze strony "wolnych" mediów.
Uniewinnienie gangstera. Niedawno ktoś się dogrzebał informacji, że były prezydent Lech Wałęsa ułaskawił kilka lat temu jednego z przestępców, który okazał się jednym z szefów światka mafijnego. Nie będę dochodził, kto zawinił? Być może nasze "niezawisłe" sądy ujawnią kiedyś prawdę. Teraz jedynie chciałbym zwrócić uwagę, zresztą po raz kolejny, że w naszym państwie można absolutnie wszystko załatwić. Nawet sprawy, które muszą być podpisane przez najważniejszą głowę w państwie. Korupcja, która zżera polskie państwo i psuje nasz obraz za granicą, dotarła już do najwyższych stanowisk państwowych. Czy można coś na to poradzić? Dopóki będą istniały niesprecyzowane ustawy (patrz: nauczyciele i lekarze to nie są funkcjonariusze państwowi!) i dopóki nie zmieni się mentalności przeciętnego Polaka, który wszelkie sprawy załatwia za pomocą koperty, chyba nie można na to liczyć.
|